Co porażka projektu TradeLens oznacza dla komercyjnych zastosowań blockchain

Maersk i IBM zdecydowały o rezygnacji z dalszego rozwoju opartej na blockchain platformy TradeLens i do końca pierwszego kwartału tego roku wycofają ją z oferty komercyjnej.

Źródło: Pexels.com, Niclas Toft

Po raz pierwszy IBM i Maersk zaprezentowały TradeLens w 2018 roku, a więc już cztery lata temu. Firmy chciały utworzyć spółkę joint venture, która zajęła by się rozwojem i sprzedażą usług, ale pojawiły się przeszkody prawne utrudniające ten zamiar.

Inicjatywa ta przyciągnęła dużą uwagę mediów, bo była to innowacyjna, największa na świecie platforma do zarządzania łańcuchami dostaw oparta na technologii blockchain.

Zobacz również:

  • Junior z potencjałem i JavaScript
  • IBM zwiększy znacząco liczbę rdzeni instalowanych w procesorach Power10

Dlaczego projekt okazał się niewypałem?

Zgodnie z oficjalnymi informacjami platforma nie przyciągnęła wystarczającej liczby użytkowników, co spowodowało, że jej utrzymanie przestało być komercyjnie opłacalne. „TradeLens nie osiągnął poziomu rentowności handlowej niezbędnej do kontynuowania pracy i spełnienia oczekiwań finansowych jako niezależna firma” napisał w oświadczeniu Rotem Hershko, szef platform biznesowych w A.P. Moller – Maersk.

TradeLens miał na celu kompleksową digitalizację i uproszczenie globalnych łańcuchów dostaw za pomocą elektronicznej księgi rachunkowej, która rejestruje szczegóły dotyczące przesyłek, gdy opuszczają one swoje miejsce pochodzenia, docierają do portów, są wysyłane za granicę i ostatecznie odbierane.

Tradycyjny sposób wymiany informacji w branży żeglugowej polega na przestarzałych systemach elektronicznej wymiany danych (EDI), poczcie elektronicznej, faksie lub kurierze. Natomiast TradeLens pozwalał wszystkim stronom zaangażowanym w łańcuch dostaw na śledzenie przesyłek oraz dostęp do powiązanych z nimi dokumentów celnych, faktur, listów przewozowych itp. w czasie zbliżonym do rzeczywistego.

W 2018 roku projekt TradeLens wyglądał obiecująco. Na początku zgromadził 94 wczesnych uczestników i 20 operatorów portowych, którzy chcieli przetestować, działa jak elektroniczna, wykorzystująca blockchain księga rachunkowa i czy może sprawić, że śledzenie globalnych przesyłek będzie mniej kosztowne, bardziej przejrzyste i wydajne.

W ciągu 4 lat powstała sieć TradeLens do której należy obecnie ponad 300 firm, przewoźników oceanicznych, terminali, składów lądowych i organów celnych. Maersk twierdzi, że system obsługuje obecnie 60% globalnego handlu kontenerowego. Do tej pory śledził prawie 70 milionów kontenerów morskich i opublikował prawie 36 milionów elektronicznych dokumentów przewozowych.

Mimo to, pod koniec 2022 roku szef platform biznesowych Maersk, Rotem Hershko, powiedział w oświadczeniu, że „nie udało się osiągnąć pełnej globalnej współpracy w tej branży. W rezultacie TradeLens nie osiągnął poziomu rentowności niezbędnej do kontynuowania projektu i spełnienia oczekiwań finansowych”. Dlatego zespół TradeLens podjął działania mające na celu wycofanie systemu z oferty i zaprzestania działalności platformy. „Podczas tego procesu wszyscy klienci będą obsługiwani bez zakłóceń” zapewnił Rotem Hershko.

Co porażka TradeLens oznacza dla branży blockchain

Choć firmie Maersk nie udało się wykorzystać technologii blockchain do stworzenia skutecznego i taniego systemu śledzenia globalnych przesyłek, ale nie oznacza to, że jest to niemożliwe. Jest to jednak wyraźny sygnał, że unikalne i niestandardowe projekty są zbyt kosztowne. „Tego typu platformy mogą odnieść sukces tylko wtedy, gdy istnieje wyraźny i możliwy do udowodnienia poziom zwrotu z inwestycji po wdrożeniu aplikacji. TradeLens jest prawdopodobnie ostatnim tak kosztownym projektem wykorzystania technologii blockchain w przedsiębiorstwach” mówi Avivah Litan z Gartner Research. Wydaje się, że przyszłość należy przede wszystkim do rozwiązań BaaS (Blockchain-as-a-Service).

IBM realizuje jeszcze kilka projektów opartych na technologii blockchain. Jest to m.in. Blockchain World Wire - globalna sieć płatności oraz Food Trust – rozproszona, elektroniczna księga rachunkowa, która ma śledzić dane z łańcucha dostaw żywności od wytwórcy do półki sklepowej. „Ale firma nie chce dalej ponosić strat związanych z projektami blockchain dla przedsiębiorstw i stopniowo wycofuje się z tego biznesu” uważa Avivah Litan.

Jest kilka przyczyn tego, że projekt TradeLens nie odniósł sukcesu. Tylko niewielka część wszystkich uczestników globalnego przemysłu żeglugowego zdecydowała się wziąć w nim udział. Żadna z azjatyckich firm żeglugi kontenerowej nie dołączyła do TradeLens, a jeden z głównych europejskich spedytorów korzysta z konkurencyjnego GSBN (Global Shipping Business Network) również opartego na technologii blockchain, zwraca uwagę Martha Bennett, wiceprezes Forrester Research.

„Do dziś zbudowanie efektywnego, komercyjnego modelu elektronicznej księgi rachunkowej obejmującej wiele różnych jurysdykcji napotyka na problemy” uważa Martha Bennett.

Dobrą wiadomością jest to, że koszty projektów blockchain dla przedsiębiorstw spadają dzięki ofercie nowych dostawców usług EBaaS (Enhanced Blockchain as a Service), takich jak ConsenSys, Dragonchain, Kaleido, ShelterZoom, Settlemint i Vendia, zwraca uwagę Avivah Litan.

Dostawcy usług EBaaS oferują uruchamianie aplikacji i innych rozwiązań biznesowych w należącej do nich infrastrukturze, co dla odbiorców oznacza zmniejszenie kosztów inwestycji w sprzęt i utrzymanie systemu.

„Oprócz tego dostawcy ci sprzedają prostsze aplikacje oparte na kodach wielokrotnego użytku i technologiach, które ułatwiają integrację starszych systemów. Już obecnie obserwujemy sukcesy w tego typu projektach nowej generacji. ROI można osiągnąć dzięki szybszym wdrożeniom, niż w przypadku pierwszej generacji drogich, niestandardowych aplikacji blockchain, takich jak TradeLens” mówi Avivah Litan.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200