Globalny niedobór chipów wpływa również na routery WiFi

Od miesięcy mówi się o tym, że na rynku brakuje sprzętu takiego jak karty graficzne, procesory czy konsole do gier. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest globalny niedobór chipów. Teraz jednak ten problem przenosi się również na sektor biznesowy - zaczyna dotyczyć routerów WiFi.

Routery WiFi - gorsza dostępność / Unsplash.com

Routery WiFi - gorsza dostępność / Unsplash.com

Wygląda na to, że dostawcy usług szerokopasmowych będą kolejnymi ofiarami globalnego niedoboru chipów. Zablokowane łańcuchy dostaw sprawiają, że zamówienia na nowe routery mogą trwać nawet 60 tygodni. To ponad dwukrotnie dłużej niż do tej pory.

W obecnych czasach praca i rozrywka milionów ludzi jest de facto uzależniona od stabilnego połączenia internetowego. Pracujemy z domu, ale też spędzamy w nim wiele czasu na rozrywce, ze względu na panujące restrykcje. Niedobór routerów nie mógł więc nastąpić w gorszym okresie.

Zobacz również:

  • Startuje nowy sezon podcastów Tech Trends
  • Użytkownicy tych routerów Cisco muszą się mieć na baczności
  • Google wyda 2,1 mld dol. na budynek biurowy w Nowym Jorku

Bloomberg dzieli się szczegółami od osób zaznajomionych z sytuacją. Według amerykańskiego serwisu czasy oczekiwania na zamówione routery wynoszą nawet 60 tygodni. Mówimy tutaj oczywiście o dużych, hurtowych zamówieniach dla firm takich jak operatorzy i dostawcy internetu.

Sprawdź: Home office

Jak zauważa serwis, na razie dostawcy jeszcze mają zapasy i nie skarżą się na brak routerów. Jednak według firmy Zyxel Communications, która m.in. produkuje routery w Tajwanie, już kilka razy dochodziło na rynku do sytuacji, że niektóre firmy były bliskie do przyznania się: "nie mamy routerów, nie możemy świadczyć usług". Zyxel przekonuje, że takie zagrożenie ciągle istnieje.

Pandemia i związane z nią przejście na pracę zdalną wywarło na dostawców usług internetowych dużą presję. Wiele osób skarży się np. na brak dostępu do bardzo szybkiego internetu. W Polsce również mamy ten problem i światłowód nie jest dostępny w wielu miejscach, co sprawia, że często nie możemy liczyć na superszybkie połączenie. Brak routerów może z kolei sprawić, że problemy dostawców internetowych jeszcze się pogłębią.

Zobacz: Open office

Oprócz tego na rynku ciągle panuje niedobór chipów. Ten problem dotyka w zasadzie wszystkie duże firmy technologiczne, od Qualcomm po Apple. Analizy sugerują, że ograniczenia w dostawach chipów potrwają co najmniej do 2022, a nawet 2023 r. Cóż, jeśli mamy w biurze stary router, nie warto go sprzedawać po wymianie na nowy.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200