E-dowód - 5 rzeczy, które trzeba o nim wiedzieć

Od poniedziałku, 4 marca, można składać wnioski o wydanie e-dowodu, czyli dowodu osobistego z dodatkową warstwą elektroniczną. Co trzeba wiedzieć o tym dokumencie?

Czym jest e-dowód

To nowoczesna wersja tradycyjnego dowodu osobistego, wyposażona dodatkowo w tzw. warstwę elektroniczną – specjalny chip „wklejony” w plastikowym blankiecie dowodu. Chip przechowuje profil osobisty posiadacza – dane, które znajdują się na zwykłym dowodzie, tyle że w formie elektronicznej: imię (imiona), nazwisko, obywatelstwo, numer PESEL oraz datę i miejsce urodzenia. Dane te zostaną zapisane na etapie personalizacji dokumentu i nie będą podlegały zmianie przez cały okres jego ważności. E-dowód, podobnie jak tradycyjny dokument tożsamości, jest ważny przez 10 lat. Wyrobienie go jest bezpłatne.

Warstwa elektroniczna może też zawierać podpis osobisty, czyli specjalny podpis elektroniczny, którego prawdziwość jest potwierdzana certyfikatem zawierającym personalia, obywatelstwo oraz numer PESEL posiadacza. Jednak aby certyfikat podpisu osobistego znalazł się w e‑dowodzie, należy wyrazić na to zgodę w momencie składania wniosku.

Zobacz również:

Warstwa elektroniczna zawiera także aplikację ICAO (Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego) ze zdjęciem, dzięki czemu e-dowód pozwala na automatyczne przekraczanie bramek na lotniskach na terenie Unii Europejskiej. Zawiera też certyfikaty: do uwierzytelnienia, wymagający podania kodu PIN i do potwierdzenia obecności (nie wymagający PIN). Wydawcą certyfikatów jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji i mają one ważność równą ważności dokumentu.

E-dowód różni się od tradycyjnego obecnością sześciocyfrowego numeru CAN na awersie, zapisanego również w kodzie kreskowym na rewersie. CAN pozwala na odczytywanie danych z warstwy elektronicznej.

Bezpieczeństwo

Czterocyfrowy kod PIN e-dowodu każdy obywatel ustala samodzielnie w momencie odbioru dokumentu w urzędzie i aktywacji warstwy elektronicznej. Oprócz tego urzędnik przekazuje kod PUK, przydatny na wypadek zgubienia lub zapomnienia PIN-u (trzykrotne błędne podanie PIN-u blokuje warstwę elektroniczną e-dowodu).

Ministerstwo Cyfryzacji zapewnia, że e-dowód jest zabezpieczony przed próbami oszustwa i nieautoryzowanego zczytywania danych z warstwy elektronicznej (skimming).

W wypadku utraty lub zgubienia e-dowodu należy dokument zablokować. Można to zrobić również za pośrednictwem portalu obywatel.gov.pl (a nie tylko na posterunku policji lub w urzędzie, jak dotychczas), logując się z użyciem Profilu Zaufanego. Do wyboru jest blokada całego dowodu lub tylko jego warstwy elektronicznej. Dostępna jest też opcja blokady tymczasowej, a w wypadku odzyskania dowodu - odblokowanie go.

Początkowo, w celu popularyzacji środków identyfikacji elektronicznej, ułatwiających dostęp do e-usług publicznych, rozważano zakładanie Profilu Zaufanego przy okazji wydawania e-dowodu wszystkim tym, którzy profilu nie posiadają w momencie składania wniosku. Do tego jednak nie doszło – ministerstwo obawiało się nadmiernego skomplikowania projektu, utrudniającego skuteczne wdrożenie.

Skąd się wziął e-dowód

Projekt „e-Dowód” to zwieńczenie zainicjowanego w 2008 r. projektu pl.ID, wcześniej znanego jako projekt „pl.ID - polska ID karta”, którego realizację zaplanowano na lata 2008-2015. U podstaw projektu pl.ID legła konieczność wdrożenia wielofunkcyjnego elektronicznego dowodu tożsamości z funkcją uwierzytelniania, zgodnego z wymogami Unii Europejskiej. Projekt pl.ID był realizowany w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Przewidywany budżet miał wynieść ponad 294 mln zł, w tym ponad 174,5 mln tzw. wydatków kwalifikowalnych, z czego 85 % wyłożyła UE, a 15 % – Polska. Ostatecznie budżet projektu e-dowodu ma zamknąć się w kwocie ok. 433 mln (wliczając inwestycje i utrzymanie).

Na etapie wdrażania pojawiły się problemy z pl.ID. W 2012 r. Komitet Rady Ministrów ds. cyfryzacji na wniosek Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zarekomendował przesunięcie daty wdrożenia elektronicznej warstwy dowodu osobistego do momentu finalizacji prac modernizacyjnych i porządkowych w rejestrach państwowych oraz uruchomienia elektronicznych usług publicznych. Zalecona została modyfikacja projektu, zgodnie z którą wprowadzono dwie fazy realizacji: w pierwszej skupiono się na integracji rejestrów, w drugiej – na informatyzacji rejestrów urzędu stanu cywilnego. Te założenia udało się osiągnąć w wyznaczonym terminie, do końca 2015 r. (System Rejestrów Państwowych ruszył 1 marca tego roku).

Komisja Europejska nie zmieniła jednak oczekiwań w zakresie terminu wykonania przez Polskę całości projektu, przewidzianego w pierwotnej decyzji o finansowaniu, uzależniając rozliczenie go od rozpoczęcia wydawania e-dowodów. Dlatego projekt pl.ID otrzymał status "niefunkcjonującego".

