TETRA znowu od nowa

MSWiA unieważnia przetarg na Ogólnokrajowy Cyfrowy System Łączności Radiowej. Zmusza to wszystkich zainteresowanych do ponownego otwarcia ciągnącej się już ponad 10 lat dyskusji. To kolejny projekt infrastrukturalny, który na Euro2012 będą musiały prawdopodobnie zastąpić rozwiązania doraźne.

Polska jest ostatnim krajem w Europie, który nie buduje jednolitej zintegrowanej sieci w standardzie TETRA, przeznaczonej przede wszystkim dla rządowych służb ratunkowych i policyjnych. Biorąc pod uwagę nie tylko zapotrzebowanie użytkowników, którzy wykorzystują zakupione wiele lat temu pracujące w różnych niekompatybilnych systemach radiotelefony, taki stan rzeczy jest bardzo niefortunny, a w pewnych sytuacjach bywa nawet niebezpieczny. Kilka lat temu można było dyskutować na temat alternatywnych rozwiązań mobilnych, teraz kiedy wszystkie sąsiednie państwa zdecydowały o zbudowaniu sieci TETRA, a coraz większe znaczenie będzie miała współpraca transgraniczna, w tym również roaming systemów radiowych, a w przyszłości również interoperacyjność, kłopotliwe będzie takiego systemu nie mieć, tym bardziej, że się unowocześnia i rozwija.

TETRA to rozwiązanie opracowane specjalnie, by zapewnić ciągłość i niezawodność łączności w trudnych warunkach kryzysowych, również w przypadku zniszczeń, kiedy nie można liczyć na zwykłe przeważnie w takich sytuacjach przeciążone sieci komórkowe. System nazywany dyspozytorskim działa inaczej niż zwykła sieć komórkowa, umożliwia między innymi stały nasłuch, połączenia bezpośrednio pomiędzy radiotelefonami, wywołania masowe, grupowe, dostosowywane elastycznie do dowolnych struktur organizacyjnych. Ograniczenia wydolnościowe w zakresie transmisji danych stopniowo przestają być problemem w kolejnych generacjach systemu. Wypracowano też metody integracji z innymi systemami radiowymi na poziomie centralowym. W Polsce okazję do takiej współpracy powinno stworzyć budowanie przez Polkomtel własnego sytemu sieci trunkingowej.

Polkomtel ratunkowy

Rządowa sieć TETRA przez wiele lat będzie zarezerwowana dla służb rządowych. Trudno się przecież spodziewać, że za publiczne pieniądze zbuduje się sieć dla bardzo dużej liczby użytkowników prywatnych, kiedy podstawowym, niełatwym wyzwaniem jest organizacja i integracja systemów łączności dla służb rządowych, zarządzania kryzysowego, służb ratunkowych. Trzeba przy tym zauważyć, że dotychczasowy model finansowania rządowej sieci radiowej nie przewidywał finansowania prywatnego, które musiałoby zwielokrotnić zakres projektu. Nie zakładano również bardziej złożonego modelu operatorstwa. Najlepiej, by to tłumaczyło unieważnienie przetargu.

Zaistnienie na rynku operatora Polkomtel-Nordisk pozwoli zaoferować - za pieniądze prywatnego operatora - szeroko i powszechnie wszystkim cywilnym użytkownikom usługi sieci dyspozytorskich. Taki system będzie stanowił uzupełnienie dla rządowej sieci łączności, może też obsłużyć służby pomocnicze, które nie mogą liczyć na szybkie dostanie "w prezencie" rządowych telefonów.


TOP 200