IFA 2011 pod znakiem trzęsienia ziemi w Japonii

Ograniczenia rozwoju zdają się jednak nie dotyczyć komputerów do gier, których możliwości szybko rosną, a wraz z nimi rośnie ich wielkość i ilość pobieranej energii. Przykładowa konfiguracja pokazanego w Berlinie komputera do gier firmy Medion to: procesor Intel i7, 12 GB pamięci operacyjnej, "dysk" SSD 128 GB, karta graficzna Invidia GeForce GTX580 DirectX 11, dysk 4 TB i nagrywarka Blue-ray. To wszystko, plus zasilacz i obudowa - za 2300 euro, czyli blisko 10 tys. złotych.

…ale rośnie popularność tabletów i smartfonów

Prawdziwa batalia toczyła się w tym roku na tablety i telefony, które to kategorie przenikają się i nachodzą na siebie tak, że czasem trudno określić, czy to jeszcze telefon, czy już tablet. Próbę ostatecznego zamazania tej granicy podjął Samsung, twierdząc wielkim napisem o jednym ze swych modeli, że ani to "tablet", ani "phone", lecz po postu "note". I ci wielcy, i ci mniej znani dostawcy prezentowali tu liczne nowe modele o jeszcze nowszych możliwościach, w których człowiek gubi się już po próbach na kilku egzemplarzach.

Zobacz również:

IFA 2011 pod znakiem trzęsienia ziemi w Japonii

Telewizory będą coraz większe...

Pewnym zgrzytem i powodem zawodu dla zwiedzających było wycofanie przez Samsunga w ostatniej chwili nowego modelu Galaxy Tab 7.7 (liczba określa wielkość ekranu), którego reklamowania zakazał sąd w Duesseldorfie, gdzie toczy się sprawa o naruszenie patentów czy wzorów przemysłowych, wytoczona Samsungowi przez firmę Apple (wcześniej, ten sam sąd, zakazał sprzedaży w Niemczech modelu 10.1). Nadal jednak można było u Samsunga oglądać telefony Wave 3 (najlepsze z rodziny Wave, do której należą jeszcze, też zupełnie nowe, modele M i Y) z własnym systemem operacyjnym tej firmy o nazwie Bada, w wersji 2.0 oraz wspomnianego Note z systemem Android.

Z ofertą dwóch własnych tabletów (7 i 10 cali) wystąpił niemiecki Vodafon. Urządzenia te, o nazwie Vodafone Smart Tab, pracujące z systemem operacyjnym 3.2 (znanym jako Honeycomb), mają być w sprzedaży na jesieni a ich cena pozostaje na razie nieznana. Również dwa tablety, ale z systemem Windows Phone 7, pokazała firma htc. Modele te to mniejszy Radar (ekran 3,8 cala, procesor 1 Ghz, 8 GB pamięci, program do prowadzenia czatów, kamera z lampą błyskową, cena 400 euro) i większy Titan (ekran 4,7 cala, procesor 1,5 GHz, 16 GB pamięci, dwie kamery, cena 600 euro).

Także dwa tablety pokazał Sony. Jeden, ten większy (model S), określano jako "prawie tak duży jak iPad. Ten drugi, mniejszy (model P), to właściwie dwie połówki połączone zawiasem, każda z własnym ekranem, zamykające się podobnie jak futerał do okularów. W trybie pisania na jednym z ekranów wyświetlana jest klawiatura, a na drugim widać to, co się właśnie pisze. Ten większy jest niesymetryczny w kształcie, bo jeden jego bok przypomina grzbiet książki, a drugi jest zupełnie cienki, co nadaje całości nieco skośną pozycję, gdy tablet położyć przed sobą, np. do pisania na wyświetlanej w dolnej części ekranu klawiaturze.

Tablety Acera noszą dźwięczną nazwę Iconia, u Della to Streak, a Lenovo ma IdeaPad. Nazwa AT200 tabletu Toshiby nie brzmi może zbyt atrakcyjnie, ale jest on obecnie najcieńszy na rynku bo ma 7,7 mm, czyli całe 1,1 mm mniej niż iPad2 (ciekawe kiedy, jak to było kiedyś z pomiarem czasu w biegach sprinterskich, trzeba będzie tu sięgnąć po setne części milimetra?).


TOP 200