Postępy efektywności działania szefów IT

Czy działania CIO polskich banków predestynują ich do miana pionierów efektywnego IT?

Opublikowany na początku roku raport KPMG chwali polskie banki za efektywność w porównaniu do zachodnioeuropejskich, biorąc pod uwagę stosunek budżetu do wielkości przychodów oraz liczby pracowników IT do ogółem zatrudnionych. Z kolei raport McKinseya, publikowany w magazynie CIO, utrzymany jest w innym tonie. Podczas debaty redakcyjnej Computerworld i CIO. Magazynu Dyrektorów IT, CIO z polskich banków i firm sektora ubezpieczeniowego zastanawiali się, czy kwestia efektywności IT ma w obecnej sytuacji dla polskiego sektora finansowego znaczenie pierwszorzędne oraz jakimi środkami można podnosić efektywność IT w polskim sektorze finansowym.

Czy polski sektor finansowy może zyskać markę pionierów efektywnego IT? Z jednej strony banki i instytucje finansowe cechuje podejście konserwatywne. Z drugiej strony - sytuacja biznesowa i makroekonomiczna wymagają doskonalenia IT.

Opisanie efektywności

W panelu dyskusyjnym w trakcie konferencji udział wzięli: Hubert Meronk z Banku Ochrony Środowiska, Mariusz Kaczmarek z Deutsche Banku, Krzysztof Wawrzyniak z Banku Polskiej Spółdzielczości, Robert Mitraszewski z BZ WBK, Tomasz Mnich, Organizational Change Manager oraz Rafał Gutkowski z . Jak podkreślali uczestnicy debaty, efektywność była zawsze ważna, jednak czy na pewno można jej przypisać jakieś miary? Nie ma zgody co do tego, czy w ogóle twarde miary są w stanie opisać efektywność IT. Nie ma zarazem wątpliwości, że w sektorze bankowym nie można było nie uwzględnić perspektywy efektywności.

Efektywność jest w różny sposób formułowana, także ze względu na różne strategiczne wybory podejmowane przez samą firmę i różne zadania, które realizuje. Przykładem jest choćby relacja w podstawowym podziale pomiędzy nakładami na rozwój i utrzymanie IT. Na ile jest to podejście zrównoważone, na ile akcent położony na jedną lub drugą część aktywności IT? W przypadku sektora finansowego, przeważać może strona budżetu nastawiona na utrzymanie. Wyznacza to zarazem dobór środków znajdujących zastosowanie w dążeniu do efektywności firmowych działów informatycznych.

Miarą pośrednią efektywności IT, najczęściej stosowaną jest efektywność w realizacji potrzeb zgłaszanych przez biznes. Istotne jest zarazem wypracowanie przez IT środków i relacji pozwalających negocjować i częściowo kształtować owe potrzeby, tak aby oczekiwania nie odbiegały od możliwości działu IT. Z uniwersalnych parametrów oczekiwań biznesu wobec IT - "natychmiast", "najtaniej", "najwyższej jakości" - nie da się złożyć gotowego produktu albo usługi spełniającej jednocześnie wszystkie te wymogi.

Ważny jest wreszcie czas, w którym o efektywności zaczyna się mówić. Obecnie w zdecydowanie większym stopniu rozwiązania IT i organizacja jego pracy na rzecz części biznesowej podlegają wycenie ekonomicznej, zarówno kosztu, jak i potencjalnie generowanych korzyści. To także skłania do poszukiwania sposobów definiowania (w naturalny sposób wychodząc od standardów) i osiągania efektywności.

Środki i sposoby

CIO banków zaproszeni do dyskusji panelowej reprezentują instytucje, które przeszły znaczące zmiany lub są w ich trakcie. Wiele z tych zmian - poszerzenie strategii czy rozwinięcie oferty produktowej - w dużym stopniu mogło się dokonać dzięki efektywnemu IT. Realizację takich zmian w biznesie poprzedziła niekiedy zdecydowana przebudowa samego IT w kierunku organizacji efektywnej. Czasami zawiera się to w skutecznym wprowadzeniu lub uporządkowaniu IT Governance, czasami może wiązać się także ze zmianami w procesach i strukturze całej organizacji. Nieodmiennie, dążenie do umocowania IT możliwie wysoko owocuje poprawieniem skuteczności wszelkich jego działań. Odpowiednie relacje z zarządem pozwalają być na bieżąco z kursem biznesu. Wiąże się to także z odejściem od roli "czystego usługodawcy", którego zaskakiwały niejednokrotnie zmiany. Bycie częścią zarządczą pozwala przewidywać działania biznesu, dobrze się z nim rozumieć. A płynność komunikacji odbierana jest jako kapitalny czynnik pozwalający niekiedy nawet przekraczać ograniczone możliwości oraz realizować zadania i oczekiwania większe niżby to się na podstawie prostej kalkulacji potencjału mogło wydawać.