Coraz bliżej do miliona

Spadek cen drukarek przy niewielkim wzroście ich sprzedaży zmniejsza obroty producentów.

Spadek cen drukarek przy niewielkim wzroście ich sprzedaży zmniejsza obroty producentów.

Coraz bliżej do miliona

Wstępne dane dotyczące poskiego rynku drukarek (sprzedaż w tys. sztuk)

Według wstępnych ocen liczba drukarek sprzedanych w Polsce w 2002 r. zbliżyła się do miliona. Utrzymany też został ilościowy wzrost rynku, który wyniósł ok. 4,8% - jak ocenia IDC - lub 12% - wg danych GfK Polonia. Jednocześnie nie ulega jednak wątpliwości, że wartość sprzedaży nie rośnie, gdyż średnia wartość cen sprzętu we wszystkich kategoriach drukarek się zmniejszyła.

Motorem wzrostu była sprzedaż tanich modeli dla klientów indywidualnych. Rok 2002 był kolejnym, w którym nastąpiła stabilizacja lub nawet spadek popytu na drukarki laserowe. Drastycznie spadła sprzedaż drukarek igłowych. W przypadku tych ostatnich wyniósł on blisko 25% i odsetek ten znacznie przekroczył wcześniejsze prognozy. Większe rozbieżności pojawiają się we wstępnych ocenach rynku drukarek laserowych i atramentowych. GfK ocenia, że o 8% zmniejszyła się sprzedaż sprzętu laserowego, a o 18% wzrosła drukarek atramentowych. Analitycy IDC natomiast oceniają, że w obu segmentach nastąpił wzrost o odpowiednio: 1,7 i 7,4%.

Najjaśniejszym punktem na mapie rynku drukarek jest kolorowy sprzęt laserowy - choć wciąż jest to punkt bardzo mały. IDC szacuje sprzedaż tego typu drukarek na mniej niż 3000 szt., ale w porównaniu z rokiem 2001 wzrost wyniósł ponad 20%.

Dla laserowych nadzieja w kolorze

Najważniejszymi zmianami na rynku drukarek w 2002 r. było upowszechnienie jednoprzebiegowej technologii kolorowego druku laserowego, którego szybkość zaczęła być konkurencyjna dla drukarek monochromatycznych, oraz duży spadek cen sprzętu praktycznie we wszystkich kategoriach. Wszyscy producenci drukarek rozwijają ofertę urządzeń wielofunkcyjnych przeznaczonych na rynek SOHO, które integrują funkcje drukarek, kopiarek, skanerów i faksów. Podobnie jak w przypadku kolorowych drukarek laserowych, to najszybciej wzrastający segment rynku.

Stabilizacja popytu na monochromatyczne nie jest czymś wyjątkowym. To zjawisko o zasięgu światowym, od pewnego już czasu prognozowane przez firmy zajmujące się badaniami rynku. Przykładowo, IDC ocenia, że sprzedaż tego typu sprzętu na świecie nie będzie wzrastała więcej niż o 5% rocznie.

Ze wstępnych ocen wynika, że w 2002 r. w rankingu producentów nie zaszły istotne zmiany, choć prawdopodobnie Hewlett-Packard jeszcze zwiększył przewagę nad konkurencją, zdobywając blisko 60-65-proc. udział w rynku. Pozostałe firmy - głównie Oki, Brother, Lexmark, Kyocera-Mita, Minolta-QMS i Panasonic - walczą między sobą o zwiększenie udziałów i poprawienie pozycji rynkowej. Niektóre z nich, np. Lexmark, starają się konkurować we wszystkich segmentach rynku, inne - jak Brother - koncentrują się na sprzedaży tanich drukarek lub, m.in. Xerox i Ricoh, urządzeń przeznaczonych dla dużych firm i zakładów poligraficznych.

Coraz bliżej do miliona

Rozwój polskiego rynku drukarek i średnie ceny sprzętu

Prawie wszyscy producenci z nadzieją oczekują na wzrost popytu na kolorowe drukarki stronicowe, których sprzedaż w 2002 r. zwiększyła się o ponad 20%. W tym przypadku konkurencja jest wyjątkowo silna. Liderem jest Hewlett-Packard, który sprzedał ponad 1000 drukarek. Drugie miejsce - podobnie jak w latach ubiegłych - utrzymuje Minolta-QMS (w ub.r. sprzedała ok. 700 drukarek kolorowych). Na dalszych miejscach także nie widać zasadniczych przetasowań. Kolejne miejsca zajmują: Xerox (ok. 400 szt.), Oki (220) i Lexmark (150).

Igłowy spadek

Spadek sprzedaży drukarek igłowych nie jest zaskoczeniem, choć jego tempo przekroczyło oczekiwania producentów. Wynika to niewątpliwie ze słabej sytuacji finansowej, która powoduje, że firmy ograniczają wydatki i maksymalnie wydłużają czas eksploatacji starych drukarek. Uzasadnieniem takiego wniosku jest jednoczesny spadek - lub w najlepszym przypadku stabilizacja - sprzedaży drukarek laserowych w Polsce. W krajach rozwiniętych te ostatnie w wielu zastosowaniach zaczęły zastępować właśnie drukarki igłowe.


TOP 200