Łowienie talentów

Firmy technologiczne szukają przyszłych pracowników w ich naturalnym środowisku, zarówno w świecie realnym, jak i w rzeczywistości wirtualnej, i komunikują się z nimi poprzez aplikacje.

Niedobór kilkudziesięciu tysięcy informatyków na rynku i optymalizacja zatrudnienia sprawiają, że firmy zaciekle walczą o najlepszych specjalistów. Pomysłów na to, żeby zwrócić na siebie uwagę, jest wiele. Jedna z krakowskich firm informatycznych rozdawała w biurowcach i centrach outsourcingowych pączki z wiele mówiącym listem „Jeśli jesteś informatykiem, dostaniesz świetną pracę! Jeśli znasz dobrego informatyka, za polecenie go zapłacimy ci 4 tys. zł. Jeśli kompletnie nie rozumiesz, o czym mowa, po prostu zjedz nasze pączki". Kampania została zapamiętana na krakowskim rynku pracy. Tym tropem pójdą pewnie kolejne firmy. „Zdajemy sobie sprawę, że tradycyjne podejście do rekrutacji staje się niewystarczające. Zmieniają się narzędzia komunikacji i oczekiwania kandydatów w stosunku do pracodawcy. W Hicron szukamy pracowników różnymi kanałami. Jedną z bardziej istotnych form rekrutacji są rekomendacje pracownicze. W tym roku aż 46% osób, które znalazły pracę w Hicron, było z polecenia. Cieszy nas to, bo oznacza, że nasi pracownicy cenią sobie warunki pracy, atmosferę, projekty, przy których pracują, i chcą nas polecać innym. Sięgamy także do innych metod rekrutacji – korzystamy z platform goldenline i monsterpolska, gdzie wyszukujemy konkretne profile kandydatów, kontaktujemy się z nimi i staramy się ich zainteresować naszą ofertą” – mówi Marta Zerka specjalista HR w Hicron.

Od plotki do etatu

Określenie „Viral” pochodzi z marketingu i oznacza przekaz, który jest tak atrakcyjny, że „sam” rozprzestrzenia się po sieci; może być nim zdjęcie, wideo, plotka itp. Podobne działania w rekrutacji zyskały już miano „Viral recruiting” i polegają na stworzeniu dużej grupy odbiorców dzięki interesującym treściom niezwiązanym z samą rekrutacją. Dopiero później, gdy grupa jest już odpowiednio duża i sprofilowana, uruchamiany jest komunikat o poszukiwaniu pracowników.

Więcej informacji o problematyce zatrudniania nowych pracowników w działach informatycznych firm i instytucji można znaleźć w raporcie Computerworld „Praktyki i staże w IT”, który jest bezpłatnie dostępny do pobrania z serwisu www.computerworld.pl.

Coraz częściej wykorzystywaną formą rekrutacji jest też tzw. „scouting”. Polega on na poszukiwaniu kandydata w jego naturalnym środowisku, miejscu, w którym przebywa najczęściej. Może to być obecna praca, typowe dla danej grupy serwisy społecznościowe, miejsca relaksu itp. Ważne, by dotrzeć do niego, gdy jest w swojej strefie komfortu. Quicken Loans, amerykańska firma stale obecna na liście Forbes, szuka pracowników w sklepach i restauracjach. First Merit Bank zaangażował natomiast swoich rekruterów oraz doradców do „patrolowania” wybranych sklepów i stacji benzynowych w poszukiwaniu osób, które świetnie obsługują klientów. To dobry sposób, by przekonać się o prawdziwych umiejętnościach i postawach potencjalnych kandydatów – niezmienionych przez sytuację bezpośredniej konfrontacji podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

HCL Technologies do poszukiwania pracowników wykorzystała Twitter. Przez dwa tygodnie co 2,5 godziny publikowane było na Twitterze jedno pytanie – kandydaci mieli za zadanie odpowiedzieć na sześć pytań z rzędu, by przejść do drugiej tury. Znalazło się w niej 100 najlepszych osób, których zadaniem było odpowiadanie na pytania z wybranego przez nie obszaru. Kampania została nazwana „the coolest interview ever”.

Aplikacja z ofertą pracy

W 2014 r. liczba osób używających urządzeń mobilnych w celu uzyskania dostępu do internetu wzrosła aż o 67% w stosunku do poprzedniego roku, a według „Raport StatCounter GlobalStats, 2014 r.” osoby korzystające ze smartfonów do surfowania w sieci generują 28,5% globalnego ruchu w internecie.

Innowacyjne aplikacje mobilne znacznie poszerzyły zasób możliwości smartfonów. Na rynku pracy pojawił się FILTTR – aplikacja przeznaczona dla specjalistów IT, dzięki której otrzymują od potencjalnego pracodawcy konkretne propozycje pracy na swojego smartfona. Dzięki specjalnie opracowanemu algorytmowi oferty są dopasowane do jego profilu zawodowego – wykształcenia, doświadczenia i kompetencji. „FILTTR to coś więcej niż aplikacja z konkretnymi ofertami pracy. To narzędzie do kierowania swoją karierą. Aplikacja daje możliwość wyboru coraz lepszych propozycji zawodowych. Dlatego FILTTR jest nie tylko dla ludzi rozważających zmianę pracy, ale również dla tych, którzy nie chcą przegapić swojej szansy na rozwój kariery zawodowej” – mówi o aplikacji Michał Gierczak, prezes CONNECTIS.

Żeby skorzystać z tej możliwości, użytkownik loguje się do aplikacji za pomocą profilu na LinkedIn, GoldenLine lub CV. Następnie określa swoje oczekiwania m.in odnośnie do wynagrodzenia, chęci podróżowania czy pracy zdalnej. Dzięki temu użytkownik nie dostaje spamu, otrzymuje tylko dopasowane propozycje, które akceptuje lub odrzuca, wciskając jeden przycisk – bez zbędnych formalności. Aplikacja jest do pobrania w Google Play.


×