Przetasowania na rynku usług IT

Według raportu Computerworld TOP200, wartość rynku usług IT w Polsce wzrosła w ubiegłym roku raptem o 1,2%. Jak wyjaśnić tak słaby wynik, mając na uwadze dynamiczne wzrosty, notowane w segmentach chmury obliczeniowej, outsourcingu czy wynajmu specjalistów IT?

W ostatnich latach sukcesywnie wzrasta rola typowo usługowych form dostarczania informatyki. Według raportu Computerworld TOP200, rynek usług outsourcingu IT wzrósł z poziomu 2,08 mld zł w 2015 roku do 2,37 mld zł rok później, tj. o 13,9%. Wartość rynku sprzedaży usług wynajmu specjalistów IT wyniosła w 2016 roku 612 mln zł, co oznacza wzrost o blisko 21% w porównaniu do osiągniętego rok wcześniej wyniku 484 mln zł. O prawie 20% wzrósł również rynek chmurowy, z poziomu 611 mln zł w 2015 roku do 731 mln zł rok później.

Policzalna zmiana akcentów

W tym samym okresie cały rynek usług IT osiągnął wartość blisko 13 mld zł, a więc zaledwie o 1,2% wyższą, niż w roku 2015 (12,82 mld zł). Dlaczego wzrost jest tak marginalny? Ponieważ dynamiczny rozwój dostawców chmury, outsourcingu czy body leasingu IT pokrywają zauważalne spadki wśród dostawców usług integracyjnych oraz firm zajmujących się działalnością serwisową i utrzymaniową. Rynek usług integracyjnych skurczył się w ciągu roku o 14,3%, z poziomu 3,08 mld zł w 2015 roku do 2,64 mld zł w 2016 roku. Pod kreską znalazł się także rynek usług serwisowych, który w analogicznym okresie zmniejszył się o 2% – z poziomu 1,98 mld zł do 1,94 mld zł.

Zobacz również:

To naturalny efekt potrzeby budowania usług w sposób dynamiczny oraz dostosowywania kosztów do zmieniającej się sytuacji na rynku. Chmura obliczeniowa, outsourcing usług bądź kompetencji ludzkich pozwalają elastycznie reagować na potrzeby biznesowe organizacji” – stwierdza Zbigniew Styś, Dyrektor Departamentu Informatyki w PKO BP Finat.

Usługi chmurowe otworzyły zupełnie nowe możliwości zarówno dla biznesu, jak i dla całej infrastruktury IT. Podjęte zostały strategiczne decyzje o powolnej, systematycznej migracji usług, które dostarczamy obecnie w standardowej formie on-premise, do usług bazujących na chmurze” – mówi Krzysztof Wykręt, CIO firmy Hochtief Polska. „Dzięki takiej zmianie nie mamy już do czynienia z dużymi projektami wdrożeniowymi, w których siłą rzeczy główną rolę odgrywali dostawcy usług IT, ale możemy samodzielnie kształtować kierunki zmian w naszym biznesie. Nawet jeśli popełnia się błędy, to w przypadku usług chmurowych wycofanie się z wdrożenia jest zdecydowanie mniej kosztowne, niż w standardowym modelu”.

Przytaczane wyżej dane wskazują, że polskie przedsiębiorstwa rozpoczęły już poważny ruch w kierunku digitalizacji; część budżetów na informatykę przenoszona jest stopniowo z tradycyjnych segmentów IT na te kojarzone z fundamentami cyfrowej transformacji. Rola chmury obliczeniowej oraz outsourcingu IT rośnie kosztem usług integracyjnych i utrzymaniowych, które są mocno związane z posiadaniem własnej infrastruktury IT. Tezę tę potwierdzają silne spadki dostawców sprzętu IT – ich przychody zmniejszyły się z poziomu 32,4 mld zł w 2015 roku do 29,1 mld zł w 2016 roku, tj. aż o 10,2%. W efekcie w 2016 roku wartość całego rynku IT spadła – z 63 mld zł w 2015 roku do 59,7 mld zł w 2016, tj. o 3,4%.

Chmura obliczeniowa rozmywa wartość rynku usług IT

Przesunięcie akcentów na rynku usług IT będzie coraz bardziej utrudniało możliwość jego opisu oraz precyzyjnego oszacowania wartości. O ile usługi integracyjne czy utrzymaniowe w istotnej mierze realizowane były przez dostawców działających w Polsce, o tyle gros usług chmurowych pozyskiwanych jest z zupełnym ich pominięciem (pisaliśmy o tym w CW 7-8/17). Wielu klientów kupuje rozwiązania chmurowe bezpośrednio u zagranicznych dostawców, jak Amazon czy Salesforce, bądź wykorzystuje platformy hybrydowe, udostępniane przez zagraniczne centrale. W ten sposób potencjalne przychody „wyciekają” poza Polskę, nie przyczyniając się do wzrostu wartości krajowego sektora ICT. Szacujemy, że łączna wartość wykorzystywanych przez działające w Polsce organizacje usług cloudowych wynosiła w 2016 roku około 900-950 mln zł. W tym samym okresie Polscy dostawcy osiągnęli z tego tytułu 731 mln zł przychodów. Oznacza to, że ok. 20-30% przychodów z kupowanych w Polsce usług chmurowych zasila inne rynki. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2016 roku z płatnych usług chmurowych w 2016 roku korzystało 8,2% polskich przedsiębiorstw. Łatwo wyobrazić sobie narastanie opisanego wyżej zjawiska wraz z szybko postępującym dojrzewaniem rynku chmurowego.

