Treści bez wartości

Media tradycyjne stanowią wciąż podstawowe źródło informacji dla różnego rodzaju serwisów udostępnianych w Internecie i sieciach telefonii komórkowej.

Media tradycyjne stanowią wciąż podstawowe źródło informacji dla różnego rodzaju serwisów udostępnianych w Internecie i sieciach telefonii komórkowej.

"Wiadomości" tworzą jeden z najważniejszych działów zintegrowanej platformy usługowo-informacyjnej Omnix, uruchomionej przez Polską Telefonię Cyfrową (PTC), operatora Era. Najważniejszym dostawcą informacji prezentowanych w tym dziale jest koncern medialny BBC. Szczegółowa umowa precyzuje, w jaki sposób mają być one dostosowywane do specyfiki prezentowania ich w telefonach komórkowych. Zawartość WAP-owych serwisów jest uzupełniana lokalnymi informacjami pochodzącymi z PAP-u, Informacyjnej Agencji Radiowej, gazet: Puls Biznesu i Przegląd Sportowy oraz stacji telewizyjnej TVN 24. "Informacje udostępniane w naszych serwisach muszą być wiarygodne, rzetelnie opracowane i dostarczone na czas. Stąd decyzja o wyborze takich, a nie innych partnerów" - tłumaczy Justyna Piec, kierownik Działu Zarządzania Treścią i Partnerami w PTC ERA.

Z podobnych źródeł informacji korzystają również największe polskie portale owe. Wiadomości pojawiające się na stronach Wirtualnej Polski pochodzą z agencji Reuters, PAP, IAR i Radia Zet. Ich opracowywaniem i udostępnianiem w sieci zajmuje się specjalny zespół redakcyjny. Teksty przygotowuje też grupa stałych współpracowników rekrutujących się ze środowiska dziennikarskiego, np. felietoniści Rafał Ziemkiewicz, Daniel Passent czy Krzysztof Skowroński. Spośród 70 serwisów tematycznych, wchodzących w skład tego portalu, tylko nieliczne są tworzone przez własne redakcje. Większość powstaje we współpracy z zewnętrznymi partnerami lub w całości jest tworzona przez zewnętrznych wydawców. Tak jest m.in. w przypadku serwisów: muratordom.wp.pl czy gratka.wp.pl. "Utrzymywanie własnych, wyspecjalizowanych redakcji jest zbyt kosztowne i wymaga dużego wysiłku organizacyjnego" - mówi Agnieszka Szwaj, kierownik Zespołu Komunikacji w Wirtualnej Polsce.

Z tych samych źródeł pochodzą także wiadomości publikowane na stronach konkurencyjnego Onetu. Portal korzysta z usług PAP, IAR i agencji Reuters. Przy tworzeniu serwisów tematycznych współpracuje z różnymi wydawnictwami i redakcjami czasopism, m.in. z Polityką, Tygodnikiem Powszechnym, Galą, National Geographic, Businessman Magazin, Forum, Charaktery i in.

"Firmy, które dostarczają zawartość do naszych serwisów, zazwyczaj prowadzą podstawową działalność poza siecią" - wyjaśnia Radosław Krawczyk, redaktor naczelny Onet.pl. Są to przede wszystkim podmioty o ugruntowanej pozycji na rynku, gwarantujące wysoką jakość tworzonych przez siebie treści, dysponujące zespołem doświadczonych dziennikarzy, redaktorów i wydawców.

Informacje za reklamę

Wydawać by się mogło, że w ten sposób wydawcy tradycyjnych mediów zyskali nowy, chłonny rynek na swoje produkty, a funkcjonowanie sieciowych serwisów umożliwia im pozyskiwanie dużych, dodatkowych dochodów. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej. O ile bezdyskusyjna jest kwestia opłat za wiadomości dostarczane przez agencje informacyjne, o tyle współpraca z redakcjami czasopism czy stacji telewizyjnych przybiera różną postać i rozliczenia zazwyczaj nie są prowadzone w formie gotówkowej. W takich przypadkach umowy mają przeważnie formę różnego rodzaju zobowiązań o charakterze promocyjno-marketingowym.

Wirtualna Polska ma rubrykę Przegląd Prasy, w której publikowane są skróty najciekawszych artykułów pochodzących z różnych wydawnictw prasowych. Z częścią wydawnictw WP podpisała umowy o współpracy, na mocy których portal otrzymuje prawo do publikowania całości aktualnych materiałów, stopka WP z informacją o publikacji materiału na stronach portalu natomiast jest zamieszczana w wydaniach papierowych. Do grona takich partnerów marketingowo-reklamowych portalu należą stacje radiowe, dzienniki, magazyny (m.in. wydawnictwa Edipresse, Murator, Infor, Hachette Filipacchi, Zwierciadło, Motor Presse Polska, Bonnier Business; stacje radiowe: Radio Zet, Radiostacja, sieć stacji lokalnych adPoint).

