Etyka pragmatyczna

Politechnika Gdańska pod koniec czerwca br. była gospodarzem międzynarodowej konferencji ETHICOMP 2001, poświęconej etyce komputerowej.

Politechnika Gdańska pod koniec czerwca br. była gospodarzem międzynarodowej konferencji ETHICOMP 2001, poświęconej etyce komputerowej.

Wszyscy w coraz większym stopniu zależymy od techniki komputerowej, łącząc z nią zarówno nadzieje, jak i obawy. Skutki zastosowań różnych technologii informatycznych dotyczą nie tylko sfery materialnej - dóbr czy usług, lecz również duchowej: decyzji, wyborów, wiedzy i niewiedzy, odpowiedzialności. Są to zatem efekty w sferze moralności, którymi zajmuje się etyka. Etyczne aspekty informatyki są coraz częściej przedmiotem zainteresowania twórców i użytkowników technologii informatycznych.

Mało etyków, więcej informatyków

Uczestnicy aż czterech równoległych sesji konferencji ETHICOMP 2001 (inżynieria programowania, nauczanie i uczenie, obywatele oraz wirtualne wspólnoty) zabierali głos na tematy, które w zasadzie wyrastają z teorii i praktyki samej informatyki, w tym przemysłowych i rynkowych jej zastosowań. Zwracano uwagę na bezpośrednie efekty techniki w sferze intelektualnej i zachowania ich użytkowników. Mówiono również o potrzebie stworzenia specjalnej edukacji w zakresie "społecznych i etycznych aspektów i wpływu technologii informatycznych i komunikacyjnych" (jak głosiło hasło przewodnie gdańskiej konferencji), a także o konieczności stworzenia kodeksu etycznego postępowania zarówno twórców, jak i użytkowników technologii informatycznej. Były to w zasadzie głosy informatyków, inżynierów czy przedstawicieli nauk społecznych a nie etyków, przynajmniej one właśnie liczebnie przeważały.

Taki stan, choć do pewnego stopnia zrozumiały, nie do końca jest naturalny czy zadowalający. Dobrze, że skutki stosowanych przez siebie narzędzi w sferze duchowo-etycznej dostrzegają ich twórcy, jednak lepiej byłoby, gdyby rozległe i skomplikowane dylematy moralne współczesnej cywilizacji informatycznej widzieli również sami etycy, a już najbardziej byli ich świadomi zwykli użytkownicy komputerów, słowem każdy z nas. Konferencja ETHICOMP zasadniczo pokazała, że dominuje nastawienie inżyniersko-menedżerskie, choć wyraźne są, jakkolwiek nieliczne, głosy formułowane z szerszej humanistycznej perspektywy.

Informatykę i jej zastosowania od początku tworzyli ludzie o nastawieniu bardzo praktycznym. Czy mieli oni wyobraźnię i wizję tego, co może ona zmienić w życiu każdego z nas? Po etapie jednoznacznie pozytywnych i bezkonfliktowych efektów technologii informatycznych, co ułatwiało roztaczanie optymistycznych wizji na jej temat, przychodzi czas na etap trzeźwej i krytycznej prognozy etycznych aspektów informatyki.

Zauważa się już tak dyskusyjne kwestie, jak natury politycznej, wynikłe chociażby z szerokiego zastosowania Internetu w życiu publicznym. A od tego już jest blisko do ważkich zagadnień etycznych. W tym sensie inżynierski i politologiczny punkt widzenia zaczyna być, jak można było to już zauważyć w Gdańsku, uzupełniany perspektywą filozoficzno-etyczną.


TOP 200