Blogosfera

Blogi to nie tylko efemeryczne dzienniki nastolatek i skomercjalizowane dzienniki pracowników różnych instytucji. Blogi to też źródło niebanalnych opinii, bardzo odświeżających dla kogoś przyzwyczajonego do systematycznego obcowania z dość przewidywalnymi mediami. Oczywiście, o ile trafi się na właściwe blogi.

Blogi to nie tylko efemeryczne dzienniki nastolatek i skomercjalizowane dzienniki pracowników różnych instytucji. Blogi to też źródło niebanalnych opinii, bardzo odświeżających dla kogoś przyzwyczajonego do systematycznego obcowania z dość przewidywalnymi mediami. Oczywiście, o ile trafi się na właściwe blogi.

Co to jest blog? Blog to skrót od weblog, czyli dziennik internetowy. Blog to często aktualizowany, osobisty dziennik prowadzony na powszechnie dostępnej stronie internetowej. Blog zasadniczo jest odzwierciedleniem osobowości i zainteresowań jego autora, dlatego też pisany jest zazwyczaj w bardzo nieformalnym, konwersacyjnym stylu. Jak ujął to autor jednego z lepszych polskich blogów, "piszę o tym, co mnie wkurza i co mnie bawi".

Tyle suchej definicji. W rzeczywistości świat blogów jest światem szalenie zróżnicowanym. Są blogi aktualizowane codziennie lub częściej i blogi, o których właściciele zapominają na długie tygodnie. Są blogi tematyczne i blogi bardzo osobiste. Blogi napisane krótko, zwięźle, interesująco, z poczuciem humoru i na temat oraz koszmarne blogi o niczym, których niestety jest większość. Są blogi o polityce, technice, biedzie w Afryce, wojnie w Iranie, metodach szkolenia koni i sposobach wychowywania dzieci. Blogi tekstowe, fotograficzne, audio, wideo oraz hybrydowe, czyli wszystko w jednym.

Są blogi tworzone przez jednego autora oraz blogi uzupełniane wpisami przez dwóch zaprzyjaźnionych profesorów, sześciu dziennikarzy z jednej redakcji czy pięciuset studentów jednej uczelni. Są blogi anonimowe i nieanonimowe. Blogi pisane bezinteresownie, z potrzeby podzielenia się swoimi przemyśleniami z czytelnikami oraz blogi polujące na reklamodawców czy wręcz blogi sponsorowane. Blogi osobiste i blogi firmowe. Blogi konsekwentnie rozwijające jeden wątek oraz blogi o wszystkim, co kiedykolwiek zainteresowało ich autora. Blogi umożliwiające swoim czytelnikom dzielenie się komentarzami i nawiązanie dyskusji z autorem oraz blogi monologujące. Te pierwsze zbliżają się do prywatnych forów dyskusyjnych, te drugie - do prywatnych stron internetowych.

Przyrost niekontrolowany

Blogi rozrastają się w Internecie w niesamowitym tempie. Swoje dzienniki prowadzą dziennikarze, politycy, nastolatki, matki, feministki, programiści, poeci, homoseksualiści, analitycy, studenci, profesorowie, anorektyczki, pracownicy Microsoftu i dyrektorzy Sun Microsystems, autorzy komiksów, bibliotekarze i Donald Tusk (całkiem zabawny, pod adresemhttp://donald.blox.pl ).

Jednym z najpopularniejszych weblogów jest slashdot.org (News for nerd. Stuff that matters.), założony przez programistę i grafika Roba Maldena oraz kilku jego kolegów.

Nahttp://slashdot.org od wielu już lat toczą się - zainicjowane przez autorów - dyskusje dotyczące wszelkich aktualnych kwestii w jakikolwiek sposób związanych z technologiami informatycznymi. Dla wszystkich wielbicieli listów, dzienników i felietonów jako formy literackiej blogi są spojrzeniem bardzo tu i teraz, bardzo subiektywnym, nieskrępowanym wymaganiami redaktora i wydawcy, nieocenzurowanym, niepodporządkowanym linii gazety czy oczekiwaniom reklamodawców. Przynajmniej "tak było na początku", ale bywa tak i dziś.

Oczywiście, na każde dziesięć blogów osiem nie nadaje się do czytania ze względu na treść, formę, albo jedno i drugie. Ale są prawdziwe perełki, oferujące świeże spojrzenie na wiele spraw, trochę humoru i szczyptę ironii. Najlepsze blogi - przynajmniej moim subiektywnym zdaniem - to blogi anonimowe, prowadzone przez ludzi niezajmujących się zawodowo pisaniem, takie jakhttp://kataryna.blox.pl ,http://zimno.blog.pl czyhttp://wkurwiamnie.blox.pl . Na świecie jest w tej chwili ponad 12 mln blogów. Tyle internetowych dzienników monitoruje popularna wyszukiwarka blogów znajdująca się pod adresemhttp://Technorati.com . Polski serwishttp://blog.pl zawiera ok. 114 tys. blogów, ahttp://blox.pl ok. 29 tys.

Góra śmieci

Blogosfera ma kilka fatalnych wymiarów. Po pierwsze, 80% blogów pisanych jest przez infantylne nastolatki, grafomanów, sfrustrowanych wielbicieli teorii spiskowych - generalnie osoby, które nie mają nic do powiedzenia, a nawet gdyby miały, to nie wiedziałyby jak wyrazić swoje myśli. Niektórzy wręcz otwarcie przyznają, że "jest to blog o moim smutnym i nieciekawym życiu", ale mimo to - z uporem godnym lepszej sprawy - dalej marnują internetowe zasoby. Innymi słowy, większość blogów nie nadaje się do czytania.

Znalezienie tych, które nadają się do czytania, nie jest wcale takie proste. Absolutnie nie należy startować z katalogów blogów, prowadzonych przez serwisyhttp://blog.pl czyhttp://blogger.com . Już jego przeglądanie grozi zachwianiem równowagi umysłowej. Podtytuły mówią same za siebie: "To mój blog o mnie", "O mnie i o tym, co ja przeżywam i co się ze mną dzieje", "Jestem okiem w sercu samotności". Nie tędy droga. Stosunkowo łatwo jest znaleźć interesujące blogi za pomocą wyszukiwarki blogówhttp://Technorati.com .

Jeśli interesują nas np. blogi polityczne, komentujące bieżące wydarzenia, to szukamy po takich słowach kluczowych, jak Kaczyński, teczki, IPN, PKN Orlen czy Rywin. Już krótki fragment podany w wynikach wyszukiwania pozwala zorientować się, czy styl i poglądy autora nas interesują. Jeśli trafimy na kilka interesujących dzienników, jest szansa, że dalej poprowadzą nas ich autorzy, zamieszczający na swoich stronach linki do innych blogów uznanych przez nich za warte uwagi. Można też sprawdzić, czy ulubieni felietoniści i dziennikarze mediów tradycyjnych nie prowadzą czasem własnego dziennika. Świetny blog ma np. Maciej Rybiński, publicysta dziennika Rzeczpospolita (http://rybinski.blog.pl ).

Straszne pomysły korporacji

Drugi wymiar blogowej rzeczywistości to iście piekielny wymysł - blogi korporacyjne (inaczej biznesowe). Specjaliści od marketingu zauważyli w pewnym momencie, że ludzie chętnie czytają blogi, emocjonalnie związują się z ich autorami, a codzienne odwiedziny na ulubionych stronach traktują niemal jak rytuał. Natychmiast zaczęli więc zastanawiać się, w jaki sposób wykorzystać te nowe możliwości.


TOP 200