Czekając na tańsze żyletki

Konsolidacja, wirtualizacja, partycjonowanie - te hasła towarzyszą wprowadzanym obecnie na rynek serwerom z układami Intela, a do niedawna kojarzyły się głównie z serwerami unixowymi i mainframe.

Konsolidacja, wirtualizacja, partycjonowanie - te hasła towarzyszą wprowadzanym obecnie na rynek serwerom z układami Intela, a do niedawna kojarzyły się głównie z serwerami unixowymi i mainframe.

Dysponując ograniczonymi budżetami, klienci w coraz większym stopniu zwracają uwagę na wskaźnik wydajności do ceny, skłaniając się ku relatywnie niedrogim, acz w wielu zastosowaniach aż nadto wydajnym serwerom x86. Aby pobudzić sprzedaż, dostawcy przenoszą zaawansowane technologie i rozwiązania do modeli niższych klas.

Postępująca unifikacja architektur serwerów różnych klas to dla dostawców nie tylko konieczność, ale także spore oszczędności w kosztach projektowania podzespołów i lepsza pozycja w negocjacjach z dostawcami. Nic zatem dziwnego, że IBM, a niedawno także HP zdecydowały się na połączenie działających oddzielnie działów odpowiedzialnych za poszczególne linie serwerów.

Klastry prosto z półki

Czekając na tańsze żyletki

Światowy rynek serwerów (wszystkie typy) - udziały głównych producentów

W czerwcu br. IBM wprowadził do oferty klastry wykorzystujące kompaktowe (blades) x86 - eServer BladeCenter 1350 i wyposażone w oprogramowanie klastrowe IBM 1350 pracujące pod kontrolą Linuxa. Systemy IBM pozwalają na umieszczenie do 84 kart serwerowych w pojedynczej szafie o wysokości 42U. W jednej szafie można przy tym łączyć serwery kompaktowe z tradycyjnymi serwerami stelażowymi, co w połączeniu z technologią klastrową daje sporą elastyczność.

Dotychczas tego rodzaju systemy były oferowane głównie do zastosowań naukowych i inżynierskich, teraz jednak technologia ta jest kierowana do odbiorców biznesowych, przede wszystkim z sektorów finansowego i telekomunikacyjnego. IBM zamierza sprzedawać klastry BladeCenter 1350 jako gotowe systemy skonfigurowane zgodnie z zamówieniem odbiorcy. Serwery będą fabrycznie wyposażane w przełączniki sieciowe i oprogramowanie, a ponadto będą testowane. Z punktu widzenia użytkownika będzie to więc gotowy do działania "klaster z pudełka".

BladeCenter to pierwsze tego rodzaju gotowe rozwiązanie na rynku. Należy jednak oczekiwać, że podobne systemy zostaną już wkrótce zaprezentowane również przez HP, Suna i Della.

Trzy rodzaje opakowań

Większość serwerów kupowanych przez średnie i duże firmy to urządzenia stelażowe. Choć serwery wolno stojące w obudowach typu wieża wciąż są wytwarzane i sprzedawane przez wszystkich liczących się na rynku producentów, popularność tej najstarszej architektury systematycznie maleje. Obecnie kupują je głównie niewielkie firmy.

Mimo upływu ponad dwóch lat od premiery pierwszych serwerów kompaktowych firmy RLX, architektura typu blade wciąż jeszcze nie zdominowała rynku serwerów. "Klienci interesują się serwerami typu blade, jednak zainteresowanie to nie przekłada się na zakupy. Sytuacja jest podobna do tej, gdy kilka lat temu na rynku pojawiły się serwery stelażowe" - mówi Paweł Wójcik z Fujitsu Siemens Polska.

Rezerwa klientów wynika zapewne z utrzymujących się relatywnie wysokich cen urządzeń, bo producenci chcą zwrotu niemałych nakładów, jakie ponieśli na rozwój tego rodzaju architektur. W odróżnieniu od sytuacji w USA, w Polsce nie ma jeszcze problemu ciasnoty w centrach danych.

Powód niechęci klientów do architektur wykorzystujących karty serwerowe może być jeszcze inny. O ile w dziedzinie serwerów stelażowych panuje zgodność i uniwersalność konstrukcyjna, pozwalająca na łatwe zastępowanie urządzeń jednego dostawcy systemami innego, o tyle konstrukcje kompaktowe są wzajemnie niekompatybilne. Standaryzacja w tej dziedzinie wydaje się na razie bardzo odległa.

Nieco grubsze żyletki

Określenie serwer kompaktowy niekoniecznie musi odnosić się wyłącznie do serwerów typu blade o konstrukcji przypominającej kartę rozszerzeń umożliwiającej wysoką gęstość upakowania. Na przykład najnowsze modele 4-procesorowych serwerów ProLiant BL40p Hewlett-Packarda mają wygląd i wymiary wcale nie przypominające tego, co się kojarzy z "ostrzami" lub "żyletkami". Jak mówią przedstawiciele firmy, tego typu "grube ostrze" ma zwiększyć uniwersalność systemu, umożliwiając instalowanie w obudowie blade serwerów, które w przypadku wykorzystania modułów rack lub oddzielnych komputerów tower wymagałyby dodatkowej powierzchni lub oddzielnego zarządzania.

W efekcie podstawową cechą tej architektury odróżniającą ją od standardu rack staje się implementacja wewnętrznych szyn systemowych łączących karty serwerowe. Systemy typu blade nie wymagają instalowania dodatkowych kabli komunikacyjnych lub zasilających i tworzą zintegrowany system umożliwiający łatwe rozszerzanie lub wymianę jego elementów. Drugim wyróżnikiem tej architektury jest możliwość jednolitego zarządzania wieloma urządzeniami jednocześnie. Przynajmniej na razie, każdy z producentów serwerów oferuje w tej dziedzinie własne narzędzia, niekompatybilne z produktami konkurentów.


TOP 200