Satelity na masowym rynku

Tanie odbiorniki GPS są dostępne praktycznie na całym świecie i nawigacja satelitarna przestała być dostępna tylko dla nielicznych, uprzywilejowanych. Systematycznie rośnie też liczba zastosowań tej technologii, a wszystko wskazuje, że w najbliższych latach znacznie zwiększy się też liczba nawigacyjnych systemów satelitarnych.

Tanie odbiorniki GPS są dostępne praktycznie na całym świecie i nawigacja satelitarna przestała być dostępna tylko dla nielicznych, uprzywilejowanych. Systematycznie rośnie też liczba zastosowań tej technologii, a wszystko wskazuje, że w najbliższych latach znacznie zwiększy się też liczba nawigacyjnych systemów satelitarnych.

Nawigacja wykorzystująca systemy satelitarne, przede wszystkim amerykański GPS (Global Positionig Systems), przestała być luksusem wykorzystywanym przez nielicznych. Obecnie nie tylko bogate korporacje, ale również małe firmy i użytkownicy indywidualni mogą sobie pozwolić na stosowanie tej technologii i bez wątpienia trafiła ona już na rynek masowy. Obecnie chyba każdy wie, że GPS (Global Positioning System) to satelitarny system umożliwiający względnie dokładne określenie bezwzględnej geograficznej lokalizacji i wysokości odbiornika GPS nad poziomem ziemi (także jego prędkości przemieszczania się), a w połączeniu z naręcznym komputerem wyposażonym w elektroniczną mapę dostarcza on wskazówek dotyczących kierunku zaplanowanej podróży. Jest to bowiem najpopularniejsze masowe zastosowanie systemów GPS.

Rozwój oferty

Sam odbiornik dostarcza jednak tylko informacji o lokalizacji, a jej wykorzystanie zależy od aplikacji, z którą współpracuje. Dlatego jest znacznie więcej różnych zastosowań GPS, np. do lokalizacji kontenerów o określonej zawartości (w ten sposób armia amerykańska kontroluje procesy zaopatrzenia), lokalizacji znajdujących się w terenie karetek pogotowia, radiowozów policyjnych, wozów straży pożarnej, a także agentów handlowych, serwisantów itp., w celu lepszej koordynacji ich pracy i szybszej reakcji na zdarzenia. W tym wypadku niezbędna jest oczywiście współpraca odbiorników GPS z systemami telekomunikacyjnymi i odpowiednimi aplikacjami. Innym rzeczywistym przykładem jest zastosowanie GPS do kontroli i sterowania pracą maszyn budowlanych, np. spychaczy precyzyjnie przemieszczających ziemię bez potrzeby wcześniejszego pracochłonnego znakowania terenu. Można oczekiwać, że liczba pomysłów na praktyczne wykorzystanie informacji dostarczanych przez GPS lub inne tego typu systemy będzie w najbliższych latach systematycznie rosła. Należy jednocześnie podkreślić, że zależy to przede wszystkim od rozwoju odpowiedniego oprogramowania, bo sama technologia GPS jest już dostępna.

Amerykański GPS (jego oficjalna nazwa to NAVSTAR GPS) jest obecnie jedynym, w pełni funkcjonalnym systemem nawigacji satelitarnej działającym na całym świecie. Pełną kontrolę nad nim ma amerykańskie ministerstwo obrony, a system jest wyposażony w mechanizmy umożliwiające wyłączenie sygnałów emitowanych przez satelity na określonych obszarach lub też istotne zmniejszenie dokładności lokalizacji. Mimo że w praktyce sytuacje takie są wyjątkowe (ostatnio pojawiły się w czasie wojny w Zatoce - Gulf War), ich potencjalny niekorzystny wpływ na zastosowania cywilne GPS, a także chęć samodzielnego, niezależnego od USA kontrolowania zastosowań militarnych spowodowały uruchomienie kilku projektów budowy innych systemów nawigacji satelitarnej.

Coraz większa różnorodność

Pierwszym z nich był radziecki jeszcze system GLONASS (GLObal NAvigation Satellite System), którego rozwój rozpoczęty w 1976 r. kilkakrotnie był wstrzymywany i ponownie uruchamiany. W ograniczonym zakresie działa on od kilkunastu lat, a według najnowszych zapowiedzi przedstawicieli rosyjskiego rządu pod koniec tego roku ma dysponować 18 satelitami (we wrześniu br. było ich 14), których sygnały będą dostępne również dla zastosowań cywilnych. Jednocześnie w rosyjskich sklepach mają się pojawić w wolnej sprzedaży odbiorniki przystosowane do odbioru i przetwarzania sygnałów z systemu GLONASS. Docelowo system ma mieć zasięg ogólnoświatowy i składać się z 24 satelitów - w tym 21 aktywnych i 3 zapasowych umieszczonych na wysokości 19 100 km nad powierzchnią ziemi. Ich orbity zostały tak zaprojektowane, by w każdym miejscu na świecie w dowolnym momencie dostępne były sygnały przynajmniej z 5 satelitów.

