Biznesowe wideo

Czy już nadszedł czas by pomyśleć o inwestycji w system wideokonferencyjny? W przypadku dużych firm odpowiedź na to pytanie jest z reguły pozytywna, ale również małe i średnie przedsiębiorstwa często mogą obniżyć swoje koszty, korzystając z tej technologii.

Systemy wideokonferencyjne wciąż nie są produktem sprzedawanym na rynku masowym, ale wydaje się, że za kilka lat ich popularyzacja jest nieunikniona i dlatego warto wiedzieć, jak zmienia się oferta producentów, by nie zostać w tyle, i zainwestować w tę nową technologię w odpowiednim momencie. Bo według analityków i firm badających rynek, szybko rośnie liczba użytkowników tego typu rozwiązań, a wzrost sprzedaży systemów wideokonferencyjnych, sięgający 20% rocznie, należy do szczególnie wysokich w porównaniu z innymi segmentami rynku IT.

Użytkownicy patrzą z rezerwą

Z ankiety Connected Conversations przeprowadzonej w tym roku przez Cisco w Wlk. Brytanii wynika, że aż 61% jej respondentów uważa, że do końca br. wszystkie robocze spotkania biznesowe będzie można organizować przy wykorzystaniu systemów wideokonferencyjnych. Ale według innej, podobnej ankiety IDC z maja 2010 r., połowa dużych firm w ogóle nie ma w planach inwestycji w systemy wideokonferencyjne. I to mimo wysiłków takich potentatów na rynku rozwiązań korporacyjnych, jak HP i Cisco, które intensywnie promują tę technologię i starają się przekonać użytkowników, że należy ona obecnie do trzech głównych technologii korporacyjnych, w które warto inwestować.

Podobne są wyniki raportu TheInfoPro. Według niego blisko 70%, z ankietowanych 230 firm, w ogóle nie ma w planie wdrożenia systemu telepresence. Ale warto zauważyć, że wśród tych, które już korzystają z tego rodzaju rozwiązań, aż 60% zamierza w ciągu najbliższego roku rozbudować je i zwiększyć ich zasięg.

"Jest to sytuacja dobrze opisująca każdą nową technologię we wczesnej fazie popularyzacji" - zauważa William Trussell, dyrektor działu badań technologii sieciowych w TheInfoPro. Po prostu wielu menedżerów wciąż nie zna systemów wideokonferencyjnych i informacje o potencjalnych zyskach płynących z ich zastosowań traktuje jako marketing. Natomiast firmy, które wcześniej zaryzykowały i zdecydowały się na inwestycję, zaczynają widzieć praktyczne korzyści i stąd często pojawiają się plany rozbudowy systemów.

UCIF będzie testować zgodność

Największy problem ze współpracą systemów wideokonferencyjnych HD/telepresence dotyczy transmisji wideo, której jakość często istotnie spada podczas komunikacji między systemami różnych producentów. Stąd też pojawiają się inicjatywy, mające na celu ograniczenie tej niezgodności.

W tym roku m.in. Microsoft, Polycom, Hewlett-Packard, Juniper i Logitech utworzyły organizację UCIF (Unified Communications Interoperability Forum), która ma opracować specyfikacje tzw. profili umożliwiających współpracę różnych aplikacji i protokołów w systemach zunifikowanej komunikacji, a w szczególności systemach wideokonferencyjnych. Do UCIF należą też Broadcom, Siemens Enterprise Communications, Plantronics, Radvision, Teliris, Jabra, Vidyo. Niestety, do organizacji tej nie przystąpiły na razie Cisco i Avaya.

UCIF nie zamierza opracowywać kolejnych standardów. Jej zadaniem będzie przygotowanie odpowiednich platform testowych, a później weryfikacja produktów i przyznawanie im logo zapewniającego o prawidłowej współpracy z innymi certyfikowanymi przez UCIF


TOP 200