W najbliższych latach rynek chmurowy dalej będzie rozwijał się w bardzo szybkim tempie. Ku formułom cloudowym zmierzają również te firmy, które wciąż podnoszą kwestię konieczności przechowywania posiadanych danych po stronie własnej infrastruktury, niezależnie od tego, czy uwarunkowania te wynikają z regulacji prawnych, biznesowych, czy też braku zaufania. Takie organizacje coraz chętniej budują własne, prywatne środowiska chmurowe, tworzą różnego rodzaju środowiska hybrydowe bądź korzystają z ofert polegających na budowie i późniejszym utrzymaniu chmury w całości przez dostawcę, ale w siedzibie klienta (np. Oracle Cloud at Customer).

Usługi IT się ‘komodytyzują’, coraz łatwiej zakupić nawet wyrafinowane usługi za coraz mniejsze pieniądze. Patrząc z perspektywy firmy produkcyjnej mogę stwierdzić, że daje to nam możliwość skupienia się na wsparciu najbardziej istotnych procesów biznesowych, pozostawiając resztę tzw. standardowej informatyki w rękach wynajętych administratorów, albo wręcz automatów” – mówi Dariusz Wierzbicki, Dyrektor Informatyki w firmie Farm Frites Poland. „Najlepszym dowodem na utrwalanie się tej tendencji jest to, że przy starcie każdego nowego projektu biznesowego z komponentem IT zadawane jest pytanie, czy potrzebne usługi IT da się kupić w chmurze”.

Rynek wynajmu specjalistów IT pęcznieje w sektorze publicznym

Przetasowania na rynku usług IT to nie tylko efekt wzrostu segmentu chmurowego, ale także rozwoju outsourcingu – zarówno usług, jak i kadr. „Największą zaletą wynajmu pracowników IT jest szybki dostęp do szerokiej gamy specjalistów, co pozwala na szybkie dokonanie wyboru oraz ogromną oszczędność czasu. Dodatkową zaletą dla działów HR oraz księgowości spółki jest uproszczenie procesu rozliczeń oraz brak obciążeń związanych z rozliczeniami kadrowo-płacowymi czy koniecznością zwiększania liczny etatów. Organizacja zdobywa także możliwość dopływu świeżego know-how ze względu na duże doświadczenie osób pracujących w modelu Body Leasing. Nie bez znaczenia pozostaje również aspekt finansowy który pozwala na elastyczne zarządzanie kosztami projektów” – wylicza Zbigniew Styś z PKO BP Finat.

W tym kierunku zmianę podejścia dotychczasowego sposobu rozwijania zasobów ICT podjęła administracja publiczna, będąca przez wiele lat sektorem o największych wydatkach na IT; według raportu Computerworld TOP200, dopiero w 2015 roku sektor bankowy – dotychczasowy numer dwa – wydał na informatykę więcej, niż publiczny. Rok 2016 przyniósł mocne tąpnięcie, ponieważ nowe kierownictwo Ministerstwa Cyfryzacji postanowiło dokonać przeglądu prowadzonych projektów IT.

Jakie były wnioski? „Wyceny [wcześniejszych projektów z POPC – red.] były wyssane z palca: 300 mln, 400 mln. To nie było np. 47 mln, co wskazywałoby, że jednak ktoś coś policzył, tylko równo 200, 300, 400… Wstrzymaliśmy wtedy zlecenia, które miały iść na rynek. Dlatego to był trudny rok dla sektora IT. Ale od razu trzeba sobie też otwarcie powiedzieć: takie wyceny jak kiedyś już nie wrócą” – powiedziała w wywiadzie dla Computerworlda (CW4/17) minister cyfryzacji Anna Streżyńska. „Prawda jest taka, że przez wiele lat korporacje rozdymały kosztorysy. Zapewniały sobie w ten sposób długą współpracę, wysokie marże, sprzedawały niepotrzebne funkcjonalności, często niewykonalne z przyczyn czasowych lub inżynieryjnych”.

Dotychczas administracja publiczna zamawiała całe systemy i rozwiązania IT oraz usługi ich późniejszego utrzymania bezpośrednio u dostawców. Efekty wartych dziesiątki milionów złotych kontraktów niejednokrotnie były (są) nie do zaakceptowania. Złe doświadczenia w kontraktowaniu zamówień publicznych na systemy informatyczne skłoniły ministerstwo do zmiany podejścia; obecnie administracja publiczna ma na celu budowę kompetencji IT we własnym zakresie, oraz przy wsparciu zewnętrznych usługodawców. Ministerstwo Cyfryzacji zamierza przede wszystkim integrować posiadane już zasoby oraz outsourcować kadry IT niezbędne do ich dalszego rozwijania.


TOP 200