Kiedy inne organizacje utrudniają przelewy dla Ukraińców i ich armii, Bitcoin okazuje się ratunkiem

Patreon, znana firma przyjmująca płatności i darowizny, zawiesiła usługę dla organizacji non-profit, która przekazuje i dalej chciała przekazywać kamizelki kuloodporne ukraińskiej armii. Ratunkiem okazał się Bitcoin.

Bitcoin pokazuje siłę decentralizacji i wspiera ukraińską armię / Fot. AP

Bitcoin pokazuje siłę decentralizacji i wspiera ukraińską armię / Fot. AP

Organizacja non-profit Come Back Alive rozpoczęła działalność w 2014 r., aby dostarczać sprzęt dla ukraińskiej armii. Jej strona Patreon otrzymała setki tysięcy dolarów, gdy Rosja najechała na Ukrainę, ale Patreon zablokował te pieniądze.

Sprawdź: Windows 11

Zobacz również:

  • Bitcoin osiąga najwyższy poziom od 18 miesięcy, ale kopanie kryptowalut nadal jest nieopłacalne
  • Pentagon blokuje terminale Starlink będące na wyposażeniu armii rosyjskiej

Patreon, scentralizowana organizacja, będąca pośrednikiem pomiędzy wpłacającymi a tymi, którzy otrzymują środki, zdecydowała że przeprowadzi dochodzenie w sprawie kampanii zbierania funduszy przez Come Back Alive. To fatalne zachowanie i trudno sobie wyobrazić, że dana organizacja może postępować w taki sposób, tym bardziej że chodziło o kamizelki, apteczki i hełmy dla ukraińskich żołnierzy, przekazywane przez organizację non-profit.

Taras Chmut, dyrektor Come Back Alive, powiedział, że pod koniec środy wpłynęło ponad 300 tys. dolarów, w tym wiele darowizn poniżej 1000 dolarów. Ale już w czwartek osoby, które próbowały odwiedzić stronę, mogli zobaczyć jedynie komunikat: "Ta strona została usunięta".

Chmut próbował uzyskać dostęp do konta i sprawdzić, jak przelać pieniądze dla Ukrainy, ale Patreon zablokował środki. Firma tłumaczy się tym, że "wspieranie zakupu sprzętu wojskowego jest zakazane". Rzecznik podał, że "Patreon nie zezwala na żadne kampanie związane z przemocą lub zakupem sprzętu wojskowego, niezależnie od przyczyny. (...) Zawiesiliśmy kwestionowaną kampanię na czas dochodzenia. Jeśli strona zostanie ostatecznie usunięta, naszą zasadą jest wysłanie twórcy pozostałych środków lub zwrot wszystkich zobowiązań".

Patreon nie zdaje sobie chyba sprawy z tego, że pomoc dla Ukraińców jest potrzebna teraz, a nie później, i że wiele osób chciało pomóc jak najszybciej, a ich środki zostały zablokowane.

Chmut skomentował to w prosty sposób: "Ludzie umierają, ponieważ nie mają kamizelek kuloodpornych". Dodał, że wcześniej służył w siłach zbrojnych kraju i podkreślił, że Ukraina nie jest bogata i ma duże braki w zaopatrzeniu. Dlatego jego organizacja non-profit pomaga żołnierzom w uzyskaniu potrzebnego sprzętu.

Zobacz: Lucky Patcher

I tutaj pojawia się dobry case use dla Bitcoina i sieci zdecentralizowanej, gdzie nie ma pośredników i nikt nie może jej zablokować. Come Back Alive ma także portfel przyjmujący Bitcoiny (BTC) i darowizny w kryptowalucie napływają w szybkim tempie. Choć jest to może mniej wygodne i nie tak łatwe w obsłudze, Bitcoin pozwala organizacji na przekazywanie środków.

Bitcoin nie musi się martwić politykami i bankami centralnymi. Jest wykorzystywany, by pomóc Ukrainie

Jak podaje serwis CNBC, darowizny w BTC dla ukraińskiej armii gwałtownie rosną po tym, jak Moskwa rozpoczęła na początku czwartku ofensywę na Ukrainę na dużą skalę. Firma Elliptic, zajmująca się analizowaniem ruchu na blockchainie, przekonuje że w ciągu 12 godzin prawie 400 000 dolarów w BTC zostało przekazanych na rzecz Come Back Alive.

Dopóki mamy telefony i dostęp do internetu, nie musimy się martwić, że ktoś zablokuje nam dostęp do środków. Bitcoin to sieć zdecentralizowana, która nie jest kontrolowana przez banki, ani polityków (choć ci, oczywiście, próbują to robić).

Aktywiści wykorzystali kryptowaluty do różnych celów, by pomóc Ukrainie. Środki trafiają na wyposażenie dla ukraińskiej armii, na sprzęt wojskowy, zaopatrzenie medyczne oraz drony, a także sfinansowały rozwój aplikacji do rozpoznawania twarzy, która identyfikuje czy ktoś jest rosyjskim najemnikiem lub szpiegiem.

Tom Robinson, główny naukowiec w Elliptic, powiedział, że "kryptowaluta jest coraz częściej wykorzystywana do finansowania tego typu działań przez samych internautów, za milczącą aprobatą rządów". Bitcoin, podobnie jak wiele innych kryptowalut, jest bowiem odporny na cenzurę i nie ograniczają go granice krajów.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200