Wirtualizacja i chmura - kolejny etap ewolucji

Wirtualizacja i przetwarzanie w chmurze, to technika i nowy model świadczenia usług, które w najbliższych latach będą miały ogromny wpływ na rozwój systemów IT, i oddziaływać będą zarówno na sprzęt (serwery, pamięci masowe, urządzenia do obsługi sieci LAN i WAN), jak i oprogramowanie (systemy, aplikacje i narzędzia). Zmiany w szczególności dotkną systemów sieciowych, które muszą sprostać wzrostowi wymagań na przepustowość i niezawodność działania. Dlatego też można oczekiwać popularyzacji technologii optymalizacji działania sieci WAN, które pozwalają na istotne zwiększanie szybkości dostarczania aplikacji lub usług właśnie w systemach chmurowych.

Choć między technologiami wirtualizacyjnymi i usługami nie ma bezpośredniego związku, to trzeba zauważyć, że to właśnie możliwość wirtualizacji serwerów, sieci lub aplikacji daje systemom chmurowym zupełnie nowe możliwości efektywnego, elastycznego i względnie taniego udostępniania usług.

Dzieje się tak, ponieważ systemy cloud computing z reguły wykorzystują mechanizmy i skrypty pozwalające na automatyczne zarządzanie systemami zwirtualizowanymi. W porównaniu do rozwiązań klasycznych, gdzie konfigurację systemu i udostępnianie usług wykonuje jego administrator, pozwala to często na zasadnicze skrócenie czasu wdrażania nowych aplikacji, z dni lub tygodni - do pojedynczych minut. Dodatkowo, automatyzacja redukuje możliwość popełnienia błędów ludzkich.

Zobacz również:

Rośnie rynek i wybór platform wirtualizacyjnych

Wirtualizacja to technika, której potencjalnych zalet i możliwości nikt chyba już obecnie nie lekceważy. W dużych centrach przetwarzania danych serwerów i pamięci masowych jest obecnie standardem. A według przewidywań TheInfoPro, 80% zainstalowanych w tym roku serwerów będą to maszyny wirtualne. Pozostałe 20% to fizyczne komputery obsługujące jedną aplikację lub specjalizowane serwery pracujące w środowiskach, gdzie wirtualizacja nie daje korzyści, np. takich jak oprogramowanie czasu rzeczywistego lub systemy do szybkiego przeszukiwania rekordów w bazach danych.

Jak ocenia Gartner, liczba wirtualnych serwerów na platformie x86 rośnie ostatnio w ogromnym tempie. W 2009 r. było ich na całym świecie 11 mln, a w 2012 liczba ta wzrośnie do 55 mln.

Nieco inaczej jest w przypadku małych firm, które jak dotąd z wirtualizacji korzystają znacznie rzadziej - według niektórych ocen tylko ok. 20% z nich stosuje jakąś formę wirtualizacji. Najczęściej wynika to z kosztów wdrożenia, a przede wszystkim utrzymania systemu, który ze względu na znacznie większy poziom skomplikowania do obsługi wymaga zatrudnienia wysoko kwalifikowanych specjalistów.

Ale systematyczna popularyzacja technologii wirtualizacyjnych jest nieunikniona, zwłaszcza, że użytkownicy mają obecnie spory wybór różnych rozwiązań. Jeszcze 10 lat temu odpowiedź na pytanie, jakie oprogramowanie do wirtualizacji wybrać, była krótka: VMware, bo nie było innych opcji. Obecnie sytuacja zasadniczo się zmieniła - pojawiły się konkurencyjne platformy Microsoft Hyper-V, Citrix XenServer i Red Hat KVM, które dają praktyczną możliwość wyboru systemu najlepiej dopasowanego do wymagań i możliwości finansowych użytkownika.

VMware - kontra reszta świata*

VMware jest historycznie najstarszym i wciąż zdecydowanie dominującym na rynku dostawcą oprogramowania do wirtualizacji serwerów, z ok. 60-proc. udziałem. Jednak firma ta doczekała się poważnej konkurencji i potencjalni użytkownicy mają obecnie spore możliwości wyboru.

Microsoft - 27%

Pod względem funkcjonalności system Hyper-V Microsoftu zbliża się do lidera. Przede wszystkim wynika to z zaplanowanej jego aktualizacji, która ma towarzyszyć kolejnej wersji systemu Windows Server 8. Oprogramowanie wirtualizacyjne Microsoft Hyper-V ma dopiero 3 lata. Jego największymi atutami jest względnie niska cena oraz integracja z innymi produktami Microsoft. W przypadku małych lub średnich firm, które już korzystają z oprogramowania tej firmy, decyzja o inwestycji w platformy wirtualizacyjne innych producentów może być trudna do uzasadnienia.

Citrix - 6%

Citrix wprowadził ostatnio nową, ulepszoną wersję XenServer 6.0, która obsługuje do 16 wirtualnych procesorów i 128 GB pamięci. Należy jednak zauważyć, że jest to wciąż ponad 2-razy mniej niż już obecnie oferuje oprogramowanie VMware lub Red Hat. Ale atutem Citrix może być współpraca z Microsoft, której celem jest zapewnienie zgodności między platformami wirtualizacyjnymi oferowanymi przez te firmy.

Red Hat - 2%

Red Hat inwestuje w rozwój oprogramowania wirtualizacyjnego KVM i stara się, by jego platforma open source była konkurencyjna pod względem niezawodności oraz funkcji związanych z zarządzaniem. Firma liczy przy jej promowaniu na wsparcie ze strony IBM, HP i Intela - członków organizacji Open Virtualization Alliance, popierającej otwarte rozwiązania wirtualizacyjne. Duża liczba użytkowników korzystających z oprogramowania i systemów tych dostawców może istotnie pomóc firmie Red Hat w zwiększeniu jej udziałów w rynku rozwiązań wirtualizacyjnych.

*Wymienione udziały procentowe w rynku dotyczą prognozy Gartnera na 2012 r.


TOP 200