IFA 2011 pod znakiem trzęsienia ziemi w Japonii

Tablety poszczególnych wytwórców nie mogą być do siebie niepodobne, również co do pełnionych funkcji, a różni je jedynie szybkość działania, wielkości pamięci oraz zakres i szybkości współpracy z siecią.

Znudzeni telewizją 3D

Nieporównanie mniejsze niż rok temu zainteresowanie wzbudzała telewizja z obrazem 3D. Wyjątkiem był 55-calowy odbiornik Toshiby, dający efekt 3D bez okularów. Pokazywano go jednak w specjalnym pomieszczeniu, do którego ustawiała się długa kolejka. Rozwiązanie to jest sporym i pionierskim osiągnięciem, ale jeszcze niedojrzałym, jako że właściwy efekt można dostrzec tylko patrząc na ekran z kilku określonych punktów. Testowy program 3D nadaje już jednak bardzo popularny w Niemczech satelita Astra.

Zobacz również:

Telewizja w Internecie, Internet w telewizji

Telewizja w Internecie, Internet w telewizji

Telewizory bardziej niż właściwościami obrazu i dźwięku (ten ostatni coraz częściej 7.1), konkurowały ze sobą zakresem dostępu do Internetu, realizowanego bezprzewodowo i - jak twierdzą wtajemniczeni - z przeglądarkami działającymi z jakimiś okrojonymi, szkieletowymi wersjami Linuksa. Pewną sensację wzbudzał telewizor LCD firmy Sharp, działający w systemie 8K4K, co - w przełożeniu na kryteria mniej techniczne - daje obraz 16 razy bardziej gęsty niż najlepsze obecne HD. Przyznać jednak trzeba, że chyba nikt nie zauważyłby różnicy, gdyby nie informujące o tym napisy, a sama technika nadaje się bardziej do torów nadawczych w studiach, niż do domów. Odnotować też trzeba próby lansowania nowego formatu ekranu - 21:9, co - jeżeli się powiedzie - przy już panującym zamieszaniu przysporzy tylko na ekranie postaci wydłużonych lub pogrubionych, niczym w jakimś krzywym lustrze.

Generalnie - stają się pełnoprawnymi uczestnikami domowych sieci, w których łączy się wszystko ze wszystkim, komputerów nie wyłączając. I telewizor taki potrafi wywołać i odtworzyć zapisany w komputerze film, ale film ten może równie dobrze pochodzić z domowej pamięci sieciowej. Na targach pokazywano liczne tego typu urządzenia, niektóre - naśladujące układem i wyglądem swych wnętrz "prawdziwe" pamięci, spotykane w ośrodkach obliczeniowych.

Z innych urządzeń - Sony pokazał nowego Walkmana z Androidem, który oprócz dźwięku odtwarza również obraz, Panasonic miał dwuobiektywową kamerę 3D i - również 3D - aparat fotograficzny z rodziny Lumix, a Epson konsekwentnie prezentuje się jako przodujący dostawca projektorów - zarówno tych do domu jak i do sal kinowych. Firma Invidia miała pierwszy układ do urządzeń mobilnych, sprzętowo realizujący programy Flash.

Utrwalanie wspomnień przy pomocy współczesnej techniki proponowała firma ION, pokazując gramofony zamieniające na MP3 nagrania z płyt winylowych i kaset, a także skanery do slajdów (skanują bez wyjmowanie z ramek jak i z "gołych" filmów) oraz do książek (w tempie 2 strony na sekundę i bez potrzeby układania płasko). Na stoisku tej samej firmy "zabłąkało" się elektryczne pianino, którego 88 klawiszy reaguje również na dynamikę nacisku.

Cyfrowe treści i inne gadżety

Obszerna i wyodrębniona w hali nazwanej "Biblioteka IFA" była oferta wszelkiego rodzaju czytników tekstów i książek. Mimo, że w Niemczech zdaje się dominować czytnik iRiver Story HD (dwa razy więcej punktów na ekranie niż Kindle 3), to wyraźnie było widać, że przedmiotem oferty jest treść, a nie same urządzenia. Na stoiskach dzienników Die Welt i Die Zeit można było zaprenumerować wersje elektroniczne na cała gamę urządzeń, z możliwością wypróbowania każdego z nich na miejscu.


TOP 200