Nowy, spokojny Linux

Minął czas szumnie ogłaszanych strategii linuxowych. Nie minęło jednak zainteresowanie darmowym systemem operacyjnym. Wyłoniła się grupa producentów, którzy nie tylko włączają Linuxa do swojej oferty, ale również czynnie wspierają rozwój systemu.

Minął czas szumnie ogłaszanych strategii linuxowych. Nie minęło jednak zainteresowanie darmowym systemem operacyjnym. Wyłoniła się grupa producentów, którzy nie tylko włączają Linuxa do swojej oferty, ale również czynnie wspierają rozwój systemu.

Rozwój i pozycja rynkowa systemu operacyjnego Linux wg Gartner Group

Rozwój i pozycja rynkowa systemu operacyjnego Linux wg Gartner Group

Zamieszanie zaczęło się mniej więcej cztery lata temu. Informując o przystosowaniu bądź przenoszeniu swoich produktów na platformę , wielkie firmy z branży IT starały się nadawać tym działaniom jak największy rozgłos. Praktycznie każdego dnia pojawiała się informacja o tym, że kolejna firma decyduje się wspierać system reklamowany charakterystycznym znakiem pingwina. Wówczas wydawało się, że deklaracje są nieco na wyrost. Dzisiaj nie można już tak powiedzieć.

Linux przestał być traktowany jako technologia rewolucyjna. Zaczęła się kolejna faza rozwoju tej platformy. Wykorzystanie systemu daleko wykracza poza środowisko naukowe i akademickie. Jest instalowany w superkomputerach, mainframe'ach, średnich i małych serwerach, komputerach biurkowych, inteligentnych telefonach i kompu- terach naręcznych. Usługi związane z Linuxem są świadczone na takim poziomie, jak dla innych unixowych systemów operacyjnych (kiedyś wielu dostawców twierdziło, że nie ma takiej potrzeby, ponieważ użytkownicy Linuxa są przyzwyczajeni do nieformalnego sposobu uzyskiwania pomocy poprzez kontakty z innymi użytkownikami). Choć we wsparciu Linuxa przoduje IBM, kroku stara się dotrzymać nowe, silniejsze HP. Do Linuxa przekonał się także Sun Microsystems, wcześniej skoncentrowany na platformie Solaris.

Duże i małe

Każdego roku na rozwój platformy Linux IBM przeznacza 1 mld USD. Dzięki temu system ten jest obecny we wszystkich liniach serwerów eServer. Dostępne są linuxowe wersje wszystkich najważniejszych aplikacji oferowanych przez IBM. Firma spodziewa się, że w najbliższych latach Linux bę- dzie, obok Windows, drugim, najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie.

O powadze, z jaką IBM traktuje bezpłatny system, może świadczyć wprowadzenie na rynek modelu komputera mainframe z800, który jest oferowany wyłącznie z Linuxem. Z mainframe'a i Linuxa korzysta m.in. Centralny Ośrodek Obliczeniowy PKO BP.

Niedawno firma zdecydowała się na przygotowanie specjalnej oferty dla małych i średnich przedsiębiorstw. Pakiet będzie się składać z serwera klasy xSeries, działającego pod kontrolą wersji systemu dystrybuowanej przez niemiecką firmę SuSE, oraz serwera aplikacyjnego WebSphere i bazy danych DB2. Rozwiązanie, początkowo wprowadzone na rynek amerykański, do końca roku będzie dostępne na innych rynkach. IBM liczy na duże przychody ze sprzedaży pełnej gamy usług, poczynając od doradztwa, implementacji, zarządzania systemem i szkoleń.

To samo dla wszystkich

Dla Hewlett-Packarda Linux to trzeci, po HP-UX i Windows, strategiczny system operacyjny. "Nasze podejście jest pragmatyczne. Nie pytamy, czy Linux zdominuje świat. Pytamy, jaką jego część zdominuje" - mówiła reklamując nowe produkty linuxowe podczas ostatniej konferencji LinuxWorld Carly Fiorina, dyrektor wykonawcza HP. Połączenie z Compaqiem ma ułatwić promocję Linuxa.

W ofercie HP znalazł się m.in. rozszerzony pakiet usług, obejmujący przenoszenie i migrację oprogramowania oraz obsługę funkcjonowania firmy i jej infrastruktury informatycznej. HP chętnie zajmie się również testowaniem, wdrażaniem i serwisowaniem rozwiązań linuxowych. Wcześ-niej firma oferowała takie usługi jedynie wybranym klientom. Teraz oferta usług związanych z Linuxem nie różni się od usług dla systemów Windows i HP-UX.

Nowością jest także uruchomienie programu finansowania komputerów działających pod kontrolą Linuxa, opartego na opłatach za wykorzystanie mocy maszyny. Dotychczas model pay-per-use był zarezerwowany wyłącznie dla użytkowników dwóch pozostałych systemów strategicznych.

Nie taki straszny

Nie od razu do Linuxa przekonał się Sun Microsystems. Na początku br. firma przedstawiła plany szerszego wykorzystania systemu w swoich produktach. Uwiarygodnieniem tej deklaracji była zapowiedź wprowadzenia do sprzedaży małych, linuxowych serwerów wyposażonych w procesory Intela. Dotychczas Sun oferował Linuxa jedynie na dedykowanych serwerach, przejętych wraz z firmą Cobalt i był to ukłon Scotta McNealy'ego w stronę Linusa Torvaldsa. Wcześniej Sun krytykował innych producentów za to, że sprzedają po kilka różnych linii serwerów, przeznaczonych dla różnych systemów.