Na stronie polskiej nadal ciążył obowiązek wdrożenia dowodu osobistego z warstwą elektroniczną. Musiało to nastąpić najpóźniej do 31 marca 2019 r., bo w przeciwnym razie konieczny byłby zwrot unijnych środków kwalifikowalnych, zainwestowanych w projekt. To 148 mln zł, nie licząc odsetek.

Jak uzyskać e-dowód

Począwszy od 4 marca 2019 można składać wnioski – zarówno online, jak i papierowe w urzędzie – o wydanie dowodu z warstwą elektroniczną. Wszystkie dokumenty tożsamości, wydane na podstawie wniosków składanych od 4 marca, będą wyposażone w warstwę elektroniczną. Proces wymiany dokumentów został rozłożony na 10 lat i potrwa do 2028 r.

Nie ma jednak obowiązku korzystania z warstwy elektronicznej. Jak mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski, jeżeli ktoś się tego obawia lub tego nie chce, w momencie odbierania dowodu w urzędzie może tych funkcji nie uaktywniać. Aktywacja wymaga z kolei ustalenia kodu PIN, który posłuży do uwierzytelniania.

Nie ma też wymogu wymiany posiadanego dokumentu tożsamości na e-dowód, jeżeli nie ma takiej potrzeby – czyli np. gdy posiadany dokument nie stracił ważności.

Po co nam e-dowód

Głównym środkiem identyfikacji w e-usługach pozostaje Profil Zaufany. „Tak naprawdę jeżeli ktoś ma Profil Zaufany, e-dowód jako usługa jest mu niepotrzebny. E-dowód może być konieczny przy tych wszystkich czynnościach, których nie można zrealizować za pomocą Profilu Zaufanego” – podkreśla minister cyfryzacji.

Innymi słowy, o ile Profil Zaufany znajduje zastosowanie tylko w usługach cyfrowych, to e-dowód będzie mógł być stosowany zarówno w świecie cyfrowym jak i fizycznym. Pozwoli na logowanie w usługach administracji publicznej, np. platformie ePUAP oraz na elektroniczne podpisywanie dokumentów i wniosków.

Podstawowym, na chwilę obecną, zastosowaniem e-dowodu wydaje się wykorzystanie w placówkach zdrowia – do potwierdzania faktu odebrania świadczenia medycznego.

Do tego dochodzi kwestia poziomów uwierzytelnienia. W założeniach projektu e-dowodu uwierzytelnianie za jego pośrednictwem zostało określone na poziomie wysokim dzięki możliwości złożenia podpisu elektronicznego i autoryzacji opartej na karcie kryptograficznej i autoryzacji kodem PIN. Profil Zaufany zapewnia uwierzytelnianie na poziomie średnim (hasła jednorazowe SMS). „Oczekuje się, że właściciele biznesowi e-usług będą dla wybranych e-usług oczekiwali podwyższonego poziomu zaufania (czyli wysokiego) – w takim przypadku nie będzie możliwe użycie PZ, ale właśnie e-Dowodu” – można przeczytać w założeniach projektu.

Przykładowo, e-dowód mógłby posłużyć do zameldowania się i wymeldowania z hotelu, potwierdzenia wizyty w siłowni czy wypożyczenia książki lub pojazdu. Te przykłady wymagają jednak akceptacji przez podmioty komercyjne. Przyznaje to zresztą minister Zagórski. „Jak najwięcej czytników będzie potrzebnych w punktach obsługi obywateli i klientów. Ważne, by jak najwięcej usług było realizowanych przez biznes.”

Jak używać e-dowodu

Chip e-dowodu działa bezstykowo: wymaga zbliżenia dowodu do czytnika, działającego w technologii NFC. W praktyce oznacza to koniec wypełniania papierowych formularzy rejestracyjnych – wystarczy przyłożyć dokument do czytnika u danego świadczeniodawcy i podać PIN, aby skorzystać z funkcji elektronicznej identyfikacji.

Aby zalogować się do usługi publicznej, np., portalu obywatel.gov.pl, posiadacz e-dowodu potrzebuje odpowiedniego czytnika NFC i aplikacji na komputerze. Kupno czytnika NFC to wydatek rzędu ok. 250 zł. Obywatel wyposażony w czytnik może używać e-dowodu w domu - wystarczy otworzyć dowolną usługę z katalogu spraw urzędowych i jako opcję logowania wskazać e-dowód. Dokument należy umieścić w czytniku i w otwartym oknie logowania wpisać numer CAN, po czym potwierdzić tożsamość PIN-em.

Opisana metoda jest raczej skomplikowana, a koszty kupna czytnika NFC nie są refundowane. Ministerstwo Cyfryzacji zapewnia, że trwają prace nad umożliwieniem wykorzystania w roli czytników smartfonów z obsługą technologii NFC.

E-administracja = e-dowód

Minister Zagórski przyznaje, że projekt e-dowodu miał na celu uratowanie przyznanych Polsce środków unijnych. Ale e-dowód ma być również elementem składającym się na cały ekosystem rozwiązań identyfikacji elektronicznej, obok Profilu Zaufanego i narzędzi dostarczanych przez podmioty komercyjne.

„Musimy przeskoczyć na wyższy poziom wykorzystania środków identyfikacji elektronicznej” – podkreśla Zagórski. „Pod koniec 2015 r. było ok. 300-400 tys. użytkowników Profilu Zaufanego. Dziś jest ich ok. 3 mln. Aby można było mówić o e-administracji i użyciu warstwy elektronicznej w dowodzie, potrzebujemy dużej liczby świadomych użytkowników. Do upowszechnienia się tych środków w administracji czy w służbie zdrowia, a przede wszystkim w biznesie, potrzebujemy pewnej masy krytycznej.”