Głębszy kryzys

Iluzja rzeczywistości…

Aby umowa społeczna funkcjonowała efektywnie, niezbędna jest dobra komunikacja społeczna, oparta na odpowiedzialności nadawców i odbiorców informacji. Przyjrzyjmy się informacjom na temat odpowiedzialności przedsiębiorstw, nie tylko na ich stronach internetowych, ale także w serwisach informacyjnych, stronach organizacji pozarządowych współpracujących z biznesem. W komunikatach od firm brakuje informacji dotyczących korzyści dla przedsiębiorstwa z angażowania się w działania z zakresu społecznej odpowiedzialności. To wprowadza w błąd społeczeństwo, dlatego może nasunąć się pytanie: jaka jest rola komunikacji organizacji w społeczeństwie demokratycznym? Czy rolą jej jest tworzenie iluzorycznej rzeczywistości, z której nic nie wynika?

Jeśli chodzi o media opisujące CSR - czy dziennikarze sprawdzają wnikliwie informacje, starają się dotrzeć do interesariuszy firm, aby dowiedzieć się, jakie korzyści z tych działań rzeczywiście mają pozostałe strony tworzące te przedsiębiorstwa lub będące pod ich wpływem? Czy z komunikatów firmy można dowiedzieć się, jakie ma korzyści z angażowania się w działania prospołeczne i proekologiczne? Przecież musi mieć korzyści ekonomiczne, które pozwalają na działania długofalowe.

Zobacz również:

  • CEO i kadra kierownicza nie przywiązują uwagi do haseł
  • 7 wskazówek jak poprawić odporność IT w erze cyfrowej
  • Kryzys na rynku półprzewodników - najnowsze prognozy ekspertów

Warto zobaczyć, co się kryje pod zakładkami dotyczącymi CSR na stronach internetowych instytucji finansowych. Najczęściej informacje dotyczą aktywności z zakresu filantropii strategicznej i wolontariatu pracowniczego. Niestety, brakuje konkretnych informacji związanych z kluczową działalnością przedsiębiorstwa i aspektami jego podstawowej odpowiedzialności wobec społeczeństwa.

Iluzja CSR - przypadek szczególny

Jeśli chodzi o drugą przyczynę kryzysu według Bubera - człowieka zaczęła przerastać technologia, gospodarka i scena polityczna. Vaclav Havel w swojej refleksji nad społeczeństwem obywatelskim pisze: "z jednej strony wszystko jest coraz lepsze - co tydzień nowa generacja telefonów komórkowych. Ale żeby móc się nimi posługiwać, potrzebujesz szczegółowych instrukcji. Więc czytasz instrukcje zamiast książek, a w wolnym czasie oglądasz telewizję, gdzie piękny, opalony chłopak z reklamy wykrzykuje, że jest szczęśliwy, bo ma kąpielówki firmy X. Z rozwojem tej konsumpcyjnej, globalnej cywilizacji rośnie rzesza ludzi, którzy nie tworzą żadnych wartości. Są tylko pośrednikami, konsultantami, agencjami PR. Niby masz w supermarkecie ogromny wybór, ale w rzeczywistości to jest fałszywa różnorodność. Przestają istnieć centra społecznej samokontroli - małe sklepy czy knajpki. Idzie to w parze ze zniszczeniem środowiska naturalnego.


TOP 200