Wirtualny uniwersytet - szkoły bez budynków

Wirtualizacja, czyli zastępowanie materii informacją, zmienia również oblicze sfery edukacji. Dotyczy to także szkolnictwa wyższego. Jak będzie wygląć szkoła w bliskiej przyszłości?

Wirtualizacja, czyli zastępowanie materii informacją, zmienia również oblicze sfery edukacji. Dotyczy to także szkolnictwa wyższego. Jak będzie wygląć szkoła w bliskiej przyszłości?

Nieuchronność zmian w systemie kształcenia to nie tylko efekt nacisków o charakterze finansowym. O wiele istotniejsza jest presja pracodawców, żądających absolwentów z profesjonalną i zorientowaną na praktykę wiedzą. Atomy w naszym organiźmie podlegają ciągłej wymianie, powodując że w końcu nawet w skali mikro, całkiem fizycznie, każdy z nas staje się innym człowiekiem. Jest to proces nieustanny, podobnie jak proces ciągłego uczenia się. Przełom jaki dokonał się w zarządzaniu produkcją po wprowadzeniu systemów Kanban i Just-in-Time potrzebny jest również w dziedzinie kszałcenia. Tu też system winien być tak zorganizowany aby człowiek otrzymywał "dokładnie na czas" tą porcję wiedzy, i tylko tą, która jest mu w danej chwili niezbędna. Każda inna sytuacja oddala nas od optimum i powoduje, że wiemy zbyt dużo na temat problemów, których nikt przed nami nie stawia, albo też cierpimy na brak nieodzownych informacji.

Eksternalizacja wiedzy

Nie należy przy tym popadać w skrajności i zapominać o specyfice wiedzy o o charakterze ogólno-kulturowym, tzn. tej, która wiąże się z doświadczeniami, przeżyciami, ze sferą emocjonalną, słowem z tym co czyni nas w pełni ludźmi. Nie chodzi zatem o poszukiwanie "na siłę" alternatyw dla bezpośrednich i pośrednich kontaktów człowieka z człowiekiem ale o efektywne metody przekazywania i zdobywania wiedzy, niezbędnej dla sprawnego wykonywania ciążących na nas obowiązków, zwłaszcza zawodowych. Znaczenie poszukiwania takich metod wynika choćby z faktu, że jesteśmy świadkami Wielkiego Wybuchu w infosferze, tworzącego nowe galaktyki danych, a siła tej eksplozji powoduje, że nieustannie skraca się "czas połowicznego rozpadu wiedzy".

Jednocześnie obserwujemy fenomen, który można by określić mianem eksternalizacji wiedzy. Wiedza ludzkości staje się coraz bardziej "zewnętrzna" tzn. nieustannie przybywa jej na maszynowych . Proces ten zaczął się już z chwilą wynalezienia pisma ale obecnie mamy do czynienia z zupełnie innymi proporcjami! Poza tym biblioteka papirusów czy choćby współczesnych książek jest o wiele lepiej ustrukturalizowana niż otaczający nas ocean, rozproszonych w Sieci informacji. Ponadto niewystarczająca jest jeszcze pomoc wszelkiego rodzaju maszyn szukających, mimo ich, nominalnie, dużej mocy. Są one raczej kołami ratunkowymi, pozwalającymi utrzymać się na powierzchni owego oceanu, podczas gdy my potrzebujemy prawdziwych "łodzi podwodnych", umożliwiających zapuszczanie się w jego głębiny.

Siła tradycji

Klasyczna metodologia kształcenia zakłada przekazywanie wiedzy poprzez bezpośredni kontakt nauczyciela z uczniem. Ideał ten objawia się wykładami dla większych audytoriów, ćwiczeniami w mniejszych grupach i indywidualnymi konsultacjami. Całość uzupełniana jest zajęciami o charakterze laboratoryjnym, dyskusjami czy samodzielną pracą nad projektem bądź książką. Wymienione procesy odbywają się w materialnych ramach przestrzennych, wyznaczanych przez pomieszczenia konkretnych budynków, wraz z ich wyposażeniem. Kontakty między ludźmi mają tu charakter bezpośredni.

Technologie informatyczne powodują, że te architektoniczne, charakterystyczne dla tradycyjnych systemów kszałcenia, granice mogą być przekraczane. Właśnie to zjawisko przejawia się w postaci telenauczania czyli edukacji na odległość, bez czasowych ograniczeń (rytmu dobowego):

  • dialog między uczestnikami procesu nauczania może odbywać się za pośrednictwem poczty elektronicznej (off-line), bądź wideokonferencji (on-line)

  • multimedialne i hipertekstowe materiały dydaktyczne mogą być przesyłane drogą telekomunikacyjną

  • agenci softwarowi mogą zostać użyci do automatycznego zbierania i uzupełniania pożądanych informacji

  • możliwość korzystania z wirtualnego forum dyskusyjnego dla wymiany poglądów

  • większe możliwości pracy zespołowej przy pomocy oprogramowania do grupowego przetwarzania danych i dokumentów (groupware).
W idealnym przypadku mamy do czynienia z synchronicznymi (dialog w czasie rzeczywistym) formami telenauczania, połączonymi z możliwością swobodnego wyboru: czasu, miejsca i tempa uczenia się. Zalety nowych form nauczania mogą być także częściowo wykorzystane przy użyciu metod asynchronicznych - kursy korespondencyjne uzupełniane pomocami na nośnikach CD. Niezwykle istotne jest przy tym stosowanie hipertekstu jako podstawy nauczania. Takie hipernauczanie koresponduje bowiem z rozproszonymi strukturami wiedzy (zdeterminowany chaos) występującej często w formie języka hipertekstowego, opartego na dialogowych odnośnikach.


TOP 200