Obiekty, replikacja, bazy dla grup roboczych

W technologii informatycznej postęp jest tak szybki, że czasem chciałoby się powiedzieć, że następuje tu rewolucja.

W technologii informatycznej postęp jest tak szybki, że czasem chciałoby się powiedzieć, że następuje tu rewolucja.

Lepiej jednak posługiwać się terminem ewolucja, oddającym ciągłość tych zmian. Myślę, że także w przyszłym roku ten rozwój będzie równie szybki i nadal będzie miał ewolucyjny charakter, zarówno w zakresie narzędzi do opracowania aplikacji, baz danych jak języków programowania.

Obiektowe narzędzia

Jeżeli rok 1995 można uznać za rok generalnego triumfu graficznego interfejsu użytkowego w aplikacjach bazodanowych, to wydaje mi się, że w 1996 r. obserwować będziemy coraz wyraźniejsze przechodzenie na techniki obiektowe, zwłaszcza w zakresie narzędzi do opracowania

aplikacji.

W pojęciu programistycznym przez obiekt rozumie się taką strukturę, która zawiera zarówno dane, jak procedury operowania na nich, dostępne z zewnątrz jedynie za pomocą zdefiniowanego z góry interfejsu i wykonywane po przesłaniu do obiektu komunikatu. Większość nowych produktów do opracowania aplikacji (Borland Delphi, CA OpenRoad, IBM VisualAge, Informix NewEra, Microsoft Visual C++ i Visual Basic, Oracle Designer i Developer, Software AG Natural ND, Sybase PowerBuilder i in.) albo już zawierają możliwości obiektowego lub będą je miały w najbliższym czasie. Także bazy danych dla PC, stanowiące również ważne narzędzie do opracowywania aplikacji dla klientów Windows, są już częściowo obiektowe (Borland Visual dBase i Paradox, Microsoft Visual FoxPro).

OLE, CORBA czy OpenDoc?

Jednakże może nie najważniejszy jest fakt stosowania technik i narzędzi obiektowych do opracowania aplikacji; ważniejsze są możliwości komunikowania się obiektów w dominującym obecnie środowisku przetwarzania rozproszonego, zwierającym systemy operacyjne, bazy, narzędzia i sprzęt od wielu producentów. Obecnie jedynie środowisko Windows zapewnia współpracę obiektów - i to na stosunkowo niskim poziomie - za pośrednictwem OLE i OLE Automation. Niektórzy specjaliści kwestionują zresztą "obiektowość" OLE.

Konkurencyjny w stosunku do OLE (i o podobnych możliwościach) projekt architektury obiektowej OpenDoc (opracowany przez Apple, IBM i Novell) powoli zamiera, z powodu braku istotnego zainteresowania głównych udziałowców.

Na dodatek Novell wycofał się ostatnio z tej inicjatywy, zostawiając wyniki swych prac do wykorzystania przez IBM.

Opracowany przez zespół Object Management Group projekt metody komunikowania się obiektów w środowisku rozproszonym CORBA (Common Object Request Broker Architecture) nie został powszechnie zaakceptowany, a jego złożona realizacja zniechęca wielu producentów do wspierania go w swych produktach.

Microsoft bardzo wspiera technikę OLE także w środowisku Unix. Ostatnio zawarł ważne dla tej techniki porozumienie z Software AG, przewidujące przeniesienie w ciągu 2 lat techniki OLE do 18 środowisk unixowych i wielkich systemów firmowych. Jeżeli się to uda, może oznaczać to całkowite zwycięstwo OLE w środowisku przetwarzania rozproszonego.

Decydujący będzie właśnie rok 1996, gdyż już pod koniec powinny pojawić się pierwsze produkty.

Obiektowe bazy

Technikę obiektową przejmują powoli także wielcy producenci systemów zarządzania. Tutaj jednak rozumienie obiektu jest bliższe naszemu codziennemu ich pojmowaniu, niż podejście programistyczne zawarte w narzędziach i językach programowania. Obecnie oferują oni raczej operowanie na obiektach typu BLOB (Binary Large OBject), czyli na informacji bez wyraźnej struktury (obraz, dźwięk, sekwencje wideo, złożone dokumenty tekstowe), jako słabą namiastkę obiektowości oraz przewidują możliwość definiowania własnych typów danych, co pozwala na dostosowanie struktury i schematu bazy do specjalnych wymagań.