Home office a koszty. Czy pracodawca powinien kupić ci biurko?

Inżynier Amazona zdecydował się pozwać firmę o koszty pracy na home office. Dotyczy to Kalifornii, ale jeśli uda mu się wygrać sprawę, wielu pracodawców z pewnością będzie chciało ograniczyć pracę zdalną.

Home office a koszty pracy / Fot. 霍天赐, Pexels.com

Home office a koszty pracy / Fot. 霍天赐, Pexels.com

Home office to duża wygoda. Nie musimy tracić czasu na dojazdy, a dodatkowo możemy ubierać się swobodniej. No i pod ręką jest lodówka oraz kanapa.

Sprawdź: Oszust z Tindera

Zobacz również:

  • Praca zdalna to już warunek brzegowy w branży IT, a nie benefit
  • Zmiana pracy na IT to niekoniecznie programowanie

Ale pracując zdalnie musimy również zatroszczyć się o odpowiedni sprzęt. Jeśli wcześniej nie mieliśmy stanowiska do pracy zdalnej, a pracodawca nie zapewnił odpowiednich rozwiązań, może to być wysoki wydatek. Biurko, ergonomiczne krzesło, komputer, monitor - a być może kilka, jeśli cenimy produktywność. Do tego koszty miesięczne: internet i prąd.

Pewien inżynier pracujący w Amazonie zirytował się, że jego pracodawca zapewnił co prawda sprzęt, ale nie dołożył się do rachunku za internet ani za prąd. Pracował na home office od 2020 r. i mieszka w Kalifornii, gdzie jest relatywnie drogo.

Prawo w Kalifornii natomiast wymaga, aby firmy pokrywały wszystkie wydatki biznesowe za pracowników. Ci, którzy pracują na home office, powinni otrzymać środki za internet i prąd - zużywają bowiem więcej tych zasobów niż wtedy, gdyby pracowali z biura. To sprawiło, że inżynier uznał, że ma duże szanse na zwycięstwo w sądzie.

Home office a koszty

Amazon twierdzi, że wydatki nie były tutaj obowiązkiem pracodawcy, ponieważ to nie pracodawca zdecydował o konieczności pracy zdalnej. Ludzie trafili na home office ze względu na wymagania stanowe, by odesłać wszystkich do domu w trakcie pandemii. Przypomnijmy, chodzi o 2020 r. i późniejsze miesiące.

Inżynier uważa jednak, że Amazon powinien płacić mu za większe zużycie prądu i internet.

Zobacz: Skyscanner

Co istotne, podobne prawa znajdziemy również w Polsce. Wiele korporacji działających w Polsce płaci pracownikom np. za internet, dokładając ok. 100 zł do comiesięcznej pensji. Tego typu koszty nie są więc niczym nietypowym.

Jednocześnie wiele firm nie chce płacić dodatków za home office. Wychodzą z założenia, że dla pracownika benefitem jest większy komfort i oszczędność czasu, a dla firmy - niższy koszt i pogodzenie się z faktem, że jednak większość osób na home office jest mniej produktywna.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200