Facebook usprawnia asystenta głosowego M i korzysta ze sztucznej inteligencji

Największy portal społecznościowy pracuje nad własnym asystentem głosowym. Facebook M, będący częścią komunikatora Messenger, ma w przyszłości korzystać z mechanizmów sztucznej inteligencji. Pomogą one w analizie zawartości zdjęć.

Wirtualny asystent od Facebooka ma działać na innej zasadzie, niż odpowiadające na komendy rozwiązania konkurencji. Facebook M ma być w stanie realizować wielostopniowe zadania wymagające kilku kroków.

Przykładem zastosowania sztucznej inteligencji w asystencie Facebook M miałby być zakup prezentu. Wirtualny asystent nie tylko sam zapłaciłby za przedmiot, ale też zadbałby o dostarczenie go na adres domowy osoby, dla której podarunek był przeznaczony. Facebook M ma być też w stanie rezerwować stolik w restauracji i nawet zaplanować całą podróż.

Zobacz również:

  • Facebook wkrótce będzie wykorzystywać nasze treści do trenowania swojej AI. Rezygnacja nie jest łatwa

Jak na razie projekt jest we wczesnym stadium rozwoju. Inżynierowie muszą dopiero opracować mechanizmy, które pozwolą na realizację takich kompleksowych zadań. W tym celu zagłębili się w obszar sztucznej inteligencji.

Programiści zauważają też, że ilość danych przetwarzanych przez portal Facebook rośnie w takim tempie (50 proc. rocznie), że pracownicy firmy ledwo nadążają. Potrzebują nowych inteligentnych systemów informatycznych, które pomogłyby w analizie informacji.

Facebook usprawnia asystenta głosowego M i korzysta ze sztucznej inteligencji

Facebook ma nauczyć się rozpoznawać co znajduje się na zdjęciach

Informacje przetwarzane przez Facebooka to nie tylko tekst, ale też zdjęcia i wideo. Niedługo dojdzie do tego symulacja wirtualnej rzeczywistości. W pierwszej kolejności dział zajmujący się sztuczną inteligencją chce się skupić na analizie fotografii i języka naturalnego.

Jednym z projektów jest wykrywanie obiektów na zdjęciach. Już za miesiąc w Montrealu na konferencji NIPS programiści Facebooka będą chwalili się postępami, jakie osiągnęli w tej dziedzinie. Programiści uczą swoje maszyny rozpoznawania wzorów składających się z dwuwymiarowych pikseli na zdjęciach. Docelowo oprogramowanie ma radzić sobie z tym zadaniem lepiej niż żywy człowiek.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200