Microsoft kwestionuje benchmark przeglądarek zaproponowany przez Google

Google udostępniło społeczności open source aplikację RoboHornet, przeprowadzającą testy wydajnościowe popularnych przeglądarek internetowych. Oprogramowanie nie zyskało jednak uznania wśród specjalistów Microsoftu, którzy stworzyli własny benchmark o nazwie RoboHornet Pro. Zgodnie z oczekiwaniami aplikacja koncernu z Redmond wykazała wysoką wydajność Internet Explorera 10.

Microsoft kwestionuje benchmark przeglądarek zaproponowany przez Google

Producenci przeglądarek internetowych od lat toczą walkę o prymat na rynku. Benchmarki (aplikacje badające wydajność przeglądarek) mogą skutecznie wpływać na przychylność internautów wobec konkretnych rozwiązań, dlatego pojawienie się nowych rodzajów testów wzbudza wiele emocji.

Polecamy Wielka wojna przeglądarek

Zobacz również:

  • Platforma tej firmy jest najlepsza w szkoleniu modeli językowych AI
  • System MS-DOS wrócił po latach w postaci open source

RoboHornet to nowa propozycja koncernu Google, udostępniona niedawno społeczności open source. Choć benchmark funkcjonuje dopiero w wersji alfa, to już został odrzucony przez Microsoft. Specjaliści koncernu z Redmond uważają, że RoboHornet jest "mikro-benchmarkiem", który nie nadaje się do testowania wydajności współczesnych przeglądarek internetowych, używających zaawansowanych technologii webowych.

Popularne benchmarki, takie jak Sunspider, Kraken czy Octane, koncentrują się przede wszystkim na przeprowadzaniu testów wydajności JavaScript. Jak przekonuje Paul Irish, lider ds. rozwoju Google Chrome i rozwiązań webowych, JavaScript rzadko bywa "wąskim gardłem", ograniczającym szybkość działania nowoczesnych przeglądarek. Coraz ważniejsze jest poprawne obsługiwanie metod DOM, API czy SVG. Według Aleksa Komoroske, głównego twórcy projektu RoboHornet, benchmark Google’a całkowicie spełnia wymagania stawiane współczesnym aplikacjom testującym.

Do przeprowadzania badań RoboHornet używa frameworku Benchmark.js. Producent zapewnia, że aplikacja jest kompatybilna z pięcioma, najpopularniejszymi przeglądarkami na rynku (Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera, Safari). Wersja alfa może natomiast nie działać poprawnie w przeglądarkach dedykowanych urządzeniom mobilnym, ale to niedociągnięcie ma zostać wkrótce zniwelowane.

Polecamy Co było przed Google?

Już w obecnej formie RoboHornet przeprowadza testy wydajnościowe związane z obsługą ważnych elementów webowych (jQuery, Google Apps, Google Maps, Ember, Handlebars, Cappucino). Umożliwia np. mierzenie szybkości tworzenia wierszy i kolumn w istniejących tabelach, konwertowania elementów 2D canvas do URI data, zmieniania wielkości SVG (Scalable Vector Graphics).

Udostępnienie benchmarku RoboHornet specjalistom GitHub i społeczności open source ma pomóc w szybkim rozwoju nowej aplikacji Google’a. Do zgłaszania własnych propozycji testów, które następnie byłyby zintegrowane z RoboHornet, zostały również zachęcone takie organizacje i firmy jak JSPerf, YUI czy Facebook.

Negatywnie do projektu Google’a odnieśli się przedstawiciele Microsoftu. Roger Capriotti, dyrektor działu marketingu ds. Internet Explorera, podkreśla, że RoboHornet jest "mikro-benchmarkiem" i jak wszystkie aplikacje tego typu koncentruje się wyłącznie na wybranych aspektach działania przeglądarek internetowych.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200