Wyższa kultura informatyki

Wycieczka po technicznym zapleczu Alior Banku to fascynujący pokaz doświadczenia i zaangażowania w realizację unikatowego na skalę europejską przedsięwzięcia bankowego.

Wróć do sekcji Lider informatyki W Krakowie budowa Alior Banku rozpoczęła się w hotelu przy ul. Krasickiego. Na poddasze wprowadzilił się pracownicy, a w pomieszczeniu gospodarczym ruszyły dwa zwirtualizowane od razu serwery. Dziś operacyjne i techniczne zaplecze banku to dwa centra danych w Krakowie i warszawska centrala.

Henryk Baniowski, CIO Alior Banku, z dumą oprowadza po obydwu serwerowniach zbudowanych od zera. Jedna z nich, to szczególnie interesujący obiekt. Alior Polska kupił go od operatora telekomunikacyjnego, który wyprowadził stamtąd swoją centralę telekomunikacyjną po wybudowaniu nowego obiektu. Po generalnym remoncie obiekt stał się prawdziwym sercem informatycznym banku. Wyposażenie trafia na miejsce z pomocą specjalnej platformy, gdyż serwerownia znajduje się częściowo pod ziemią - budynek o bardzo grubych murach pełnił kiedyś funkcję schronu. Na terenie ośrodka bank ma pełną autonomie energetyczną: dedykowane transformatory, własny generator, którego pracę wycisza charakterystyczny olbrzymi srebrny tłumik. Działka jest na tyle duża, że pomieści dalsze inwestycje. To tutaj była pierwsza przeprowadzka działu IT z hotelu przy Krasickiego.

W drugim ośrodku, gdzie znajdują się działy operacyjne i call center, serwerownia znajduje się na jednym z pięter. Ludzi, sprzętu i informacji w obydwu lokalizacjach pilnuje system kontroli parametrów środowiska i bezpieczeństwa, wspierany przez system klasy BMS, monitorujący nawet najdrobniejszy element środowiska. Po drodze do drugiego ośrodka zatrzymujemy się w placówce na Wielickiej.

Placówka przyszłości

Według danych Związku Banków Polskich, już prawie 7,7 mln Polaków i firm korzysta z bankowości przez Internet (dane na koniec czerwca 2009). Także ja, jako klient banku wyłącznie internetowego, przez długie lata nie bywałem w bankowym oddziale. Wcześniej, owszem, traciłem w kolejkach naprawdę sporo czasu, nawet na najbardziej błahe sprawy. Od tamtej pory koncepcja bankowej placówki znacznie się zmieniła i widać, że twórcy Aliora są na bieżąco z aktualnymi trendami. Oddział to miejsce na rozmowę o zaawansowanych produktach i szansa na lepszą obsługę. W miarę jak większość operacji klienci załatwiają przez kanały samoobsługowe i call center, w oddziałach jest po prostu luźniej.

"Do komunikacji z klientami - co istotne, dwustronnej - budujemy jeden z największych systemów Digital Signage w Polsce. Obecnie mamy ponad 700 ekranów, a na każdym z nich możemy wyświetlić niezależny przekaz" - Henryk Baniowski, CIO w Alior Banku.

Klientom oczekującym na kontakt z pracownikiem placówki, Alior Bank na monitorach serwuje porcję informacji o swojej ofercie i aktualnych promocjach, a także newsy krajowe i zagraniczne oraz prognozę pogody czy kursy walut. Rzecz, zdawałoby się, już coraz bardziej powszednia - ciekłokrystaliczne monitory z informacjami migają do nas m.in. w aptekach. W Alior Banku nie mamy jednak do czynienia z pojedynczymi ekranami, lecz z całym systemem. "Do komunikacji z klientami - co istotne, dwustronnej - budujemy jeden z największych systemów Digital Signage w Polsce. Łącznie mamy ponad siedemset ekranów, a na każdym z nich możemy wyświetlić niezależny przekaz" - mówi Henryk Baniowski. Po zakończeniu budowy wszystkich 200 placówek, ekranów będzie tysiąc. Nowoczesne, podwieszone lub osadzone w ścianach płaskie ekrany wzmacniają innowacyjny wizerunek banku. Treści są wyświetlane w zależności od pory dnia czy geograficznej lokalizacji oddziału.


TOP 200