Światłowodem do domu

Pod koniec lutego w Lizbonie odbyła się 7. konferencja FTTH. Jej gospodarzem jest organizacja FTTH Council Europe. Z tej okazji rozmawiamy z jej prezesem - Carel Helsen.

Gdyby regulować rozwój sieci następnej generacji, geograficzna segmentacja może być uzasadniona i dobrym rozwiązaniem jest zapewnienie warunków dla współdzielenia sieci. W tym kontekście popieramy wytyczne UE w sprawie pomocy publicznej w sieciach NGA.

Carel Helsen

Kiedy przeglądam skład członków Rady FTTH, widzę głównie dostawców i integratorów technologii światłowodowych. Tymczasem ze statutu wynika, że jesteście otwarci również na dostawców treści, ale nie ma ich zbyt wielu. Dlaczego nie przyjmujecie do tej organizacji operatorów telekomunikacyjnych? Przecież to od nich zależy, w jakim tempie będą się rozwijać inwestycje w sieciach dostępowych.

Europejska Rada FTTH to organizacja skupiająca firmy zainteresowane rozwojem światłowodowych sieci dostępowych w Europie. Powstała w 2004 r. Dwa lata dłużej na rynku działa siostrzana organizacja amerykańska, a w roku 2005 utworzono Radę FTTH na region Azji i Pacyfiku. Każda z nich dostosowuje się do lokalnej specyfiki. Generalnie, zależy nam na wizerunku organizacji bezstronnej, jeżeli chodzi o regulatorów rynku.

W Unii Europejskiej rynki sieci dostępowych są najwrażliwszym obszarem regulacji, na dodatek są zdominowane przez dużych krajowych operatorów. Gdybyśmy ich przyjmowali, bylibyśmy w Brukseli jedną z kilku organizacji lobbystycznych. Na dodatek, trudno byłoby uniknąć zdominowania przez interesy dużych operatorów telekomunikacyjnych. To jest trudne do przyjęcia dla naszych członków, ponieważ wielu z nich to firmy stosunkowo niewielkie. Chcemy być pomocni i doradzać Komisji Europejskiej bardziej jako eksperci niż grupa interesów. Mamy do odegrania sporą rolę jako forum uzgodnień dla wymagań technicznych i organizacyjnych w budowie sieci.

A jak jest za Oceanem?

Jeżeli chodzi o członkostwo, to w Stanach Zjednoczonych jest trochę inaczej. Tam rynek sieci szerokopasmowych - w warstwie dostępowej - jest uwolniony dla konkurencji. Wśród członków Rady FTTH są więc operatorzy małych sieci komunalnych w miastach, które zdecydowały się rozwijać infrastrukturę światłowodów do domów. Natomiast w przypadku firm dostarczających treści, to coraz więcej ich chce przystąpić do naszej organizacji. Proszę jednak zwrócić uwagę, że - jeżeli chodzi o sieci światłowodowe doprowadzane bezpośrednio do domów - to wciąż jesteśmy na początku rozwoju rynku. Ale w tegorocznej konferencji mamy wielu przedstawicieli firm medialnych, ich obecność manifestuje się w sposób bardzo efektowny i spektakularny. Wiele z tych firm złożyło już deklaracje członkowskie. Zapraszam firmy z Polski. Na razie nie jest ich wiele.

Nie mogę nie zadać panu tego pytania: jak pan ocenia dzisiaj przyszłość rozwoju techniki światłowodowej w sieciach dostępowych?

Jesteśmy oczywiście od tego, aby promować technologie światłowodowe, ale nie muszę się szczególnie chwalić i czarować. Postęp z roku na rok jest widoczny gołym okiem. W tegorocznej konferencji bierze udział prawie 3000 uczestników, ponad 70 wystawców i 73 prelegentów. Możemy omawiać doświadczenia dziesiątków już zrealizowanych projektów FTTH. Nie dyskutujemy o przyszłości, to się już dawno dzieje. Wiele mitów o wysokich kosztach budowy nowych sieci dostępowych zostało zweryfikowanych w praktyce.


TOP 200