SAS Institute bez prezesa

Wraz z odejściem Andre Boisverta, który pełnił obowiązki prezesa zaledwie 6 miesięcy, firmą zajmie się Jim Goodnight, współzałożyciel SAS Institute.

SAS Institute, firma specjalizująca się w oprogramowaniu do analizy danych, straciła prezesa i dyrektora wykonawczego w jednej osobie. Andre Boisvert zrezygnował ze swoich obowiązków zaledwie w 6 miesięcy od ich objęcia. Przyczyny jego odejścia nie ujawniono.

A. Boisvert trafił do SAS Institute w lutym ub.r. i początkowo miał zajmować się inwestycjami i przejęciami firmy. We wrześniu został prezesem, przejmując większość obowiązków od Jima Goodnighta, przewodniczącego rady nadzorczej, dyrektora wykonawczego i współzałożyciela SAS Institute. Nowy dyrektor miał m.in. wprowadzić firmę na giełdę.

Zobacz również:

  • Red Hat zmienia logo

Obowiązki odchodzącego prezesa ponownie przejmie J. Goodnight. "Wszelkie zmiany, jakie robimy w SAS, są podporządkowane nie interesom inwestorów, ale - co ważniejsze - interesom pracowników i klientów. Odejście Andrew nie oznacza żadnych zmian w kierunku rozwoju firmy i wciąż prowadzimy prace zmierzające do wprowadzenia jej na giełdę" - podsumował były J. Goodnight.

Odejście prezesa jest kolejnym etapem zmian na kierowniczych stanowiskach w firmie. W styczniu br. z SAS odeszła Marianna Suciu, prezes SAS America, oraz Stephen J. Wiehe, dyrektor zajmujący się strategicznymi inwestycjami i przejęciami.

W ubiegłym roku SAS zapowiedział, że zadebiutuje na parkiecie w roku 2001. Jednakże na początku tego roku odłożono te plany o rok. Obecnie przedstawiciele firmy potwierdzili, że firma planuje wejście na giełdę w połowie 2002 r.

SAS Institute w roku finansowym 1999 odnotował sprzedaż w wysokości 1 mld USD, czyli o 17% więcej niż rok wcześniej. Choć firma jeszcze nie podała wyników za rok 2000, to liczy, że do roku 2003 zwiększy swój roczny przychód do 2 mld USD, a do roku 2005 - do 3 mld USD.