Dla siebie, nie dla pieniędzy

Studia MBA stanowią doskonały sposób na podniesienie kwalifikacji oraz zdobycie wiedzy i doświadczeń dotyczących warunków działania biznesu. Czas poświęcony na naukę zwróci się niezależnie od tego, czy planujemy pozostać w działach zajmujących się rozwojem technologii czy myślimy o karierze poza IT.

Studia MBA stanowią doskonały sposób na podniesienie kwalifikacji oraz zdobycie wiedzy i doświadczeń dotyczących warunków działania biznesu. Czas poświęcony na naukę zwróci się niezależnie od tego, czy planujemy pozostać w działach zajmujących się rozwojem technologii czy myślimy o karierze poza IT.

Osiem lat podstawówki... Cztery lata liceum... Pięć lat studiów... Dwa dodatkowe lata na intensywnym kursie MBA. Po co? "Część osób wybiera studia z powodów merkantylnych, żeby zdobyć tytuł i nawiązać znajomości, które w ich mniemaniu pomogą w dalszej karierze zawodowej. Część, zwłaszcza inżynierowie, przychodzą po to, by zrozumieć i nauczyć się specyficznego języka, którym posługuje się kadra zarządzająca, rekrutująca się z reguły z grona finansistów. Część wreszcie z chęci zdobycia nowej wiedzy, a studia MBA to bardzo solidna piguła wiedzy" - wyjaśnia znajomy informatyk, kończący właśnie jeden z renomowanych kursów MBA.

MBA dla informatyka

MBA to szczególnie wartościowy pomysł dla informatyków i osób z wykształceniem technicznym. I to zarówno dla tych, którzy zamierzają zerwać z IT i spróbować szczęścia w innych działach, jak i tych, którzy wracają na dotychczasowe stanowiska w działach technologicznych. Studia poszerzają horyzonty i otwierają pole widzenia na wiele zagadnień, z którymi absolwent politechniki nie miał praktycznie szansy się zetknąć, takich jak prawo, psychologia czy socjologia.

Za wyborem MBA prócz jego interdyscyplinarnego charakteru przemawia łatwo rozpoznawalny tytuł. Cokolwiek by powiedzieć o renomie poszczególnych uczelni i o tym, że tylko kilka szkół w Europie jest naprawdę rozpoznawalnych na świecie - tytuł MBA jest zrozumiały i wręcz wymagany na niektórych stanowiskach niezależnie od szerokości geograficznej.

Dzięki studiom informatycy mają szansę zdobyć bądź pogłębić wiedzę z zarządzania. Uczą się analizy typowych problemów stających przed współczesnymi przedsiębiorstwami.

W programie typowego kursu MBA są zarówno zajęcia z ekonomii i finansów, jak i negocjacji, rozwiązywania konfliktów czy kierowania ludźmi. Zdobycie tej wiedzy ułatwia poznanie praw rządzących biznesem i zrozumienie języka, którym posługują się zarządy firm. Specjalistom z większym doświadczeniem MBA pozwalają na uporządkowanie i rekapitulację doświadczeń płynących z lat współpracy z działami biznesowymi w organizacjach o różnej strukturze.

Precz z etykietkami

Dla wielu specjalistów studia MBA stanowią jedyną w swoim rodzaju okazję do pozbycia się etykietki inżyniera - osoby co prawda dobrze zorientowanej w zagadnieniach technologicznych, jednak pracującej w oderwaniu od codziennego funkcjonowania poszczególnych działów firmy, wykonawcy projektów wymyślonych gdzie indziej: w zarządzie, marketingu lub obsłudze klienta.

Często wpływa to na zmianę nastawienia współpracowników. Wielu absolwentów MBA mówi o tym z uśmiechem "Wyraźnie zauważyłem, że moje pomysły spotykają się z większym zainteresowaniem ze strony kolegów. Nad każdym uważnie się zastanawiali, mimo iż wcześniej nie mogłem liczyć na takie zaufanie" - opowiada jeden z absolwentów MBA.

Inaczej wyglądają również negocjacje czy kontakty z kontrahentami. Wiedza zdobyta na studiach impregnuje przed niektórymi technikami wywierania wpływu. Czasem wystarczy niewinny żart o tym, że "czytaliśmy te same książki", by zmienić nastawienie po drugiej stronie stołu, co przydaje się niezmiernie często, znacznie częściej niż np. kontakty pomiędzy uczestnikami tego samego kursu. Co prawda wspólna nauka prowadzi do nawiązania bliższych kontaktów z niektórymi ze słuchaczy, często na bardzo prominentnych stanowiskach, lecz nie zawsze przekłada się to na wymierne korzyści w pracy zawodowej. "Nie zdołam nic załatwić, tylko dlatego że na kilku zajęciach siedziałem w ławce z jednym z wiceprezesów dużej firmy" - wyjaśnia szef niewielkiej spółki informatycznej, absolwent MBA.

To samo z innej perspektywy

Specyficzny tryb nauki, duża liczba zajęć praktycznych, warsztatów i dyskusji nad problemami w małych zespołach sprzyjają szybkiemu wykorzystaniu zdobywanej wiedzy w praktyce. Pozwalają także na wymianę doświadczeń pomiędzy osobami o odmiennych życiorysach zawodowych, wywodzących się z różnych działów i będących na innych szczeblach w strukturze organizacji.

Podczas pracy w grupach, oprócz inżynierów, pracowników marketingu czy działów personalnych, można spotkać przedsiębiorców prywatnych, lekarzy, lingwistów, artystów czy nawet byłych wojskowych. To umożliwia spojrzenie na zagadnienie z różnorakiej perspektywy. Pozwala podpatrzeć jak do problemów podchodzą ludzie o odmiennych doświadczeniach.

Różnorodność rozwiązywanych problemów umożliwia wypróbowanie sił w nowych dziedzinach. Ćwiczenia praktyczne dotyczą często rozwiązywania problemów odległych od codziennej praktyki działów IT, takich jak opracowywania nowych produktów, promocji idei lub partii politycznej.


TOP 200