Małymi krokami

Provalliance chciał zapewnić fryzjerom pracującym w Lovely Look i Jean Louis David łatwy w obsłudze i stabilny system sprzedażowy. Zdecydował się na wdrożenie SAP Business One. Teraz planuje obudowanie systemu mechanizmami BPM.

Provalliance jest właścicielem rozmieszczonych w całej Polsce sieci salonów fryzjerskich Lovely Look oraz Jean Louis David, zatrudniających ponad 250 osób, które obsługują co miesiąc ponad 30 000 klientów. Do tej pory firma korzystała z systemu firmy Comarch CDN-XL i jej właściciele przyznają, że nie miała potrzeby zakupu nowego systemu klasy ERP. "Potrzebowaliśmy systemu detalicznego, który obsłużyłby najważniejszy proces biznesowy w naszej firmie, czyli szybkie i bezawaryjne wystawienie paragonu za usługę. W naszej branży jest duża konkurencja i dbanie o zadowolenie Klienta jest kluczowe. Nie mogliśmy dopuścić, aby z jakichkolwiek powodów Klient musiał czekać na paragon a pracownicy <<walczyć>> z systemem" - opowiada Tomasz Bączyk, członek zarządu Provalliance.

Najpierw paragon

Dlatego też firma zdecydowała się na wdrożenie rozwiązania dedykowanego dla sieci sprzedaży, opartego o SAP Business One. Osobom zarządzającym zależało na szybkiej, pewnej i mało wysiłkowej dla personelu rejestracji sprzedaży i wydawaniu paragonów, możliwych nawet w przypadku awarii systemu w centrali lub awarii sieci. "Zastała wykorzystana nowa technologia kas fiskalnych, podłączonych bezpośrednio do Internetu, synchronizująca się bezpośrednio z centralą. Kasa jest równocześnie komputerem z interfejsem, który w razie awarii systemu centralnego zachowuje zarejestrowane transakcje i przekazuje je do centrali kiedy system pracuje już normalnie. Wszystko to dzieje się automatycznie bez udziału pracowników salonów" - tłumaczy Tomasz Michalski, Research and Development Director w firmie SUPREMIS odpowiedzialnej za wdrożenie. "Działanie systemu detalicznego online i jego synchronizacja z kasami fiskalnymi jest też ważna ze względu na połączenie systemu detalicznego z systemem lojalnościowym sieci salonów" - dodaje Wojciech Niemiec, Prezes Zarządu firmy SUPREMIS.

"Potrzebowaliśmy systemu detalicznego, który obsłużyłby najważniejszy proces biznesowy w naszej firmie, czyli szybkie i bezawaryjne wystawienie paragonu za usługę. W naszej branży jest duża konkurencja i dbanie o zadowolenie klienta jest kluczowe. Nie mogliśmy dopuścić, aby z jakichkolwiek powodów klient musiał czekać na paragon, a pracownicy <<walczyć>> z systemem"

Tomasz Bączyk, członek zarządu Provalliance

W efekcie wdrożenia fryzjerzy otrzymali prosty interfejs, za którym stoi rozbudowany system zbierający informacje i robiący automatyczne zamówienia. "Firmie tak bardzo zależało na prostej obsłudze systemu od strony pracowników, na tym, by maksymalnie dużo procesów działo się automatycznie, w środku systemu, że zarząd powiedział, że jest gotowy ujednolicić wiele procesów i działań w firmie, by mogło to tak działać" - wyjaśnia Tomasz Michalski.

Od początku roku SAP Business One obsługuje procesy sprzedażowe obu sieci salonów fryzjerskich. "System jest teraz tak zbudowany, że nawet jak wysiądą wszystkie komputery, łącza internetowe i prąd w siedzibie to fryzjer i tak może nabić paragon i to jest właśnie to, o co nam chodziło" - przyznaje Tomasz Bączyk, prezes Provalliance. Systemem spinającym stanowiska detaliczne POS z systemem centralnym był SAP Business One traktowany początkowo tylko jako interfejs. Zarząd Provalliance przyznaje, że do tej pory nie myślał o zakupie systemu ERP firmy SAP sądząc, że to kosztowne rozwiązanie niedostępne dla firmy średniej wielkości.


TOP 200