PeCet ze strzykawką

Specjalizowane programy medyczne nieczęsto goszczą na naszych łamach. Czemu jednak ich nie opisywać, skoro nie dość, że są obecne na rynku, to sprzedaje się je ''z półki'', podobnie zresztą jak aplikacje przeznaczone dla bibliotekarzy, sekretarek lub księgowych. Prezentowany dziś ''Znachor v. 7.20'' jest taką właśnie aplikacją. Może bowiem pełnić funkcję rejestratora danych oraz ''inteligentnego'', podręcznego archiwum, przeznaczonego dla lekarzy o różnych specjalnościach.

Specjalizowane programy medyczne nieczęsto goszczą na naszych łamach. Czemu jednak ich nie opisywać, skoro nie dość, że są obecne na rynku, to sprzedaje się je ''z półki'', podobnie zresztą jak aplikacje przeznaczone dla bibliotekarzy, sekretarek lub księgowych. Prezentowany dziś ''Znachor v. 7.20'' jest taką właśnie aplikacją. Może bowiem pełnić funkcję rejestratora danych oraz ''inteligentnego'', podręcznego archiwum, przeznaczonego dla lekarzy o różnych specjalnościach.

Instrukcja i instalacja

Nasz gość dostarczany jest na jednej "gęstej", 3,5" dyskietce i wymaga do uruchomienia dowolnego komputera klasy PC, który dysponowć powinien ok. 640 kB pamięci RAM oraz jakimkolwiek wolnym miejscem na twardym dysku (program zajmuje niecałe 1,4 MB). I jeszcze jedno Znachor pracuje w środowisku znakowym, dobrze więc aby nasz komputer wyposażony był w kartę EGA/VGA lub lepszą, szczególnie, że producent nieodpłatnie dołącza doń opisywane przez nas pakiety DOŚĆ (suplement dla DOS) oraz MiniTag (edytor), autorstwa gdańskiego InfoService'u.

Instalacja Znachora okazuje się prosta i dobrze przygotowana - odpowiedni program robi za nas po prostu wszystko, łącznie ze zmianą plików konfiguracyjnych, a następnie przenosi nas do odpowiedniego katalogu i wypisuje polecenie służące do jego uruchomienia na ekranie. Nie ma więc jakiejkolwiek potrzeby zaglądania do starannie opracowanej i ładnie wydanej instrukcji obsługi, choć z pewnością przydać się ona może podczas pracy nieco mniej oświadczonym użytkownikom.

Co to jest?

Program jest, jak już napisałem na wstępie aplikcją, która służyć ma do gromadzenia danych o pacjentach. Znajdujemy w niej przeto wiele formularzy, obejmujących swym zakresem takie dane jak imię i nazwisko, data urodzenia, miejsce zamieszkania itd. oraz wiele kwestii bardziej specjalistycznych (chociażby pole pozwalające wpisać poziom birubiny, wyniki badania węzłów chłonnych lub ilości cukru we krwi). Ogólnie rzecz ujmując w archiwum Znachora możemy zapisać (zależnie od wersji) ok. 1500 różnych parametrów medycznych, które mogą być efektem pojedynczej wizyty, a następnie, po zgromadzeniu wystarczająco dużej próby, pokusić się o ich obróbkę statystyczną.

Znachor zaprojektowany został zresztą w taki sposób, by odpowiadało to przebiegowi rzeczywistego badania, a więc najpierw wyszukuje się w nim pacjenta z ewidencji (kluczami są imię, nazwisko i data urodzenia), a następnie wypełnia formatki dotyczące wywiadów (w tym specjalistycznych), badań podmiotowych, laboratoryjnych, itd. Koniec wizyty polega oczywiście na postawieniu diagnozy, wypisaniu recepy i wyznaczeniu terminu następnej wizyty.

Jak to działa?

Znachor, podobnie jak większość baz danych aplikacji nie jest może dziełem zbyt wyrafinowanym programistycznie, choć u jego podstaw legła niezaprzeczalnie duża wiedza medyczna oraz swoiste wyczucie charakteru pracy przyszłych użytkowników przez autorów. Zapewne z tego powodu nie jest on aplikacją windowsową - szybkie startowanie, a poza tym niektórych rozwiązań interfejsu użytkownika mogą mu tylko pozazdrościć pewne znane i uznane aplikacje.

Główna idea zastosowanego pomysłu jest przy tym tak prosta, że aż się wierzyć nie chce iż ktoś już na to nie wpadł w naszym PC-towym światku. Polega ona bowiem na maksymalnym skróceniu czasu potrzebnego na wprowadzenie danych, poprzez zastosowanie tzw. "ściągawek", czyli uruchamianych jednym klawiszem list zawierających predefiniowanych wartości. Rozwiązanie to służy oczywiście w Znachorze jedynie do szybkiego wypełniania tych pól, które zawierają wartości dające się jakoś skategoryzować oraz do szybkiej ich późniejszej obróbki pod względem statystycznym. W praktyce okazuje się jednak rozwiązaniem przednim, szczególnie że rozkodowanie następuje natychmiast (zaraz po naciśnięciu klawisza Enter).