Przemysł motoryzacyjny boryka się z problemami z powodu niskiej podaży układów scalonych

Ostatnie badania pokazały, że przemysł samochodowy na całym świecie ponosi cały czas dotkliwe straty spowodowane małą podażą układów scalonych. Szacuje się, że szczególnie dotkliwie odczuł to europejski przemysł motoryzacyjny, który stracił z tego powodu w latach 2021 i 2022 co najmniej 100 mld euro.

Grafika: Bruce-Mars/freerangestock

Według wielu analityków, to waśnie przemysł motoryzacyjny stał się główną ofiarą światowego kryzysu na rynku półprzewodników. W efekcie tego kryzysu produkcja samochodów spadła o mniej więcej 18 mln sztuk, z tym iż najmocniej ucierpiał tu właśnie europejski sektor motoryzacyjny. Dlatego to ten sektor – szczególnie europejski - będzie potrzebował mocnego wsparcia politycznego, po to aby uniknąć jeszcze większych strat w przyszłości.

Na początku pandemii producenci i sprzedawcy samochodów przygotowywali się na trudne czasy i zaczęli od razu drastycznie zmniejszać zapasy instalowanych w nich układów scalonych, jak również zwlekać z nowymi zamówieniami. Skutek był taki, że producenci chipów zaczęli kierować je na rynki końcowe charakteryzujące się stabilnym popytem (chodzi tu przede wszystkim o komputery i centra danych), zaniedbując jednocześnie sektor motoryzacyjny.

Zobacz również:

  • Jak zbudować infrastrukturę sieciową w chmurze?
  • Polski przemysł elektroniczny rośnie w siłę

Jednak po jakimś czasie popyt na samochody odbił się szybciej niż oczekiwano, co poskutkowało tym, że niedobór produkcji układów scalonych na tym rynku zaczęto liczyć w milionach sztuk. Tak więc, po dwóch latach od momentu wystąpienia pierwszych oznak malejącej podaży na rynku półprzewodników, przemysł motoryzacyjny wyprodukował o prawie 18 mln samochodów mniej niż zakładano. Najgorzej jest ciągle w Europie, gdzie w przeciwieństwie do Chin czy Ameryki Północnej, produkcja samochodów w 2021 roku osiągnęła rekordowy niski poziom 13 mln sztuk.

Gdy po zakończeniu pandemii wszyscy oczekiwali na ożywienie na rynku motoryzacyjnym, nastąpiło kolejne tąpnięcie. Tym razem powodem nowych napięć w łańcuchu dostaw układów scalonych stał się kryzys energetyczny i rosyjska inwazja na Ukrainę. Tak czy inaczej, przyszłość przemysłu motoryzacyjnego nie rysuje się w różowych barwach i na lepsze czasy przyjdzie tu nam jeszcze poczekać.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200