Jak odmrozić system TETRA

Nie ma więc wątpliwości, że dwuletnie negocjacje kontraktu z TETRA System Polska przez Leszka Ciećwierza, byłego wiceministra spraw wewnętrznych i administracji, były nieuzasadnione. Dobrze, że ostatecznie nie podjęto żadnych decyzji. Wówczas mówiono o budowie prawie 1600 stacji bazowych. Z systemu miało korzystać ok. 140 tys. użytkowników, w tym 105 tys. funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Granicznej i Biura Ochrony Rządu. Według szacunków sprzed kilku lat budowa systemu TETRA miałaby potrwać ok. 3,5 roku.

Alternatywne rozwiązania

Operatorzy powinni domagać się, aby GSM i WiMAX zostały dopuszczone do przetargu na budowę systemu łączności specjalnej. Być może najlepszym rozwiązaniem jest umiejętne wykorzystanie częstotliwości 450 MHz, które w tej chwili są w gestii PTK Centertel jako pozostałość po sieci analogowej NMT (obecnie wykorzystywane przez Telekomunikację Polską do zapewniania łączności telefonicznej na terenach trudno dostępnych). Ericsson ma np. odpowiednią technologię, dzięki której można transmitować cyfrowy sygnał GSM na tej częstotliwości. Sygnał z jednej stacji bazowej rozchodzi się na 120 km, co obniża koszty budowy infrastruktury o 50%. Co najważniejsze GSM 450 MHz pozwala na transmisję danych z prędkością do 350 Kb/s, zaś po zaimplementowaniu EDGE - ponad 1 Mb/s. W grę wchodzi również mieszana technologia -TETRA w miastach, GSM 450 MHz poza dużymi aglomeracjami.

Należy również pilnie podjąć decyzję w sprawie stworzenia rządowej wirtualnej sieci komórkowej. Ta opiera się na roamingu typu best service, czyli automatycznym wyborze tego operatora sieci GSM, który w danej chwili udostępnia najlepsze parametry pracy. Co należałoby zrobić, aby zrealizować ideę MVNO? Powołać operatora takiej sieci, który podpisałby odpowiednią umowę roamingową z każdym operatorem GSM. Operator Rządowej Sieci Mobilnej miałby platformę umożliwiającą zarządzanie siecią oraz własną bazę danych o abonentach i usługach, zaś telefony użytkowników Rządowej Sieci Mobilnej zostałyby wyposażone w karty SIM należące również do tego operatora. Taka karta SIM nie byłaby już rejestrowana i aktywowana w sieci komercyjnych operatorów GSM. Dzięki temu identyfikacja i lokalizacja użytkownika byłaby znana tylko operatorowi sieci rządowej.

Priorytety dla usług głosowych i transmisji danych dla użytkowników rządowych oraz możliwość stosowania własnych algorytmów szyfrowania spowodowałyby, że użytkownik miałby zapewnioną dostępność usług i bezpieczeństwo krytycznych danych. Dodatkowe zastosowanie terminali GSM z funkcją szyfrowania komunikacji, certyfikowanych przez właściwe organizacje, umożliwiłoby przetwarzanie informacji klasyfikowanej. Rządowa Sieć Mobilna funkcjonowałaby na bazie infrastruktury co najmniej jednego operatora komórkowego, co niwelowałoby groźbę braku zasięgu, awarię czy zwiększone obciążenie jednej sieci.

Skoro MSWiA nadal myśli o systemie TETRA, trzeba pamiętać, że telefony komórkowe mogą już realizować połączenia push-to-talk w sieci GSM. Technologia ta pozwala na natychmiastowe zestawienie połączenia głosowego pomiędzy użytkownikami. Obecne możliwości techniczne tej usługi wciąż pozostawiają wiele do życzenia. W ciągu 2, 3 lat jednak ta technika może być poważną alternatywą dla innych systemów łączności radiowej.

Mając na uwadze duży postęp w technologii GSM związany z szybkością transmisji danych (GPRS, UMTS), można sobie wyobrazić np. mobilny dostęp do danych w systemach CEPiK, PESEL2, czy nawet SIS II. Nowe rodzaje danych, zwłaszcza multimedialnych, wymagają bardziej wydajnych systemów zapewniających szybką transmisję. Gdy nie trzeba budować nowej infrastruktury, sieć GSM staje się dziś obiecującą platformą do budowy sieci łączności specjalnej.