Praca organiczna

Informatyzacja wielkopolskich gmin przebiega bardziej według ugruntowanej tam tradycji pracy organicznej niż hucznych haseł budowy społeczeństwa informacyjnego.

Informatyzacja wielkopolskich gmin przebiega bardziej według ugruntowanej tam tradycji pracy organicznej niż hucznych haseł budowy społeczeństwa informacyjnego.

Niekwestionowanymi liderami w dziedzinie informatyzacji działalności administracji publicznej w naszym kraju są samorządy lokalne w dużych miastach. To tam urzędnicy mają najwięcej sprzętu komputerowego do dyspozycji, to tam są wykorzystywane w największym zakresie systemy wspomagające zarządzanie gminą, to tam najwcześniej wdrażane nowe rozwiązania do obsługi mieszkańców. Informatyzacja urzędów w małych gminach pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Do rzadkości nie należy korzystanie z pojedynczych, nie podłączonych do sieci komputerów jedynie do prac biurowych lub co najwyżej do obsługi systemów finansowo-księgowych.

Inaczej sytuacja wygląda na terenie Wielkopolski. Co najmniej 150 z 217 tamtejszych gmin korzysta dzisiaj z jednolitego, zintegrowanego pakietu oprogramowania obsługującego cały wachlarz zadań i funkcji administracji publicznej na poziomie samorządowym. Coraz więcej wielkopolskich gmin udostępnia informacje poprzez rozbudowane, profesjonalnie przygotowane i prowadzone portale internetowe. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, dlatego że wielkopolscy samorządowcy zdecydowali się działać razem, połączyć swoje wysiłki i starania na rzecz jak najlepszego wykorzystania techniki komputerowej w urzędach. Po drugie, dlatego że znaleźli właściwego doradcę i koordynatora swoich poczynań. To, czego nie udałoby im się osiągnąć w pojedynkę, stało się możliwe w ramach jednego, wspólnego programu.

Janusz Napierała, prezes

Janusz Napierała, prezes

Stowarzyszenie Wielkopolski Ośrodek Kształcenia i Studiów Samorządowych (WOKiSS) wspiera informatyzację wielkopolskich gmin od 1991 r. Od kilku lat zajmuje się także wspomaganiem informatyzacji w powiatach. "Gdy tylko w wyniku przemian ustrojowych w naszym kraju powstał samorząd terytorialny, pojawili się wójtowie i burmistrzowie, którzy zdawali sobie sprawę, że trudno będzie w przyszłości myśleć o sprawnym funkcjonowaniu urzędów bez wykorzystania komputerów. Byli jednocześnie świadomi problemów, które wiążą się z wprowadzeniem informatyki do samorządowej administracji, szczególnie w małych, mniej zasobnych gminach. Potrzebowali pomocy i wsparcia" - tłumaczy genezę "Programu informatyzacji administracji samorządowej" kierujący nim od początku Marek Bigosiński, zastępca dyrektora WOKiSS.

Początkowo inicjatywa ta była wspomagana środkami z Funduszu Phare, pozyskiwanymi za pośrednictwem Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej. Obecnie projekt jest przedsięwzięciem samofinansującym się - gminy płacą za usługi informatyczne świadczone przez informatyków ośrodka. Jest to jednak dla nich i tak bardziej opłacalne i wygodne niż utrzymywanie własnego zespołu informatyków czy samodzielne zajmowanie się wszystkimi sprawami związanymi z wdrożeniem i funkcjonowaniem wykorzystywanych programów.

Korzyści dla samorządów biorących udział w programie mają wieloraki charakter. Zaczynają się od oszczędności uzyskanych dzięki upustom wynegocjowanym u dostawców sprzętu i oprogramowania. Niekiedy są one dosyć znaczące, co nie pozostaje bez wpływu na gminne budżety. Poza tym urzędy otrzymują produkty sprawdzone, dostosowane do ich zadań i sposobów funkcjonowania. "Zanim wybraliśmy konkretne rozwiązanie, dokonaliśmy analizy potrzeb informatycznych gmin" - mówi Marek Bigosiński. Chodziło przede wszystkim o to, by proponowane urzędom oprogramowanie umożliwiało pełną wymianę informacji wewnątrz urzędu oraz automatyczne przekazywanie danych do systemów zewnętrznych, np. generowanie raportów do instytucji państwowych (ZUS, GUS, PESEL itp.). Ostatecznie zdecydowano się na system firmy Radix.

Stowarzyszenie wzięło na siebie wszystkie obowiązki związane z reprezentowaniem interesów gmin wobec producenta oprogramowania. Jest to szczególnie ważne w przypadku konieczności dokonywania licznych zmian i modyfikacji w aplikacjach w wyniku często występujących w naszym kraju zmian prawa. Władze gminne nie muszą same troszczyć się o poprawki w systemie - nad zachowaniem odpowiedniej jakości oprogramowania czuwa zespół informatyków i prawników WOKiSS stale współpracujących ze specjalistami z firmy komputerowej. "Bez odpowiedniego zaplecza trudno by było poszczególnym gminom zachować jednakowo wysoki poziom oprogramowania i zapewnić pełne jego dostosowanie do aktualnych uwarunkowań i wymagań" - twierdzi Marek Bigosiński.

Wyróżnienie specjalne - Administracja Państwowa

Stowarzyszenie Wielkopolski Ośrodek Kształcenia i Studiów Samorządowych, Poznań

dr Janusz Napierała prezes

Maciej Kozik dyrektor

Marek Bigosiński zastępca dyrektora, kieruje "Programem informatyzacji administracji samorządowej" oraz Programem "Centrum Informacji Samorządowej"

http://www.wokiss.pl