Mobilizacja dla CIO

Mobilność to jeden z "megatrendów" technologicznych, silnie powiązany z konsumeryzacją IT, eksplozją ilości cyfrowych danych w firmie, zacieśnieniem współpracy IT z biznesem.

Czy równie silnie zdeterminowany jest rzeczywistymi potrzebami biznesu?

Mobilność (termin "przenośność" raczej nie ma szans się przyjąć, a stosowane niekiedy "umobilnienie" gmatwa tylko sprawę) to zaprzęgnięcie do realizacji biznesowych celów firmy aplikacji i rozwiązań mobilnych. Plasuje się na czele ważnych trendów w zestawieniach firm badawczych, doradczych oraz w rankingach i sondażach z udziałem top menedżmentu.

Mobilność jest ważna, dlatego że przekłada się na:

- zmianę relacji z klientem firmy, nabywcą jej usług i towarów - otwarcie nowego kanału sprzedaży, nawiązanie nowej relacji marketingowej;

Zobacz również:

- zmianę sposobu pracy, ukierunkowaną na efektywność, pracę grupową i dostęp do danych potrzebnych do realizacji firmowych zadań;

- adaptację firmowego IT do działania w świecie urządzeń i aplikacji mobilnych.

Aktywność CIO pożądana jest w każdym z aspektów zmiany, jaką niesie mobilność. W dużej mierze sukces całej firmy w procesie otwierania się na mobilność zależy od tego, jakiej jakości i jak dojrzałe IT zbudowano w niej dotychczas.

Odsetki od dobrych relacji

Piotr Jarmoliński

dyrektor handlowy

w NextiraOne Polska

Największy boom, nie tylko

w bankach, produkty mobilne mają jeszcze przed sobą. Związany on będzie z nadejściem pokolenia młodych użytkowników, którzy dziś jeszcze nie mają pracy i nie są tak naprawdę najważniejszym klientem

dla firm i banków.

Dojrzałość pionu IT w wymiarze organizacyjnym oraz jakość i efektywność jego relacji z biznesem procentują, ponieważ mobilność to podróż w nieznane, po omacku, pod rękę z przewodnikiem - dostawcą technologii. "Zdecydowanie potrzebne jest dalsze zbliżenie IT i biznesu. Firma musi rozumieć potrzeby użytkownika końcowego, wewnętrznego czy zewnętrznego, ale i ograniczenia technologiczne. To bardzo ułatwia dostawcom współpracę z odbiorcami" - mówi Leszek Hołda, prezes Integrated Solutions.

Luka kompetencyjna, jaka pojawiła się w firmach w zakresie nowych technologii, powoduje, że związane z nimi zagadnienia nie mają często po stronie biznesowej swojego opiekuna. "W moim przekonaniu IT powinno podejmować się roli poprowadzenia użytkowników biznesowych w świat nowych technologii. To proste pytanie do IT: czy chce wypełnić lukę technologiczną i zbliżyć się do biznesu, czy nie" - uważa Grzegorz Stępniak, dyrektor Pionu Informatyki w firmie Gaz-System.

Przejęcie inicjatywy przez CIO, w związku z adaptacją firmy do otoczenia mobilnego, powinno wiązać się ze zmianą roli działu IT i jego szefa. "Takie zaangażowanie wymaga wpasowania się w trójkąt ‘prezes - prawnik - finanse’, uczestniczenia w kreowaniu scenariuszy budowy wartości z nowych rozwiązań. Pozycjonowanie się w roli technicznego sojusznika wspierającego biznes z drugiej linii to marnowanie potencjału. I dla firmy, i dla CIO" - zauważa Jarosław Serba, dyrektor wykonawczy IT w firmie Ruch.

Mobilne korporacje w budowie

87% respondentów badania przeprowadzonego przez Appcelerator i IDC przewiduje, że w 2013 r. powstanie więcej aplikacji mobilnych niż desktopowych.

38,5% firm nie dostarczyło w 2012 r. swoim klientom i użytkownikom żadnej aplikacji mobilnej albo najwyżej jedną. Na przeciwległym biegunie jest 14% firm, które w 2012 r. dostarczyły 10 i więcej aplikacji (6,7% firm przygotowało ich ponad 20).

44,4% ankietowanych firm planuje zbudować 2-5 nowych aplikacji mobilnych w 2013 r.

10,8% firm planuje w tym roku dostarczyć ponad 20 nowych aplikacji mobilnych.

Więcej na ten temat:

http://www.computerworld.pl/wyzwania