Numerologia

W rejestrach i systemach informacyjnych administracji publicznej jesteśmy określani jedenastoznakowym numerem ewidencyjnym Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności PESEL; jeśli jesteśmy przedsiębiorcami - dziewięcioznakowym numerem rejestru podmiotów gospodarki narodowej REGON; kilkanaście znaków określa nasze miejsce zamieszkania według krajowego rejestru urzędowego podziału terytorialnego kraju TERYT. Jako podatnicy mamy obowiązek stosować dziesięcioznakowy numer identyfikacji podatkowej NIP.

W rejestrach i systemach informacyjnych administracji publicznej jesteśmy określani jedenastoznakowym numerem ewidencyjnym Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności PESEL; jeśli jesteśmy przedsiębiorcami - dziewięcioznakowym numerem rejestru podmiotów gospodarki narodowej REGON; kilkanaście znaków określa nasze miejsce zamieszkania według krajowego rejestru urzędowego podziału terytorialnego kraju TERYT. Jako podatnicy mamy obowiązek stosować dziesięcioznakowy numer identyfikacji podatkowej NIP.

Urzędy i banki wymagają jeszcze podawania serii i numeru dowodu osobistego. Przy wyjazdach zagranicznych mamy pamiętać o numerze paszportu. Mężczyźni w wieku poborowym posługują się numerem książeczki wojskowej. To nie wszystko: życie wymusza znajomość numeru konta bankowego, kart płatniczych i tzw. PIN-kodów.

Z punktu widzenia państwa za kluczowe uchodzą tylko trzy rejestry: PESEL, REGON i TERYT. Wszystkie inne zbiory, w tym prowadzone na podstawie różnych ustaw, mają być wyłącznie ich pochodnymi, tj. jednoznaczna identyfikacja ma następować za pomocą wyżej wymienionych. Formalnie więc za rejestr urzędowy nie jest uznawana Krajowa Ewidencja Podatników, w której gromadzone są i weryfikowane dane wynikające ze zgłoszeń identyfikacyjnych podatników o przyznanie NIP. W praktyce silna pozycja Ministerstwa Finansów i podległych mu urzędów skarbowych spowodowała prymat NIP nad REGONEM w zeznaniach podatkowych przedsiębiorców, zaś od tzw. szarego obywatela wymaga się dosyć często podawania jednocześnie numerów PESEL i NIP, co jest sprzeczne z ustawą o ochronie danych osobowych.

Dotychczas tylko PESEL nie doczekał się ustawowej podstawy prawnej. Trwają prace nad projektem odpowiedniej ustawy, którą tworzy Departament Rejestrów Państwowych, Łączności i Informatyki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Marek Benczyński, naczelnik Wydziału PESEL, ma nadzieję, że projekt trafi jesienią do Laski Marszałkowskiej. Podobnie jak ustawa o NIP oraz rozporządzenia Rady Ministrów o TERYCIE i REGONIE, ustawa o PESELU będzie zawierała sformułowanie o zinformatyzowanym sposobie przetwarzania i przechowywania danych.

Za dwa lata kończy się vacatio legis ustawy o krajowym rejestrze sądowym, która wymusza prowadzenie go w systemie informatycznym na bazie sieci rozległej. Zdaniem Tadeusza Zajma, wicedyrektora Departamentu Organizacji Skarbowości Ministerstwa Finansów, odpowiadającego za NIP, oraz Krzysztofa Kowalskiego, dyrektora Departamentu Standardów, Rejestrów i Informatyki Głównego Urzędu Statystycznego, w którego gestii leżą TERYT i REGON, wejście w życie Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) byłoby doskonałą okazją do połączenia podzielonych na resorty państwowych baz danych.

Czas najwyższy, bo już za moment nie będziemy posługiwać się tradycyjnymi dowodami osobistymi, lecz kartami identyfikacyjnymi, na których będzie wydrukowany numer PESEL, jeśli nic innego nie zostanie wymyślone. Wymiana dowodów osobistych będzie połączona z wymianą paszportów, też na format kart identyfikacyjnych, zależnych od sprawnego systemu teleinformatycznego administracji publicznej. Gdy w końcu powstanie Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców (CEPiK), może być już za późno na konsolidację baz.

Czy tak się stanie? Jaka jest dzisiaj kondycja tych czterech rejestrów, z których kiedyś może zostaną dwa: PESEL (mógłby być powiązany z NIP i CEPiK) i TERYT (ten raczej pozostałby bez zmian, chyba że jego funkcje przejmie Krajowy System o Terenie, tworzony przez Głównego Geodetę Kraju), zaś REGON wchłonąłby Krajowy Rejestr Sądowy? A może wcale nie ma takiej potrzeby i lepiej zarządzać wyspecjalizowanymi bazami danych?


TOP 200