W Polsce da się skomercjalizować wyniki badań naukowych!

O tym jak to się robi opowiada Paweł Przewięźlikowski, przez wiele lat wiceprezes Comarchu, obecnie prezes firmy biotechnologicznej Selvita.

W Polsce da się skomercjalizować wyniki badań naukowych!

O PRZEJŚCIU OD IT DO BIOTECHNOLOGII

Moi rodzice są chemikami, więc ta branża nigdy nie była mi obca. W szkole średniej chciałem nawet skończyć klasę matematyczno-chemiczną. Niestety, w okolicach takiej nie było, poszedłem więc do klasy matematyczno-fizycznej, zafascynowała mnie informatyka i wylądowałem w branży IT. Zawsze jednak mniej interesowało mnie programowanie, a bardziej zastosowanie systemów IT. W Selvicie technologia może się nieco zmieniła, ale sposób zarządzania kreatywnymi ludźmi i metody wyznaczania ambitnych celów są nadal tymi samymi, których nauczyłem się od prof. Janusza Filipiaka.

O FIRMIE SELVITA

Założyliśmy ją w 2007 r. wspólnie z Bogdanem Sieczkowskim. Branża life science ma ogromny potencjał, a poziom polskich naukowców jest bardzo wysoki. Nie brakuje też absolwentów odpowiednich kierunków, a w Polsce działa w tej branży zaledwie kilka firm. Na każde miejsce pracy mamy więc 50 chętnych. Wdrażamy oprogramowanie do zarządzania laboratoriami badawczo-rozwojowymi i kontroli jakości, i obróbki danych genetycznych. Modelujemy cząsteczki białek, syntetyzujemy zamówione związki chemiczne, badamy toksyczność wybranych cząsteczek i ich wpływ np. na komórki nowotworowe. Na potrzeby zagranicznych koncernów farmaceutycznych projektujemy oryginalne leki - np. na chorobę Alzheimera czy białaczkę. Zatrudniamy dziś 113 osób, z czego 40 ma tytuł doktora informatyki, chemii, biologii lub nauk pokrewnych. W 2010 r. nasze przychody urosły trzykrotnie, a zatrudnienie dwukrotnie. Każdy element naszej oferty cieszy się dużym zainteresowaniem. W najbliższym czasie planujemy komercjalizację - we współpracy z zachodnim partnerem - leku przeciwnowotworowego i kilka kolejnych wdrożeń systemów wspierających procesy badawczo-rozwojowe.

O NAJWIĘKSZYM SUKCESIE

Zawarliśmy pierwszy kontrakt w historii polskiej biotechnologii z Orion Pharma, sprzedając licencję na oryginalny lek na chorobę Alzheimera. Licencję kupiliśmy od Instytutu Farmakologii PAN, który prowadził badania podstawowe, a później przez dwa lata rozwijaliśmy projekt w Selvicie. Innymi słowy, przeprowadziliśmy pełny cykl transferu technologii. Czuję sporą satysfakcję na myśl o tym, że to firma założona przez informatyków prawdopodobnie jako pierwsza sprzedała oryginalny polski lek na zachód.


TOP 200