"Najwygodniejszym i najbardziej efektywnym modelem współpracy jest wykorzystywanie portalu jako platformy komunikacyjno-informacyjno-transakcyjnej, czyli umożliwianie prezentacji treści tworzonych przez dostawców zewnętrznych" - podkreśla Agnieszka Szwaj z Wirtualnej Polski. Jej zdaniem taka współpraca przynosi korzyści obu stronom - portal udostępnia swoim użytkownikom ciekawy, wysokiej jakości tzw. kontent, a dostawcy zyskują w ten sposób zasięg i możliwość dotarcia do milionów internautów.

Podobną funkcję pełni w Onecie Kiosk. Znajduje się w nim wiele tytułów gazet i czasopism. Pod każdym z nich są umieszczane wybrane teksty i materiały promujące ich papierowe wydania i jednocześnie dostarczające zawartość serwisom internetowym. Inną formą kooperacji między mediami tradycyjnymi a portalem są różnego rodzaju konkursy. Na przykład Onet obejmuje patronatem medialnym premierę filmu, a jego dystrybutor funduje internautom kasety lub płyty z nagraniem.

Model kooperacji marketingowo-reklamowej jest obecnie uznawany za najbardziej optymalny również przez przedstawicieli Interii. "Sytuację synergicznie korzystną tworzy układ łączący zasilanie informacyjne z aspektem promocyjnym" - twierdzi Mariusz Kuziak z Interia.pl. Przykładem tego typu współpracy jest partnerstwo z telewizją Polsat przy realizacji internetowej części widowisk Bar czy Idol. "Z jednej strony, jako portal otrzymywaliśmy atrakcyjne treści dla poświęconych programom serwisów, z drugiej zaś, byliśmy promowani jako partner internetowy na antenie telewizyjnej" - mówi Mariusz Kuziak. Do takich sposobów działania Interia nie musi uciekać się jednak w przypadku wiadomości. Jednym z głównych akcjonariuszy portalu jest radio RMF FM, które dysponuje rozbudowanymi działami informacyjnymi i zapleczem dziennikarsko-reporterskim. Przynależność do holdingu medialnego, którego główną spółką jest RMF FM, zapewnia łatwiejszy i tańszy dostęp do atrakcyjnych treści. W podobnej sytuacji znajduje się portal gazeta.pl, który korzysta z zasobów Gazety Wyborczej należącej do tej samej spółki Agora.

Opłacalna rozrywka

Zdaniem przedstawicieli funkcjonujących w sieci serwisów podstawową przeszkodą w kupowaniu zawartości od innych podmiotów jest niechęć do płacenia za korzystanie z treści przez internautów. Z tego powodu nie wykształcił się jeszcze w naszym kraju sektor wyspecjalizowanych dostawców tzw. kontentu, działających tylko na rzecz wydawnictw sieciowych. "Żeby dostawcy treści online mogli zarabiać, kontent musiałby być płatny. Inaczej nie będą mieli z czego się utrzymać. Dlatego na tego typu działalność mogą sobie pozwolić na razie ci, których główne obszary działalności leżą poza siecią" - mówi Radosław Krawczyk z Onet.pl. Na razie największe przychody internetowych portali pochodzą z reklamy. Wpływy Wirtualnej Polski z tego tytułu stanowią ok. 40%, przy czym sprzedaż kontentu przyniosła w ub.r. 15% dochodu. Inne wpływy pochodzą m.in. ze sprzedaży kont poczty elektronicznej, hostingu, konkursów, turniejów internetowych oraz elektronicznego handlu.

Wydawcy internetowych serwisów spodziewają się, że coraz więcej treści udostępnianych w sieci będzie płatnych. Nie liczą jednak na rewolucyjne zmiany, bo postawy użytkowników będą się zmieniać powoli. Systematycznie trzeba będzie przyzwyczajać internautów do konieczności płacenia za kolejne partie informacji czy usług. Wiele będzie zależało od rodzaju oferty. Znacznie łatwiej znaleźć chętnych do odpłatnego oglądania scen z domu Wielkiego Brata niż płacenia za czytanie specjalistycznych tekstów.

Treści i usługi dotyczące rozrywki znajdują więcej nabywców skłonnych zapłacić za dostęp do nich niż treści informacyjne. Około 70% przychodów platformy Omnix pochodzi ze sprzedaży zasobów rozrywkowych. Dużym zainteresowaniem cieszą się serwis z prognozą pogody i usługi lokalizacyjne dotyczące stacji benzynowych, bankomatów i aptek. Coraz więcej zwolenników ma usługa umożliwiająca zamawianie towarów przez telefon komórkowy. Co miesiąc z oferty Omnix korzysta blisko pół miliona stałych użytkowników (głównie młodzież). Odpowiednie technologie umożliwiają automatyczne naliczanie opłat za korzystanie z treści i przekazywanie ich części na konto dostawcy tychże treści. Użytkownik telefonu komórkowego otrzymuje tylko jeden rachunek, na którym jest widoczna jedynie kwota sumaryczna.


TOP 200