Czy Spartan ma szansę wygrać rywalizację z Chrome, Firefox i IE?

Zapowiadana przez Microsoft przeglądarka Spartan budzi zainteresowanie, bo będzie to pierwsza poważna nowość na tym rynku od dobrych kilku lat. Spartan wnosi sporo ożywienia i pytań, jak będzie wyglądała konkurencja tego oprogramowania przede wszystkim z Chrome i Firefox.

Ostatnią przeglądarką, która zamieszała na tym rynku, był Google Chrome. Po jej udostępnieniu zainteresowanie przeglądarkami Internet Explorer oraz Firefox znacznie spadło i Google Chrome zajmuje obecnie we wszystkich rankingach desktopowych przeglądarek pierwsze miejsce. Czwarte i piąte miejsce zajmują z reguły przeglądarki Opera i Safari.

Czy Spartan ma szansę wygrać rywalizację z Chrome, Firefox i IE?

Popuarność przeglądarek według StatCounter.

Serwis StatCounter opublikował niedawno raport dotyczący udziału w globalnym rynku pięciu czołowych, desktopowych przeglądarek internetowych. Wynika z niego (dane z marca br.), że Google Chrome ma 49,99-procentowy udział. Na kolejnych miejscach plasują się Internet Explorer (22,29%), FireFox (19,15%), Apple Safari (5,03%) i Opera (1,52%).

Zobacz również:

  • Kontrowersyjny interfejs Idle Detection
Czy Spartan ma szansę wygrać rywalizację z Chrome, Firefox i IE?

Ranking desktopowych przeglądarek w Polsce (za StatCounter)

W Polsce wyniki te (zaprezentowane również przez StatCounter) przedstawiają się następująco: Chrome - 48%, Firefox - 33%, Opera – 9%, IE – 8% i Safari – 2%. Zwraca tu uwagę wysoka pozycja przeglądarki Firefox i niska przeglądarki IE.

Z kolei w3schools podaje nieco inne wyniki. Według tego serwisu Chrome ma 63,7,3% udziału w globalnym rynku przeglądarek, a kolejne dwa miejsca okupują: Firefox (22,1%) i Internet Explorer (7,7%).

Analitycy zadają teraz pytanie. Czy Spartan będzie w stanie zdetronizować Google Chrome, czy może zepchnie tylko na czwarte miejsce przeglądarkę IE lub Firefox. Wydaje się, że bardziej prawdopodobny jest ten drugi scenariusz. Póki co przyjrzyjmy się nieco bliżej każdej z tych czterech przeglądarek.

Spartan

Wiele osób jest zdania, że Microsoft zaprojektował przeglądarkę Spartan w taki sposób, aby użytkownicy czuli, że nie mają do czynienia z jeszcze jedną tradycyjną aplikacją desktopową, ale z aplikacją napisaną specjalnie dla systemu Windows.

Spartan wyświetla charakterystyczne dla tego systemu ramki pozbawione obramowania i pierwsi użytkownicy tego oprogramowania potwierdzają, że przypomina ono okrojoną i uproszczoną wersję przeglądarki IE. Twierdzą też, że tak właśnie powinno być. Przeglądarka Chrome wykorzystuje przecież podobną szatę graficzną i jest niekwestionowanym liderem na tym rynku.

Jedna szafa graficzna to jedna rzecz, a dla użytkowników równie ważną cecha przeglądarki jest jej wydajność. A tu Spartan ma się czym pochwalić. Do renderowania stron używa nowego silnika (noszącego nazwę Trident) oraz silnika JavScript Chakra, co przekłada się na doskonałą wydajność przeglądarki.

Czy Spartan ma zatem szansę na to, aby zdetronizować przeglądarki IE, Firefox i Chrome? Według niektórych ma, ale w dłuższym okresie czasu. Oczywiście pod warunkiem, że Microsoft będzie nad nią cały czas pracować i dalej udoskonalać.

Chrome

Być może walka o zdobycie w przyszłości palmy pierwszeństwa będzie się toczyć właśnie między przeglądarką Chrome i omawianą wcześniej przeglądarką Spartan. Na razie Chrome króluje na tym rynku niepodzielnie, mając takie atuty jak doskonała wydajność, świetna szatę graficzna i łatwa integracja z usługami sieciowymi firmy Google, takimi jak Gmail.

Na dzisiaj to wystarczy, ale czy w przyszłości będzie mogła również z powodzeniem stawić czoła oprogramowaniu Spartan. Będzie to zależeć np. od tego, jak obie przeglądarki będą wspierać protokół HTTP/2, który już wkrótce wkroczy szeroką ławą do aplikacji webowych.

Spartan i Microsoft mogą wygrać z Google i przeglądarką Chrome z jeszcze jednego powodu. Chodzi o oskarżenia, jakie Unia Europejska wysunęła ostatnio pod adresem firmy Google, zarzucając jej iż wykorzystuje w sposób niezgodny z prawem swoją dominującą pozycję na rynku wyszukiwarek. To też może zaważyć na tym, że zainteresowanie przeglądarką Chrome będzie spadać, a przeglądarka Spartan będzie się piąć w górę.

Firefox

Firefox należy obecne do jednego z cieszących się największym na świecie wzięciem oprogramowania bazującego na otwartym źródle. Nazwa Firefox funkcjonuje oficjalnie od 11 lat. Na początku oprogramowanie nosiło nazwę Phoenix, a w 2003 roku zmienioną ją na Firebird, aby po roku przybrać ostateczną nazwę Firefox. Wtedy wydawało się, że Firefox na spółkę z IE zdominują ten rynek na długie lata i nikt nie jest im w stanie zagrozić. Tak było do momentu, gdy Google udostępnił przeglądarkę Chrome.

Potem przyszły nieco chudsze lata, chociaż Firefox dalej nie ma sobie równych jeśli chodzi o cały towarzyszący jej ekosystem oraz całą paletę dodatków i rozszerzeń.

Przeglądarka złapała ostatnio wiatr w żagle, po tym gdy Mozilla wprowadziła do niej wsparcie dla technologii WebRTC oraz funkcjonalność Hello (możliwość prowadzenia darmowych rozmów wideo bezpośrednio z poziomu przeglądarki). Firefox pozostaje więc dalej solidną opcją dla użytkowników poszukujących wydajnej, wspierającej większość najnowszych technologii, przeglądarki.

Internet Explorer

I tak doszliśmy do przeglądarki Internet Explorer. Biorąc pod uwagę fakt, że Microsoft pracuje nad przeglądarką Spartan, jej los wydaje się być przesądzony. Być może stanie się tak w dłuższej perspektywie, jednak w ciągu kilku najbliższych lat IE na pewno nie złoży broni. Jej największym atutem jest kompatybilność z wieloma wspieranymi przez Microsoft technologiami.

Na jej minus należy na pewno zaliczyć fakt, że deweloperzy odstawili ją na bok, koncentrując swoją uwagę na rywalizujących z nią przeglądarkach. Tak czy inaczej należy przyjąć, że IE i Spartan będą funkcjonować na rynku równolegle, przynajmniej przez najbliższych kilka lat.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200