Anteny w sieciach WLAN (cz. 2)

Anteny w sieciach WLAN (cz. 2)

Opady. Deszcz zwykle spłynie po obudowie lub samej antenie, pod warunkiem że jest dobrze zaprojektowana. Śnieg może się gromadzić na czaszach anten parabolicznych, głównie tych wykonanych z siatki, lub na nieregularnościach osłon. Efektem jest pogorszenie jakości łącza lub jego zerwanie. Aby temu zapobiec, można stosować podgrzewane obudowy lub czasze. Grzanie następuje przez przewody oporowe w nich zatopione. Działa to tak samo, jak podgrzewana szyba w samochodzie. Ze względu na koszty, nie stosuje się zwykle tego rozwiązania w antenach wykorzystywanych w komercyjnych bezprzewodowych sieciach internetowych, ryzykując niezadowoleniem klienta. Aby zapobiec negatywnym skutkom opadów - jeżeli jest to możliwe - warto instalować anteny nawet pod prowizorycznym zadaszeniem. Również nachylenie anteny, wynikające z konieczności pokrycia sygnałem określonego obszaru, może przyczynić się do poprawy ochrony urządzenia.

Wiatr. Działa z pewną siłą na powierzchnię anteny, mogąc powodować jej odchylenie (chwilowe lub stałe), a w skrajnych przypadkach uszkodzenie. Mechaniczne odchylenie anteny powoduje również odchylenie jej wiązki. Zmiana kierunku promieniowania wiązki głównej powoduje pogorszenie lub zerwanie łączności (rys. 1). Przykładowo dla anteny o wiązce głównej wynoszącej 60 w elewacji, odchylenie anteny o 30 (czyli niewiele) spowoduje, że na kierunku wyjściowego maksymalnego promieniowania - będzie emitowana moc o połowę mniejsza. Aby temu zapobiec, anteny powinny być mocowane do stabilnych baz montażowych. Znaczenie ma również odpowiednie umieszczenie mocowania na samej antenie, optymalnie w jej środku, tak by maksymalnie skrócić długość ramienia, na które będzie działać siła wiatru.

Inne czynniki, które mogą wpłynąć na pracę i wygląd anten, to:

- promieniowanie UV powodujące degradację jakości pokryć;

- wibracje i udary mechaniczne - zainstalowana antena nie będzie raczej podlegać takim narażeniom, należy jednak pamiętać, że anteny są magazynowane i transportowane, a w tym czasie różne rzeczy mogą się z nimi dziać.

Anteny a ekologia

Obecnie wiele ośrodków badawczych prowadzi prace mające na celu ograniczenie zużycia energii w elementach sieci bezprzewodowych. Prace nad Green Ethernetem nie dotyczą raczej bezpośrednio anten, lecz bardziej routerów i kart sieciowych. Parametry anten podłączanych do takich urządzeń oraz straty wykorzystywanych linii kablowych i złączy również wpływają na poziom poboru energii.

EIRP

- oznacza moc wypromieniowaną w odniesieniu do anteny izotropowej. EIRP jest ograniczona do 30 dBm dla pasma 5 GHz i 20 dBm dla pasma 2,4 GHz. Oznacza to, że uwzględniając moc nadajnika (PN), straty (L) i zysk anteny (G) EIRP musi spełniać warunek:

EIRPMAX5GHz[dBm]=30dBM≤ PN[dBm]-L[dB]+G[dBi]

EIRPMAX2.4GHz[dBm]=20dBM≤ PN[dBm]-L[dB]+G[dBi]

Moc wypromieniowana EIRP jest jednym z podstawowych czynników wpływających na zasięg systemu. Większy zysk anteny przekłada się bezpośrednio na możliwość uzyskania identycznego zasięgu przy wykorzystaniu nadajników o mniejszej mocy. Pozycjonowanie anten odbywa się często metodą "na oko", czyli instalator stara się ustawić antenę tak, aby uzyskać sygnał na zadowalającym poziomie. Antena w takim przypadku może nie być wycelowana optymalnie (zestawiony link nie pracuje na kierunku maksymalnego promieniowania anteny). W systemach budowanych na bazie tzw. zielonej filozofii zwiększa to pobór mocy. Taki sam negatywny efekt uzyskuje się, stosując anteny o mniejszych rzeczywistych zyskach, dłuższe kable doprowadzające sygnał z nadajnika do anteny lub kable o większych stratach. Z tego powodu w ostatnich latach rozwinęła się tendencja do integracji anten razem z układami nadawczo-odbiorczymi, w celu uniknięcia strat wynikających z zastosowania długich mikrofalowych linii kablowych oraz złączy wnoszących dodatkowe straty sygnału. Przykład anteny zintegrowanej z obudową przedstawiono na zdjęciu.


TOP 200