Pieniądz w sieci

O rynkowym sukcesie Banku Rozwoju Eksportu zadecydowały odważne i umiejętne inwestycje w nowoczesne technologie informatyczne.

O rynkowym sukcesie Banku Rozwoju Eksportu zadecydowały odważne i umiejętne inwestycje w nowoczesne technologie informatyczne.

Bank, aby utrzymać się na coraz bardziej konkurencyjnym rynku, musi przeznaczać przynajmniej dziesiątą część swoich zysków na inwestycje informatyczne. Jak twierdzą specjaliści, bank, który wydaje na ten cel 15%, agresywnie inwestuje w technologie. "Nasz bank postawił na informatykę. Co roku blisko 25% zysku firmy przeznaczane jest na rozbudowę i utrzymanie systemu informatycznego" - z dumą mówi Jacek Markowski, dyrektor Departamentu Informatyki i Telekomunikacji Banku Rozwoju Eksportu SA (BRE).

Sztuka przekonywania

"Dzisiaj w BRE o roli informatyki w nowoczesnej bankowości nie trzeba nikogo przekonywać. Program informatyzacji jest pochodną rozwoju banku. Od początku było oczywiste, że bank stworzony z myślą o obsłudze międzynarodowych transakcji musi posługiwać się takimi narzędziami, jakimi dysponują instytucje finansowe w krajach rozwiniętych" - mówi Jacek Markowski. "Naszym szczęściem jest to, że udało nam się wielokrotnie przekonać zarząd i udziałowców, jak dużo zależy od informatyki" - dodaje Dariusz Świątek, wicedyrektor Departamentu Informatyki i Telekomunikacji.

Mimo że zarząd przyzwyczaił się już do tego, iż od wielu lat Departament Informatyki jest najbardziej "kosztownym" spośród wszystkich działów Banku Rozwoju Eksportu, nadal wygospodarowanie pieniędzy na informatykę nie jest łatwe. "Toczymy boje o każdą pozycję w budżecie" - śmieje się Jacek Markowski. O tym, ile pieniędzy będzie potrzeba na zakup nowych technologii, nie decydują jednak bezpośrednio informatycy. "W banku bardzo łatwo może dojść do przeinwestowania" - zapewnia dyrektor ponad 70-osobowego Departamentu Informatyki.

"Koledzy z banku mówią nam, jaka usługa jest im potrzebna, my zaś oceniamy, jak drogie będzie jej wdrożenie w perspektywie kilku lat. W każdym wypadku sporządzamy wspólnie analizę kosztów i korzyści oraz ryzyka, jakie niesie za sobą nowe przedsięwzięcie. Jeżeli okazuje się, że nowy produkt bankowy, stworzony przy użyciu określonych narzędzi komputerowych, nie zarobi na siebie, projekt upada" - wyjaśnia Jacek Markowski.

Cztery nogi

BRE posiada ok. 80 produktów bankowych. Ich średnia liczba w polskich bankach nie przekracza 30. Przyzwoity europejski bank ma w swojej ofercie 100 różnych usług. Przy tworzeniu znakomitej większości z nich współpracuje także zespół informatyczny.

Przedstawiciele BRE twierdzą, że z punktu widzenia Departamentu Informatyki podstawą konkurencyjności każdego banku są obecnie cztery elementy. Pierwszym jest system bankowości elektronicznej, umożliwiający natychmiastowy kontakt z bankiem - nadanie zleceń i otrzymanie odpowiedzi o aktualnym stanie rachunku. Drugi to scentralizowany system finansowo-księgowy, tzw. wspólna dla banku księga główna online. Trzecim elementem jest sprawny elektroniczny system rozliczania się z innymi bankami, umożliwiający jak najszybsze księgowanie transakcji na rachunku klienta. "W Polsce mamy za mały udział rozliczeń elektronicznych" - mówi Dariusz Świątek, podkreślając, że BRE był pierwszym polskim bankiem, który mógł rozliczać się z innymi bankami drogą elektroniczną. Duże nadzieje wiąże się z tym, że największy polski bank PKO BP rozpoczął w tym roku stosowanie rozliczeń elektronicznych. Ostatnim, czwartym elementem jest system rozliczeń z bankami zagranicznymi. "Klienci będą wymagali od polskich banków takiej obsługi, jaką zaoferują im zachodnie instytucje finansowe, które pojawią się tu w roku 1999. To będzie przełom na rynku bankowym porównywalny z tym, który miał miejsce w handlu detalicznym. Łóżka straganowe ustąpiły miejsca wielkim zachodnim supermarketom" - twierdzi Jacek Markowski.

Z pewnością informatycy BRE nie mieliby problemów z przekonaniem zarządu do ponownego wdrożenie systemu bankowości elektronicznej BRESOK. System stworzony w latach 1994-96 przez zespół BRE jest bezsprzecznie jednym z największych osiągnięć departamentu, kierowanego przez Jacka Markowskiego. Dzisiaj ponad 2300 klientów (ok. 20%) dokonuje transakcji za pośrednictwem BRESOK-a. Wszyscy najważniejsi klienci banku, którzy generują większość zysków dla BRE, są użytkownikami tego systemu. Ponad 70% przelewów wychodzących z banku realizowanych jest elektronicznie. Zdaniem Dariusza Świątka, koszt pojedynczej transakcji dokonanej drogą elektroniczną jest o 40% niższy niż w przypadku tradycyjnej metody.