Jacques Barrote uropejski komisarz ds. transportu

Galileo jest systemem niezwykle ważnym z punktu widzenia utrzymania strategicznej autonomii Europy. Dlatego nie wolno dopuścić do utraty szansy na rozwój tej wysoko zaawansowanej technologii.

GLONASS wykorzystuje zupełnie inny format sygnałów niż GPS (i zgodny z nim europejski Galileo). Być może jednak nastąpi zmiana tej polityki i kolejna generacja satelitów zapewni ich ujednolicenie - na razie rządy USA i Rosji podpisały porozumienie o współpracy i powołały specjalną grupę roboczą zajmującą się analizami technicznych możliwości uzgodnienia sygnałów w obu systemach (GPS-GLONASS Interoperability and Compatibility Working Group). Jak dotąd brakuje jednak praktycznych efektów tej współpracy.

Hinduski IRNSS (Indian Regional Navigational Satellite System) został zaplanowany jako system regionalny, którego zasięg ma być ograniczony do obszaru tego państwa i jego okolic w promieniu 1500-2000 km. Projekt jego budowy został zatwierdzony w maju 2006 r., a przewidywane uruchomienie ma nastąpić w 2012-2013 r. IRNSS ma wykorzystywać 7 satelitów. Na razie nie jest pewne, czy inicjatywa ta doczeka się realizacji, bo ostatnio rządy Indii i Rosji podpisały porozumienie o współpracy w dziedzinie rozwoju systemów GLONASS i IRNSS, więc być może nastąpi koordynacja wysiłków i powstanie tylko jeden wspólny system nawigacji satelitarnej.

3,4 mld euro

ma kosztować budowaeuropejskiego systemusatelitarnego Galileo.

Chiński system COMPASS ma być rozszerzeniem lokalnego, działającego obecnie systemu Beidou-1, który wykorzystuje 4 satelity. Zasięg ogólnoświatowy ma zapewnić umieszczenie na orbitach aż 35 satelitów (w tym pięć geostacjonarnych). Choć nie są znane szczegóły, wiadomo, że COMPASS ma oferować bezpłatne usługi publiczne dostępne na obszarze Chin, pozwalające na lokalizacje odbiorników z dokładnością do 10 m, ich prędkości poruszania się do 0,2 m/s i synchronizacje czasu do 50 nanosekund. Oprócz tego satelity będą generowały bardziej dokładne sygnały, ale zaszyfrowane i dostępne dla wojska lub odbiorców, którzy uzyskają odpowiednią komercyjną licencję. W 2007 r. Chiny umieściły na orbitach dwa pierwsze satelity tego systemu, a zakończenie jego budowy ma zająć jeszcze "kilka lat".

System QZSS (Quasi-Zenith Satellite System, po japońsku Jun-Ten-Cho) został zaprojektowany jako lokalne rozszerzenie systemu GPS, obejmujące obszar wysp japońskich. Ma on mieć charakter uniwersalny i wykorzystywać tylko 3 satelity telekomunikacyjne, umożliwiające przesyłanie wideo, głosu i danych, a dodatkowo również informacji przydatnych w nawigacji. W tym ostatnim wypadku nie będzie to jednak system samodzielnie umożliwiający określanie położenia odbiorników, a jedynie wspomagający zwiększenie precyzji GPS. Najprawdopodobniej będzie on współpracował z rozwijanym niezależnie satelitarnym systemem wspomagającym MSAS (Multi-functional Satellite Augmentation System)

Z satelitarnymi systemami nawigacyjnymi nie należy mylić dodatkowych lokalnych systemów wspomagających ich działanie, które wykorzystują satelity geostacjonarne. Obecnie są trzy takie systemy: EGNOS, WAAS i MSAS. EGNOS (European Geostationary Navigation Overlay Service) obejmuje swoim zasięgiem obszar Europy i ma służyć do wspomagania funkcji GPS, Galileo i być może GLONASS. Został on wstępnie uruchomiony w 2005 r. i wykorzystuje 3 satelity. Jego założeniem było zwiększenie dokładności lokalizacji GPS do poziomu poniżej 7 m (w praktyce okazało się, że wynosi ona poniżej 2). Podobne systemy działają w Ameryce Północnej - WAAS (Wide Area Augmentation System) i Japonii - MSAS (Multi-functional Satellite Augmentation System). Wszystkie generują takie same sygnały jak satelity GPS, które mogą być bezpłatnie odbierane i wykorzystywane przez standardowe odbiorniki GPS w celu zwiększenia dokładności lokalizacji, o ile oczywiście zawierają odpowiednie oprogramowanie do korygowania wskazań.


TOP 200