Bankowe ekstrakty

Pracownicy różnych departamentów merytorycznych Banku Śląskiego sami proszą o uzyskanie dostępu do zbudowanej tam na komputerze mainframe hurtowni danych.

Pracownicy różnych departamentów merytorycznych Banku Śląskiego sami proszą o uzyskanie dostępu do zbudowanej tam na komputerze mainframe hurtowni danych.

"Konkurencja między bankami w Polsce będzie skupiać się na dwóch zasadniczych obszarach - lepszej obsłudze klienta i obniżce kosztów własnych" - twierdzi Grzegorz Cywiński, dyrektor finansowy Banku Śląskiego. W realizacji obu tych zadań Bankowi Śląskiemu ma pomóc uruchomiona w ub.r. hurtownia danych. Jest ona surogatem centralnego systemu bankowego, którego budowa - z uwagi na wielkość Banku Śląskiego i liczbę obsługiwanych klientów - byłaby przedsięwzięciem bardzo trudnym i kosztownym. Stworzona hurtownia danych, a dokładniej mówiąc System Sprawozdawczości BSK SA, gromadzi w jednym miejscu dane rozproszone między systemami finansowo-księgowymi w całym banku.

Budowę hurtowni oparto na istniejącej infrastrukturze informatycznej. "Dzięki temu dodatkowe nakłady inwestycyjne były małe" - mówi Grzegorz Cywiński. Posłużono się istniejącym mainframe'em IBM i zainstalowaną na nim bazą danych DB2. "Chociaż podstawową platformę sprzętową w Banku Śląskim stanowią bardzo silne modele komputerów AS/400, nie chcieliśmy tworzyć centralnej bazy na systemie produkcyjnym, bo mogłoby to zaburzać jego pracę" - twierdzi Grzegorz Cywiński. Natomiast wykorzystanie komputera klasy mainframe zapewniło dużą moc obliczeniową, przy zachowaniu bardzo dużego poziomu bezpieczeństwa gromadzonych danych. "Mieliśmy do dyspozycji zespół specjalistów znających się na obsłudze komputera mainframe. Dzisiaj jego skompletowanie byłoby niełatwym zadaniem" - mówi Grzegorz Cywiński.

Bezpośrednim impulsem do szybkiego wdrożenia hurtowni danych było rozszerzenie przez Narodowy Bank Polski zakresu obligatoryjnych sprawozdań okresowych. Potrzebne były nowe narzędzia, by sprostać nowym wymaganiom. Już nie dało się efektywnie tworzyć Bankowej Informacji Sprawozdawczej metodami tradycyjnymi, czyli poprzez rozbudowę planu kont księgi głównej i konsolidowanie sprawozdań przychodzących z poszczególnych oddziałów. Dlatego inicjatywę budowy hurtowni jako pierwszy przejawił pion finansowy.

Kombajn do obliczeń

Trwające około sześciu miesięcy wdrożenie zakończyło się sukcesem. Obecnie bank, korzystając z hurtowni, przygotowuje tylko na potrzeby sprawozdawczości ok. 130 różnych raportów finansowych. Do ich wygenerowania wykorzystywanych jest 2 tys. algorytmów sprawdzających dane i 4,5 tys. algorytmów określających sposób generowania poszczególnych pól z danymi. Nic więc dziwnego, że wykonywanie wszystkich obliczeń, gdy w hurtowni konsolidowane są dane z całego miesiąca, dostarczane z wszystkich oddziałów banku, trwa prawie 40 godz. Wprowadzanie danych do komputera mainframe odbywa się różną cyklicznością, zależnie od ich charakteru. Codziennie siecią teleinformatyczną spływają informacje o saldach księgi głównej czy stanie gotówki w kasach, zaś zestawy danych z całego miesiąca - z uwagi na ich wielkość - przewożone są na nośnikach magnetycznych z poszczególnych rejonów informatycznych, obsługujących oddziały i filie banku w danym rejonie. Po wygenerowaniu wstępnej wersji sprawozdań oddziały mają możliwość zdalnego wprowadzania korekt danych poprzez dostęp terminalowy.


TOP 200