GPLv.3 pierwsze wrażenia

W szacownych murach MIT zakończyła się właśnie dwudniowa konferencja poświęcona propozycji nowej wersji Powszechnej Licencji Publicznej - GNU GPL.

W szacownych murach MIT zakończyła się właśnie dwudniowa konferencja poświęcona propozycji nowej wersji Powszechnej Licencji Publicznej - GNU GPL.

Licencja GPL wraz z tezami Richarda Stallmana zawartymi w GNU Manifesto jest niemal ikoną towarzyszącą od wielu lat rozwojowi Wolnego Oprogramowania. Ostania wersja tej licencji pochodzi z początku lat 90., a nikt nie zaprzeczy, że od tego czasu nastąpiły "pewne" zmiany.

Czas więc był już najwyższy, tym bardziej że licencja GPL v.2 była dość powszechnie krytykowana, jako nieodpowiadająca obecnym warunkom. Spowodowało to również powstanie wielu wersji innych, w pewnym sensie konkurencyjnych licencji warunkujących wykorzystywanie Wolnego Oprogramowania.

Jest jeszcze zbyt wcześnie na konkretną dyskusję nad zaproponowanym tekstem (GPL v.3 Draft) datowanym na 16 stycznia 2006 r. FSF (Free Software Foundation -http://www.fsf.org ) daje sobie czas na wprowadzenie nowej wersji do marca 2007 r. Pozwalam sobie jednak podzielić się kilkoma "uwagami na gorąco".

Dystrybucja

Dość pobieżna lektura tekstu wskazuje, że w tym zakresie nie ma wielu zmian. Przede wszystkim dopuszczona jest swobodna dystrybucja dosłownych (verbatim copying) kopii kodu źródłowego oprogramowania, pod warunkiem wszakże uzupełnienia ich informacjami o prawach autorskich i braku gwarancji. Podobnie stosunkowo niewiele zmian wprowadzono w części umożliwiającej modyfikacje oprogramowania - sprecyzowano tylko wyraźniej konieczność oznaczania wprowadzanych zmian.

Więcej emocji wzbudzi zapewne rozdział Non-Source Distribution. Propozycja nowej wersji licencji rozszerza o taką możliwość na kilka sposobów - a w szczególności "wraz z fizycznym produktem", jednakże pod warunkiem udostępniania odpowiadającego kodu źródłowego (corresponding source) na warunkach licencji GPL. Jest to zapewne spowodowane wzrostem popularności systemów wbudowanych, jak , tanie urządzenia sieciowe, telefony komórkowe itp.

W propozycji dopuszczono także dostęp do kodów źródłowych poprzez "skuteczne" zapewnienie dostępu do nich. Jest to niewątpliwie złagodzenie dość restrykcyjnych warunków poprzednich wersji (oczywiście są one także dopuszczone w nowej) wymagających fizycznego dostarczania kopii kodu źródłowego lub deklaracji o jego dostawie na każde życzenie w ciągu co najmniej 3 lat.

Inne licencje

W tym zakresie w sposób jawny dopuszczono łączenie oprogramowania objętego licencją GPL z innym oprogramowaniem. Zdefiniowano przy tym dość szczegółowo warunki udostępniania takiego oprogramowania i możliwość wprowadzania dodatkowych ograniczeń licencyjnych na dołączane moduły objęte innymi licencjami.

Patenty

To zagadnienie budzi najwięcej emocji. W rozdziale 11 propozycja licencji GPL v.3 w sposób jasny określa, że "każdy, kto dostarcza objętą tą licencją pracę, udziela tym samym wszystkich niezbędnych licencji patentowych każdemu, któremu tę pracę dostarczył. Udzielona licencja jest niewyłączna, nieodpłatna oraz nie może zawierać ograniczeń terytorialnych".

W ostatnim akapicie tego rozdziału zawarto obowiązek objęcia ochroną przed ewentualnymi roszczeniami patentowymi: "you must act to shield downstream users against the possible patent infringement...". Co prawda warunek ten jest opatrzony restrykcją wymagającą posiadania wiedzy o objęciu rozwiązania ochroną patentową (knowingly relying on a patent license), ale... osobiście wydaje mi się, że akapit poświęcony patentom wymaga jeszcze znacznego doprecyzowania.

Przenoszalność licencji

W tym zakresie niewiele się zmienia - w dalszym ciągu każdy dystrybutor oprogramowania objętego licencją GPL dokonuje automatycznego przeniesienia praw licencyjnych. Dopuszczono jednakże wprowadzanie dodatkowych uwarunkowań dotyczących wprowadzonych zmian (additional terms). Ograniczono także odpowiedzialność wobec "stron trzecich": "you are not responsible for enforcing compliance by third parties to this License".

Ograniczenia terytorialne

Nowa wersja licencji wprowadza możliwość ograniczenia regionu geograficznego lub wprowadzenia wykluczeń licencyjnych dotyczących niektórych państw. Jest to niewątpliwie związane z naciskami spowodowanymi wojną z terroryzmem, lecz osobiście bardzo wątpię w skuteczność takich zapisów. Tym niemniej należy odnotować, że propozycja nowej wersji licencji umożliwia wprowadzanie takich restrykcji.

Wolność albo śmierć!

Tytuł tego rozdziału "Liberty or Death for the Program" pochodzi zapewne od samego Richarda Stallmana. Wyklucza on wprowadzanie jakichkolwiek dodatkowych ograniczeń do przenoszonej licencji. Jeśli dystrybutor nie zgadza się z jej warunkami, po prostu nie ma prawa do dystrybucji oprogramowania w jakiejkolwiek formie.

Zmiany są nieuniknione

Tyle uwag, które nasunęły mi się po kilkakrotnej lekturze tekstu "GPL v.3 Draft". Jest on oczywiście dostępny na stronie Free Software Foundation i naprawdę warto się z nim zapoznać. Oprócz referowania samej treści propozycji licencji GPL v.3, chciałbym jednak podzielić się kilkoma osobistymi uwagami. Wprowadzenie nowej wersji licencji GPL jest niewątpliwie konieczne. Jestem głęboko przekonany, że świat musi zmienić istniejące reguły dotyczące dystrybucji wartości intelektualnej.

Na wykładzie zazwyczaj pytam swoich studentów, czy nie kopiowali na kserografie fragmentów podręcznika, czy korzystają z nielegalnych kopii utworów muzycznych lub filmów oraz - czy wykorzystywane przez nich oprogramowanie jest w pełni legalne. Odpowiedzią jest wymowna cisza, upstrzona gdzieniegdzie znaczącymi uśmiechami. Powszechność zjawiska oczywiście nie usprawiedliwia, lecz daje do myślenia.


TOP 200