Informatyka od kuchni

W Fabrykach Mebli FORTE informatyka pojawiła się wraz z rozpoczęciem procesu restrukturyzacji. Oba procesy, restrukturyzację i informatyzację, prowadzono jednocześnie. Z bardzo dobrymi efektami.

W Fabrykach Mebli FORTE informatyka pojawiła się wraz z rozpoczęciem procesu restrukturyzacji. Oba procesy, restrukturyzację i informatyzację, prowadzono jednocześnie. Z bardzo dobrymi efektami.

Przez wiele lat fabryka mebli w Ostrowi Mazowieckiej była filią Wyszkowskiej Fabryki Mebli, sprzedającej dość tanie, niewyszukane produkty. W roku 1990 zakład w Ostrowi oddzielił się od firmy-matki i stał się samodzielnym przedsiębiorstwem, dysponującym przestarzałym wyposażeniem i ogromnymi długami. Fabryka stała w zasadzie na krawędzi bankructwa, kiedy w 1992 r. została zakupiona przez wrocławskiego przedsiębiorcę Macieja Formanowicza. Została wniesiona jako aport do spółki FORTE, utworzonej z niemiecką firmą Alno. Zainwestowany kapitał pozwolił na zakup w 1993 r. Suwalskich Fabryk Mebli. Dwa lata temu FORTE przejęło większościowy pakiet w Białostockich Fabrykach Mebli. "Ogromnym sukcesem jest to, że udało się nam przetrwać bez zwolnień pracowników, w zasadzie bez przestojów w fabryce. Linie produkcyjne wymagały modernizacji i wymiany podzespołów, ale produkcja ruszyła prawie natychmiast. Natomiast w ogóle nie mieliśmy w przedsiębiorstwie informatyki" - mówi Andrzej Korzeb, członek zarządu i zastępca dyrektora generalnego FORTE.

Obecnie FORTE zatrudnia ponad 2,5 tys. pracowników i jest największym polskim producentem mebli, wytwarzanych w fabrykach w Ostrowi Mazowieckiej, Suwałkach i Brańszczyku. Produkuje zarówno typowe kuchnie i meblościanki, przeznaczone dla klientów o przeciętnych dochodach, jak i eleganckie kuchnie i meble tapicerowane na zamówienie. Duża część produkcji sprzedawana jest na rynkach zagranicznych, zwłaszcza niemieckim, za pośrednictwem biura handlowego w Brilon. Meble FORTE eksportowane są też do Austrii, Belgii, Holandii, Szwajcarii, Stanów Zjednoczonych, krajów Europy Środkowej i Wschodniej oraz byłego ZSRR.

Inaczej na nowo

FORTE ma specyficzny sposób produkcji i dystrybucji swoich wyrobów - szczególnie markowych kuchni, ale również mebli tapicerowanych. Klient może dowolnie skonfigurować swoje zamówienie, wybierając kolor szafek, drzwiczek, okuć kuchennych mebli, sposób ich zestawienia, wielkość itd. Zamówienia klientów są dzielone na części i kierowane na odpowiednie linie produkcyjne. Istotną rolę ma tu koszt przezbrojenia linii na potrzeby kolejnej serii, dlatego ważne jest precyzyjne zidentyfikowanie potrzeb produkcyjnych i osiągnięcie kompromisu między długością serii a czasem dostawy do klienta. Później gotowe moduły zestawu meblowego z różnych oddziałów fabryki są kompletowane w jedną wysyłkę do klienta. Aby obniżyć koszty transportu, zestawiane są również wysyłki w zbliżonym kierunku. I tu również należy dążyć do osiągnięcia kompromisu między czasem, jaki klient oczekuje na swój wymarzony zestaw, a kosztami, jaki poniesie FORTE na wysłanie niewielkiego transportu w drugi koniec Polski lub Europy.

FORTE zdecydowało się na produkcję mebli kuchennych w zestawach na zamówienie już na początku nowej działalności, tj. w 1992 r. Od początku również było wiadomo, że nie da się prowadzić takiego rodzaju produkcji bez wspomagania informatycznego. Rozpoczęto intensywne poszukiwania odpowiedniego oprogramowania, które zakończyły się zainstalowaniem w zakładach autorskiego, niemieckiego oprogramowania, przeznaczonego wyłącznie do wspomagania projektowania kuchni. "Pamiętam dwa tygodnie spędzone wówczas w Niemczech, kiedy od rana do nocy wraz z autorem programu tłumaczyliśmy niemieckie maski na polski" - dodaje Maciej Formanowicz, prezes i dyrektor generalny FORTE. Przedsiębiorstwo w zakresie konfiguracji sztandarowego produktu do tej pory opiera się na tym właśnie niemieckim programie, ale już niedługo zastąpi go odpowiedni moduł SAP R/3.

Pierwsze podejście

"Od 1993 r. poszukiwaliśmy systemu zintegrowanego, który zaspokoiłby nasze potrzeby, zwłaszcza w zakresie produkcji. Nie mieliśmy wówczas większego wyboru, zdecydowaliśmy się na system BPCS, o którym zresztą do tej pory nie wyrażamy złych opinii" - mówi Andrzej Korzeb. BPCS został ostatecznie uruchomiony w 1996 r. Okazało się jednak, że przedsiębiorstwo napotkało bariery w dalszym rozwijaniu systemu, który nie pokrywał w pełni jego potrzeb handlowych i produkcyjnych. Zabrakło w tamtym czasie wsparcia ze strony konsultantów BPSC, kompetentnych osób, które mogłyby być partnerami przy rozwoju systemu. System w zainstalowanej wersji okazał się również nieodporny na problem roku 2000, a zaproponowane rozwiązania wyjścia z tej sytuacji wydały się zarządowi FORTE mało satysfakcjonujące.

Wdrożenie zintegrowanego systemu zarządzania BPCS przełamało jednak pierwsze bariery w przedsiębiorstwie związane z organizacją, ludzkimi przyzwyczajeniami, metodami pracy. "Udało się zaszczepić w ludziach specyficzny sposób myślenia. Żaden pracownik nie działa przecież w próżni, wszyscy są odpowiedzialni za jakość i wiarygodność informacji, które wprowadzają do systemu, za wyniki swojej pracy, przed innymi pracownikami FORTE. Pracownicy musieli zacząć myśleć o swoich kolegach jak o klientach wewnątrz firmy" - mówi Andrzej Korzeb. Istotne było również stworzenie struktur decyzyjnych w ramach zarządu, umożliwiających szybką komunikację i szybkie podejmowanie decyzji na poziomie operacyjnym.