Miliardy na badania i rozwój

Polskie przedsiębiorstwa wydają za mało na prace badawczo-rozwojowe. Zwykle poniżej 1% przychodów. Ta tendencja musi ulec zmianie, aby polska gospodarka stała się innowacyjna.

Tylko sześć firm zarejestrowanych w Polsce znalazło się w rankingu 1000 przedsiębiorstw krajów Unii Europejskiej o największych nakładach na prace badawczo-rozwojowe. To BRE Bank, Bioton, Telekomunikacja Polska, Netia, i PKN Orlen. Część z nich, niestety, tylko ze względu na ogromną skalę swoich obrotów, a nie udział w nich wydatków na R&D. Ewenementem na skalę europejską jest miejsce BRE - nigdzie indziej bank nie przewodzi krajowym firmom w tej dziedzinie. W Polsce tylko Bioton przeznacza na badania ponad 22% przychodów. Pozostałe zadowalają się wydatkami od 3 promili do 3 procent. Najbardziej innowacyjne firmy świata wydają na ten cel 15-25% przychodów.

Chcesz wiedzieć więcej o innowacyjności polskiej gospodarki? Masz innowacyjny projekt, na których chciałbyś zdobyć fundusze? Wejdź na stronę www.computerworld.pl/innowacje.

"Znikome wydatki na R&D np. Telekomunikacji Polskiej, to świadoma polityka spółki-matki, czyli France Telecom, który ma 30. miejsce w rankingu - (najwyżej wśród operatorów) i ewidentnie koncentruje swoją działalność R&D u siebie" - uważa prof. Ryszard Pregiel, prezes zarządu Polskiej Izby Gospodarczej Zaawansowanych Technologii. W jego ocenie to naganna postawa, ale z punktu widzenia struktury kosztów, jest jak najbardziej racjonalna. Badań nie warto rozdrabniać, bo wyniki są do wdrożenia na całym świecie.

Projektowanie leków i biotechnologia na czele stawki

Wspomniany raport dzieli sektory gospodarki według intensywności wydatków R&D. I tak, do najwyższej grupy zaliczono projektowanie leków i biotechnologie, wyposażenie i usługi opieki medycznej, następnie sprzęt techniczny oraz oprogramowanie i usługi informatyczne. Trochę niżej zaszeregowano sprzęt elektroniczny, samochody i części motoryzacyjne, sprzęt latający i obronny, maszyny przemysłowe, chemikalia, wreszcie dobra osobiste. Ma to znaczenie w walce o przewagę technologiczną między Europą a USA. Europa wciąż koncentruje się bardziej na usługach i technologiach z tej niższej półki (49% ogólnej sumy wydatków), podczas gdy USA gremialnie postawiły na projektowanie leków, biotechnologię i teleinformatykę (69%).

Chociaż na pierwszym miejscu firm na świecie, które nie szczędzą wydatków na R&D, jest japońska Toyota (7,61 mld euro), w pierwszej pięćdziesiątce dominują firmy amerykańskie (18), następnie europejskie (16), wreszcie japońskie (13). Znowuż patrząc tylko na firmy europejskie, najwięcej pochodzi z Wlk. Brytanii (247), Niemiec (209) i Francji (125). Łącznie 1000 najbardziej innowacyjnych firm Unii zainwestowało w 2008 r. w badania i rozwój 130 mld euro, przy przychodach rzędu 5,7 bln euro, podczas gdy 1000 przedsiębiorstw spoza UE wydało aż 300 mld euro mając przychody na poziomie 8,1 bln euro!

Godna zauważenia jest silna pozycja dostawców technologii telekomunikacyjnych, począwszy od Nokia (nr 2), poprzez Alcatel-Lucent (9), do Ericssona (10). Pierwszą firmą wśród dostawców oprogramowania jest SAP (19), który wydaje na R&D 1,6 mld euro (14,1% przychodu).

Wymyślajmy czy kopiujmy?

Na tym tle nasza gospodarka wygląda blado. "Przeważa finansowanie wydatków R&D ze środków publicznych, które stanowią aż 2/3 wydatków w stosunku do środków prywatnych" - przedstawia wiceminister gospodarki Grażyna Henclewska. Na razie nie pomagają stosowane przez rząd środki pobudzające innowacyjność. Przyznano raptem 72 kredyty technologiczne, udzielane przez Bank Gospodarstwa Krajowego, na łączną kwotę 196 mln zł. Status Centrum Badawczo-Rozwojowego przyznano tylko 20 firmowym ośrodkom. Powodem tego są zbyt małe zachęty podatkowe.


TOP 200