Droga do korporacji

Rozmowa z Dougiem Michelsem, wiceprezesem i dyrektorem ds. technologii (CTO) Santa Cruz Operation.

Rozmowa z Dougiem Michelsem, wiceprezesem i dyrektorem ds. technologii (CTO) Santa Cruz Operation.

W jaki sposób Unix i NT obecnie ze sobą korespondują? Gdzie ich rynki się pokrywają, a czym zasadniczo się różnią?

Nie nazwałbym tego korespondowaniem. Są to dwa zupełnie różne systemy operacyjne, których zaledwie niektóre funkcje się pokrywają. NT jest bardzo silne na rynku, który dotąd należał do Novella – serwerów plików i drukowania, a także serwerów biurowych, obsługujących departamenty firm. Unix dominuje na rynku serwerów obsługujących aplikacje transakcyjne i większość aplikacji bazodanowych nadal pracuje pod Unixem.

Microsoft wprowadza jednak na rynek rozwiązania klastrowe, co może powodować podejrzenie, że nie pozostaje on tak daleko w tyle za producentami unixowymi, jakby się mogło wydawać.

Microsoft próbuje zagrabić dla siebie każde terytorium, na które trafi – tak robił dotąd i tak robi nadal. Powstaje pytanie, gdzie jest środek ciężkości oferowanych przez nich produktów, ponieważ, niestety, niemożliwa jest optymalizacja jednego produktu pod kątem potrzeb wszystkich użytkowników. Optymalizować można określone elementy systemu, ale trzeba być świadomym, gdzie jest środek ciężkości. Sądzę, że NT nadal jest systemem przeznaczonym dla rynku masowego, optymalizowanym, ale pod kątem tego rynku. Nie jest to system prawdziwie korporacyjny – wysoko wydajny i w pełni transakcyjny.

Gdzie w takim razie kieruje się SCO? Jakie są Wasze plany na przyszłość?

Jest kilka możliwych kierunków rozwoju. Jeden z nich to kontynuacja penetracji przez Unixa rynku korporacyjnego, tego, na którym Unix zawsze miał dobrą pozycję. Jednak Unix pracujący za pomocą procesorów Intela nie był mile widziany w centrach danych, gdyż serwery intelowskie postrzegane były jako zbyt mało wydajne platformy. Podział sił był więc taki, że w pracowały duże unixowe maszyny RISC-owe, a serwery intelowskie obsługiwały grupy robocze i działy firm.

Sytuacja ta zmieni się wraz z wprowadzeniem na rynek procesora Intel Merced. Wtedy to Unix przy użyciu platformy Intela będzie najwydajniejszym systemem unixowym na rynku. Toteż musimy być gotowi, by wprowadzić go na te rynki, na których dotąd dominowały maszyny RISC-owe.

Innym z kierunków, który także zawiera w sobie element korporacyjny, jest nowy produkt, w naszej ofercie określany kryptonimem Tarantella. Jest to naprawdę innowacyjna technologia, umożliwiająca łączenie aplikacji pracujących na praktycznie dowolnych serwerach: mainframe’ach, serwerach unixowych, a nawet NT, z klientami którymi mogą być komputery sieciowe albo PC-ty i Macintosh’e wyposażone w obsługę Javy.

Kiedy klienci będą mogli ujrzeć Tarantellę?

Wersja beta dostępna jest od sierpnia i planujemy, że pełna wersja dostępna będzie jeszcze pod koniec br. Dla wszystkich zainteresowanych udostępniamy jednak stronę WWW, na której sprawdzić można działanie Tarantelli przez Internet. Adres tej strony tohttp://www.tarantella.sco.com .

A kiedy przyjdzie pora na Gemini?

Bardzo długo testowaliśmy Gemini w naszej firmie i uznaliśmy, że warto zacząć prezentować ten produkt szerszej publiczności. Pierwszą publiczną wersję beta udostępniliśmy na konferencji technicznej SCO Forum, gdzie odbywały się także specjalne seminaria na temat tego produktu. Pełna wersja systemu dostępna będzie pod koniec br.

Hewlett-Packard i Microsoft zjednoczyły swoje wysiłki nad rozwojem systemu operacyjnego Windows NT. Co wydarzenie to oznacza w praktyce dla zawartego wcześniej wraz ze SCO porozumienia dotyczącego opracowania 64-bitowego Unixa? Czy HP wycofuje się z niego?

HP od zawsze sprzedawał serwery unixowe, na których praktycznie nigdy nie oferował systemów unixowych. Przrznaczone one były do typowych PC-towych zadań – obsługi systemów NetWare i Windows. Unix HP pracował tylko na maszynach RISC-owych. Tak więc HP zainteresowany jest uczestnictwem zarówno w dynamicznie rozwijającym się rynku Microsoftu, jak i unixowym. Nie ma w tym nic dziwnego. To samo robi Compaq i IBM.

HP nie może sobie pozwolić na wycofanie się z rynku Unixa. Jest to dla nich biznes o wartości 15 mld USD rocznie.