Ratownicy w cyberprzestrzeni

Stworzenie sprawnego systemu ratownictwa i ochrony ludności w Polsce będzie wymagało znaczących inwestycji w nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne.

Stworzenie sprawnego systemu ratownictwa i ochrony ludności w Polsce będzie wymagało znaczących inwestycji w nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne.

Zapotrzebowanie na systemy informatyczne do wspomagania dowodzenia i prowadzenia akcji ratowniczych w najbliższym czasie będzie rosło prawdopodobnie głównie za sprawą aktywności samorządu terytorialnego i inicjatyw poszczególnych służb ratowniczych. Państwo polskie nie ma na razie wystarczających funduszy na wprowadzenie jednolitego systemu łączności i wspomagania dowodzenia w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia mieszkańców. Z tego powodu m.in. z roku na rok jest odkładane wprowadzenie w życie postanowień Ustawy o ratownictwie medycznym. Efektem jej obowiązywania byłoby m.in. uruchomienie jednego, wspólnego dla wszystkich służb ratowniczych telefonu 112. Dyskusje na ten temat można było usłyszeć na konferencji Bezpieczeństwo powszechne wyzwaniem dla technologii teleinformatycznych, zorganizowanej przez ComputerLand przy wsparciu Komisji Europejskiej.

Inicjatywy oddolne

Nadbrygadier Ryszard Grosset, zastępca komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej

Nadbrygadier Ryszard Grosset, zastępca komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej

Władze lokalne i lokalne jednostki służb ratowniczych nie czekają jednak na ostateczne decyzje i regulacje na szczeblu parlamentarnym i rządowym. Na małą skalę we własnym zakresie i przy użyciu dostępnych środków próbują urzeczywistniać ideę telefonu 112.

W wielu miejscach w Polsce powstają powiatowe Centra Powiadamiania Ratunkowego (CPR). Docelowo każdy powiat powinien mieć własne CPR. Jego działalność polega na tym, że w jednej centrali dyżurują, w zależności od potrzeb, dyspozytorzy straży pożarnej, pogotowia ratunkowego, policji, straży miejskiej. Zgłaszający wypadek nie musi informować wszystkich potrzebnych do podjęcia akcji jednostek. Dyżurny dyspozytor odbierający zgłoszenie od razu decyduje o wysłaniu na miejsce zdarzenia odpowiednich zespołów.

Centra Powiadamiania Ratunkowego działają m.in. w Gdańsku, Tarnowie, Koninie i Łańcucie. Powstają zazwyczaj w adaptowanych pomieszczeniach przy komendach straży pożarnej bądź policji. Przy ich tworzeniu przewiduje się zazwyczaj także miejsce dla lokalnego sztabu kryzysowego. Ich uruchomienie wymaga jednak niemałych funduszy. Oszacowano, że na adaptację pomieszczeń i pełne wyposażenie techniczne CPR w Toruniu potrzeba będzie ogółem ponad 5 mln zł. Władze miasta mają nadzieję, że część kosztów uda się pokryć ze środków Unii Europejskiej. Do utworzenia Centrów Powiadamiania Ratunkowego przygotowują się także władze Krakowa.

Informatyka dla bezpieczeństwa

Firmy informatyczne w Polsce liczą na coraz większą liczbę lokalnych inicjatyw w zakresie zintegrowanych systemów ratowniczych. Wiele z nich ma już od dawna w ofercie programy wspomagające prowadzenie akcji związanych z likwidacją skutków wypadków i katastrof oraz działaniami w zakresie ochrony ludności i zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. Proponują teleinformatyczne systemy do obsługi ratowniczych centrów dyspozytorskich i centrów zarządzania kryzysowego na poziomie gminy powiatu czy województwa.

W Gdańskim Centrum Powiadamiania Ratunkowego jest wykorzystywany system firmy Simtel. Oprogramowanie wspomagające pracę dyspozytorów straży pożarnej, pogotowia ratunkowego i straży miejskiej kosztowało 180 tys. zł. Jego funkcjonowanie wspomaga GPS, który służy do określania dokładnej pozycji pojazdów ratunkowych. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie wybrała system firmy Noma2. Na jego bazie powstaje Zintegrowane Stanowisko Kierowania, które ma się stać płaszczyzną współdziałania wszystkich służb ratunkowych w mieście, zastępując tradycyjne CPR. Zintegrowany System Bezpieczeństwa 9++, będący w ofercie firmy Combidata, ma stanowić wsparcie dla powiatowych centrów zarządzania kryzysowego. Na jego wdrożenie zdecydowały się władze samorządowe Sopotu.

Z kolei ComputerLand liczy, że na dofinansowanie zintegrowanego systemu wspomagania zarządzania kryzysowego w województwie kujawsko-pomorskim zdecyduje się Unia Europejska. Firma prowadzi negocjacje z władzami pięciu największych miast regionu w sprawie wspólnego przygotowania i przedstawienia projektu w ramach 6. Programu Ramowego. ComputerLand oferuje systemy wspomagania dowodzenia dla policji - CoLombo - i straży pożarnej - Feniks. Pierwszy z nich jest wykorzystywany w komendzie policji w Drawsku Kujawsko-Pomorskim i szkole policyjnej w Szczytnie. Drugiego na razie nigdzie nie wdrożono.


TOP 200