Obrona tytułu

Drugi rok z rzędu Acer uzyskał tytuł lidera polskiego rynku komputerów przenośnych.Jednak tym razem zadanie było nieco trudniejsze. Pojawiły się kłopoty z zapasami,"docierał się" system obsługi serwisowej...

Drugi rok z rzędu Acer uzyskał tytuł lidera polskiego rynku komputerów przenośnych.Jednak tym razem zadanie było nieco trudniejsze. Pojawiły się kłopoty z zapasami,"docierał się" system obsługi serwisowej...

J. T. Wang, prezes Acera

J. T. Wang, prezes Acera

Polska ekspansja Acera zaczęła się dwa lata temu. "W 2005 r. problemem było jedynie odpowiednie zaopatrzenie rynku" - mówi Tomas Cech, kierujący pracami Acera w Polsce, Czechach, na Słowacji i Węgrzech. "Nasza sprzedaż wzrosła w tym czasie o ponad 415% do 137 tys. komputerów przenośnych, a udział na tym rynku do ponad 26%" - dodaje. Produkcja komputerów planowana jest z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Ogromne dostawy Acera na polski rynek w trzecim i czwartym kwartale 2005 r. zostały zaplanowane już w czerwcu i lipcu. "Zdawaliśmy sobie sprawę, że nasza prognoza może okazać się nie do końca trafiona, ze względu na bardzo dynamiczny wzrost rynku" - mówi Tomas Cech. "W rezultacie zamówiliśmy zbyt dużo sprzętu i pod koniec 2005 roku powstały zapasy sięgające 40 tys. sztuk notebooków w magazynach, które zostały zaraportowane jako dostarczone do Polski i uwzględnione przez firmy badawcze w raportach" - przyznaje.

Na fali szybkiego wzrostu

W kolejnych kwartałach Acer pozbywał się zapasów, co zaowocowało znacznym spadkiem odnotowywanej przez firmy analityczne liczby dostarczanych do Polski komputerów, przede wszystkim dotyczyło to drugiego kwartału 2006 r., kiedy raportowany wynik firmy wyniósł nieco ponad 12 tys. sztuk. W rzeczywistości dystrybutorzy sprzedali resellerom o 30 tys. notebooków więcej. "Pierwsza połowa ubiegłego roku była dla nas trudna Nasze kłopoty wynikały z ogromnego wzrostu rok wcześniej. Pozycję lidera udało nam się obronić, choć wymagało to dużej pracy i czasu" - odpowiada Tomas Cech. Wynik Acera za 2006 r. to 175 tys. sprzedanych sztuk (wzrost o 50%) i nowy rekord sprzedaży notebooków w Polsce. Przychody spółki szacowane na 678 mln zł wzrosły o 37%.

Sukces Acera opiera się na modelu sprzedaży pośredniej, wyłącznie poprzez kanały dystrybutorów i partnerów. "Dziesięć lat temu większość twierdziła, że sposób ten nie ma szans powodzenia i każdy powinien powielać model bezpośredni wprowadzony przez jednego z liderów rynku PC. Pojawiły się jednak informacje, że i on sam rozważa wprowadzenie pewnych elementów sprzedaży pośredniej" - mówi Tomas Cech. W Polsce sprzęt Acera znajduje się w ofercie czterech dystrybutorów - Tech Data, , AB i Action, od których zamawiają go resellerzy. Notebooki są strategicznym produktem Acera, rynek ten rośnie gwałtownie w Polsce (73% w 2006 r. podczas gdy rynek PC wzrósł o ok. 13%), dlatego na nim spoczywa uwaga producenta.

"Dziesięć lat temu udział komputerów przenośnych w łącznej sprzedaży PC na świecie sięgał może kilku procent, teraz jest to blisko 30% i udział ich nadal rośnie. W ciągu dwóch lat zrówna się sprzedaż komputerów desktop i notebooków. Są kraje w Europie, gdzie już dziś udział ostatniej z kategorii sięga 50% i więcej" - zaznacza Tomas Cech.

"Średnie ceny notebooków nadal pozostają wyższe od cen komputerów stacjonarnych. Te ostatnie sprzedają się w dużych przetargach w administracji i korporacjach, gdzie liczy się na ogół najniższa oferta. Rynek notebooków oferuje dużo więcej perspektyw zarobku dla małych czy średniej wielkości partnerów" - dodaje.

Tomas Eech, kierujący pracami Acera w Polsce, Czechach, na Słowacji i Węgrzech

Tomas Eech, kierujący pracami Acera w Polsce, Czechach, na Słowacji i Węgrzech

Rynek jest tak chłonny, że pierwsze miejsce w sprzedaży notebooków gwarantuje pozycję lidera w ogólnej klasyfikacji dostawców PC. Tak się dzieje w wielu krajach. W Czechach Acer sprzedaje komputery stacjonarne, które stanowią 25-30% sprzedaży. W Polsce w ogóle nie wprowadzał komputerów desktop. Acer sprzedaje także . W Polsce dopiero przygotowuje się do zwiększenia sprzedaży tego typu rozwiązań. W śladowej ilości sprzedaje też serwery x86, głównie na specjalne zamówienie partnerów.

Serwis ważna sprawa

Nieustającym powodem do dumy Tomasa Cecha jest - jak mówi - największe i najbardziej profesjonalne centrum serwisowe Acera w czeskim Brnie budowane od połowy 2005 r. i ukończone w zeszłym roku. Choć wielu klientów może nie być do końca zadowolonych z konieczności odsyłania notebooka do naprawy aż tak daleko. "Prawidłowe działanie serwisu było priorytetem na 2006 r. i udało się nam to osiągnąć" - przekonuje jednak Tomas Cech. Obsługą klientów z Polski zajmuje się 10-osobowy zespół polskich konsultantów. Personel techniczny liczy 70 osób, kolejne 30 osób zajmuje się administracją centrum serwisowego.

Początki dla serwisu były jednak trudne. Pomijając opóźnienia w jego uruchomieniu, liczba sprzedawanych komputerów wzrosła w ciągu dwóch lat 13-krotnie. Oznaczało to oczywiście znaczny wzrost liczby sprzętu, która trafi do naprawy czy przeglądu. W tym okresie na polskim rynku znalazło się ponad 300 tys. komputerów marki Acer na gwarancji. Według Tomasa Cecha, takiego obciążenia nie udźwignęliby polscy partnerzy serwisowi rozproszeni po Polsce. Odbiorcami sprzętu Acera są głównie małe i średnie firmy oraz osoby prywatne. "Jest to zupełnie inny klient niż duże korporacje i wymaga szczególnego, wręcz osobistego traktowania. Dla lekarza, nauczyciela, adwokata czy studenta kupno notebooka to ważna inwestycja" - wyjaśnia szef Acera w Polsce. Podkreśla, że od dostawcy komputera oczekują podobnej obsługi jaką znają z serwisu samochodowego, czy u operatora telefonii komórkowej. "Awaria najczęściej jedynego w domu komputera to sprawa poważna, niekiedy utrudniająca wykonywanie codziennych obowiązków. W odróżnieniu od dużych firm, gdzie sprzętem opiekują się specjaliści, którzy są w stanie zdiagnozować usterkę sami i zamówić np. części zamienne, zwykli odbiorcy rzadko kiedy znają się na komputerach" - dodaje.


TOP 200