Małe komórki, duży problem

Inwestowanie w małe stacje bazowe to odpowiedź operatorów sieci komórkowych na coraz większe problemy z zapewnieniem szybkiej, szerokopasmowej łączności mobilnej. Rozwiązania te są stosunkowo tanie i w zauważalny sposób polepszają efektywność widmową. Na drodze ich szerszej adaptacji stoją jednak problemy nie tylko techniczne, ale również prawne i ekonomiczne.

Małymi stacjami bazowymi określana jest cała grupa rozwiązań (mikrokomórki, pikokomórki, a nawet punkty dostępowe Wi-Fi), wykorzystywanych przez operatorów sieci komórkowych do odciążenia tradycyjnych BTS-ów (Base Transceiver Station). Urządzenia te są tańsze od swoich wersji "makro", poprawiają efektywność widmową i zapewniają lepszy zasięg, szczególnie w obiektach trudno dostępnych (zamknięte pomieszczenia, budynki, metro itp.).

Eksperci zgodnie przyznają, że popyt na małe komórki jest ściśle skorelowany ze wzrastającym zapotrzebowaniem na szerokopasmowe połączenia mobilne. Szybkich połączeń oczekują zarówno użytkownicy indywidualni, jak i stale powiększająca się grupa pracowników wykonujących swoje obowiązki poza siedzibą firmy.

Zobacz również:

  • Nadchodzi czas żegnania się z sieciami 3G

Prezentacje najnowszych osiągnięć rynku małych komórek (mini BTS-ów) stały się już nieodłączną częścią ważnych konferencji i targów telekomunikacyjnych. O niewielkich stacjach bazowych sieci komórkowych szeroko dyskutowano podczas tegorocznego Mobile World Congress (27 lutego - 1 marca, Hiszpania).

Polecamy Mobile World Congress 2012 - krótkie podsumowanie

Okazją do kolejnych, pogłębionych analiz dotyczących przyszłości sieci mobilnych były zakończone niedawno międzynarodowe targi CTIA Wireless (8-10 maja, USA). Tym razem nie skupiono się na nowościach produktowych, ale na wymianie doświadczeń między operatorami, dostawcami sprzętu i organami regulacyjnymi (przede wszystkim U.S. Federal Communications Commission). Wszystkie strony zgodziły się, że przed rynkiem telekomunikacji mobilnej stoją poważne wyzwania i od efektów wspólnej pracy zależeć będzie poprawne działanie przyszłych, heterogenicznych sieci.

Polecamy Operatorzy komórkowi stawiają na… Wi-Fi

Julius Genachowski, przewodniczący agencji FCC, zwraca uwagę na fakt, że rozwój rynku małych komórek wymusi zmiany w gospodarowaniu widmem radiowym. Podczas CTIA Wireless, Genachowski zasugerował, że FCC już teraz powinna zacząć prace nad wydzieleniem częstotliwości z pasma 3,5 GHz, które byłyby dedykowane połączeniom krótkodystansowym, ze szczególnym uwzględnieniem małych BTS-ów.

Przedstawiciele operatorów i dostawców sprzętu stwierdzili ponadto, że skorzystanie z wszystkich zalet mikrokomórek będzie wiązało się z czymś więcej niż tylko zakupem stacji bazowej i wyznaczeniem miejsc, w których zapotrzebowanie na połączenia szerokopasmowe jest największe. Potencjalne problemy mogą być wynikiem braku standardów, ujednoliconych rozwiązań oraz nieprzewidywalnych bądź ukrytych kosztów (większych niż cena samego urządzenia).

Pokonanie trudności może się jednak przełożyć na wymierne korzyści dla operatorów. Specjaliści ze Small Cell Forum, organizacji promującej rozwój technologii małych komórek, przekonują, że jest o co walczyć. Jedna mikrokomórka może obsłużyć do 20% ruchu przesyłanego przez tradycyjną stację bazową, zwalniając tym samym jej cenne zasoby. Zestawienie czterech małych komórek z BTS-em podnosi ten odsetek do 56%.

Tak znaczące zwiększenie efektywności widmowej niesie ze sobą zagrożenie powstania interferencji. Małe komórki wykorzystują takie same kanały częstotliwościowe, co "makro" BTS-y. Eksperci Small Cell Forum opowiadają się za powstaniem jednolitego standardu pozwalającego bezproblemowo łączyć mikrokomórki różnych producentów ze stacjami bazowymi operatorów.

Polecamy Roaming Wi-Fi/GSM coraz bliżej

Sceptyczny wobec takich postulatów pozostaje Hans Beijner, reprezentujący koncern Ericsson. Według Beijnera, w wielu dużych sieciach komórkowych 3G i 4G istnieją odpowiednie protokoły zapewniające współpracę między stacjami bazowymi różnych wielkości. Najlepsze rezultaty w optymalnym wykorzystaniu widma, przewyższające te podawane przez Small Cell Forum, można wówczas uzyskać stosując kompatybilne rozwiązania jednego producenta. Stworzenie standardu, ujednolicającego produkty wielu dostawców może okazać się zbyt trudne i skończyć się fiaskiem - przekonuje Beijner.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200