Tania pamięć dla SMB

Dla małych i średnich firm dobór właściwego systemu pamięci masowych przez długi czas kojarzył się z kompromisem pomiędzy ich wydajnością i ceną. Ta sytuacja od dwóch lat ulega znacznej poprawie, głównie dzięki systemom umożliwiającym osiągnięcie funkcjonalności sieci SAN w urządzeniach dołączanych do sieci lokalnych.

Dla małych i średnich firm dobór właściwego systemu pamięci masowych przez długi czas kojarzył się z kompromisem pomiędzy ich wydajnością i ceną. Ta sytuacja od dwóch lat ulega znacznej poprawie, głównie dzięki systemom umożliwiającym osiągnięcie funkcjonalności sieci SAN w urządzeniach dołączanych do sieci lokalnych.

Ten kompromis jest eliminowany głównie poprzez rozwój technologii dyskowych, interfejsów i standardów sieciowych. Sieci lokalne w firmach swoją wydajnością zbliżyły się do sieci SAN (te oferują obecnie przepustowości do 4 Gb/s, ale jak pokazuje praktyka, niewiele małych i średnich firm w rzeczywistości potrzebuje takich wydajności). Sieci lokalne, oferujące przepustowość 1 Gb/s, są w zupełności wystarczające do obsługi kilku serwerów, a ich infrastruktura jest znacznie tańsza od sieci SAN. Natomiast gdy w firmach zagości standard 10 Gb/s, otrzymamy zapas na długo.

W związku ze znacznym wzrostem wydajności i trwałości twardych dysków powoli eliminowane są taśmy jako podstawowy nośnik backupu (w tej chwili wykorzystywane są głównie jako nośnik do wywiezienia kopii danych z siedziby firmy). Dzięki technologii kopii migawkowych (snapshot) twarde dyski pozwalają na wykonywanie backupu najczęściej zmieniających się danych co godzinę lub nawet częściej.

Nową cechą, której powstanie umożliwił szeregowy interfejs dla twardych dysków, jest możliwość równoczesnego stosowania w macierzach dyskowych dysków Serial ATA i Serial Attached SCSI, różniących się od siebie prędkością działania i wytrzymałością. Pozwala to na skuteczniejsze zarządzanie wydajnością systemu i bezpieczeństwem przechowywanych danych. Dzięki temu istnieje możliwość przypisania zainstalowanych dysków SAS do obsługi aplikacji bazodanowych, zaś dysków Serial ATA - do obsługi serwera plików i przechowywania kopii migawkowych z backupem (snapshot). Wielu producentów umożliwia dołączenie dodatkowych półek dyskowych w celu rozbudowania dostępnej przestrzeni dyskowej.

Fibre Channel traci w dyskach...

Jedynym słusznym standardem dyskowym w zaawansowanych macierzach dyskowych do niedawna był Fibre Channel. Dyski Fibre Channel mają najwyższą prędkość, niezawodność i wytrzymałość. Można też je podłączać "na gorąco" (tryb hot-swap), co wykorzystywane jest w zaawansowanych macie-rzach dyskowych, które ze względu na charakter swojej pracy nie powinny być wyłączane.

Natomiast coraz częściej mówi się, że stosowanie dysków Fibre Channel, jako dość drogich, przestaje mieć sens. Wszystko wygląda na to, że już wkrótce zostaną zastąpione napędami SAS, które dodatkowo dają możliwość korzystania z dysków SATA. Ale na świecie funkcjonuje już bardzo dużo Fibre Channel i w najbliższym czasie trudno prognozować upadek tego standardu. Dla firm, które korzystają już z dysków FC, powstały dyski Low-Cost Fibre Channel (LC-FC) o prędkości 7200 rpm z mechaniką dysków Serial ATA, ale interfejsem Fibre Channel. Napędy mają ograniczoną wytrzymałość (właściwą dla dysków Serial ATA), ale także znacznie niższą cenę od dysków FC.

... i w sieci

Urządzenie HP StorageWorks AiO600 można zainstalować zarówno w szafie przemysłowej, jak i postawić w firmie, która nawet nie ma serwerowni. Wykorzystując dyski SAS można zainstalować 876 GB pojemności, a z dyskami SATA - 1,5 lub 3 TB.

Urządzenie HP StorageWorks AiO600 można zainstalować zarówno w szafie przemysłowej, jak i postawić w firmie, która nawet nie ma serwerowni. Wykorzystując dyski SAS można zainstalować 876 GB pojemności, a z dyskami SATA - 1,5 lub 3 TB.

Sieci Storage Area Network, umożliwiające blokowy zapis danych, do tej pory kojarzone były głównie ze standardem Fibre Channel - drogim i trudnym w zarządzaniu, ale bardzo wydajnym. Dla firm, które nie potrzebują tak dużych wydajności, ale korzystają z baz danych, powstało rozwiązanie kompromisowe, które pozwoliło na blokowy zapis danych w urządzeniach dołączonych do tradycyjnej sieci Ethernet poprzez interfejs iSCSI (jedynym dodatkowym wymogiem jest zainstalowanie na podłączanych w ten sposób serwerach bezpłatnego oprogramowania - sterownika iSCSI). Dzięki temu możliwa jest konsolidacja pamięci masowych w firmie i rezygnacja z modelu DAS (Direct Attached Storage), stosowanego do tej pory najczęściej przy serwerach baz danych.

W branży pamięci masowych trwa obecnie dyskusja o przyszłości obu standardów w systemach storage. Na razie podział jest dość czytelny - iSCSI obok niższego kosztu oferuje znacznie niższą wydajność i technologię tę opłaca się stosować przede wszystkim tam, gdzie sieć SAN jest nieuzasadniona ekonomicznie. Natomiast w tym układzie wiele może zmienić spopularyzowanie się standardu Ethernet 10 Gb/s, który - jeśli infrastruktura sieciowa będzie właściwie zarządzana - będzie oferował 2,5-krotnie większą wydajność od Fibre Channel.

Zunifikować pamięć

Pojawienie się technologii iSCSI zapoczątkowało całą rodzinę systemów określanych jako zunifikowana pamięć masowa (unified storage). Urządzenia te powstały w wyniku analizy zapotrzebowania firm, które mają kilka serwerów aplikacyjnych. Firmy te potrzebują przechowywać pliki w sieci (zwykle na serwerach NAS), zapisywać rekordy baz danych w postaci blokowej (do tej pory, zamiast tworzyć sieć SAN, najczęściej operacja ta wykonywana była na pamięciach masowych dołączonych bezpośrednio do serwerów) i zapewniać danym odpowiedni poziom ochrony. Systemy unified storage spełniają przede wszystkim pierwsze dwa wymogi - oferują funkcjonalność serwerów NAS wraz z możliwością blokowego zapisu danych. Najczęściej oferują też możliwość mieszania dysków Serial ATA i Serial Attached SCSI. Z funkcjami ochrony jest różnie.