Asseco: Wspólny skok w lepszą przyszłość

W połączonej strukturze urośniemy szybciej niż w sześciu pojedynczych spółkach, a koszty działalności będą niższe – zapowiada Andrzej Dopierała, prezes Asseco Data Systems, w rozmowie z Tomaszem Bitnerem.

Na początku stycznia 2016 r. działalność operacyjną na polskim rynku zainauguruje nowa spółka grupy Asseco, Asseco Data Systems, która powstała w lipcu tego roku. W grupie chyba długo dojrzewała myśl o stworzeniu dużego podmiotu, który miałby wszelkie predyspozycje, by przechwycić rynek regionów i mniejszych firm.

Zacznijmy od małej podróży w czasie do roku 2012, kiedy to Asseco kupiło ZETO Łódź. Wówczas padły deklaracje, że to początek nowej drogi, że będziemy chcieli kupować inne spółki, by na ich bazie stworzyć potężną firmę o strukturze regionalnej, obsługującą średnich klientów, a także docierającą z dość szeroką ofertą na rynek instytucji, samorządów terytorialnych oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Potem w naszym porfelu znalazły się ZETO Bydgoszcz i szczecińskie Unizeto Technologies. Początkowy plan obejmował połączenie trzech Zeto w jednej spółce, ale stwierdziliśmy, że warto pójść nieco szerzej i przy okazji dokonać pewnych przetasowań wśród firm należących do Grupy Asseco. Przede wszystkim musieliśmy tak zaplanować przyszły biznes, by dotychczasowe organizacje mogły się uzupełniać, generować większe zyski i jednocześnie przynieść oszczędności. Dlatego do struktury nowego podmiotu włączyliśmy jeszcze trzy inne nasze spółki: Otago, ADH Soft i Combidata.

Zobacz również:

Skąd ten zestaw?

Każda z tych spółek była mocnym graczem w swojej branży. ADH Soft to największy w Polsce dostawca aplikacji dla firm leasingowych, Combidata zajmuje się szkoleniami i dostarczaniem software’u dla platform zarządzania kapitałem ludzkim, Otago zaś to software dla samorządów. Unizeto specjalizuje się w podpisie elektronicznym i masowej e-korespondencji, wszystkie ZETA obsługują ZUS, ZETO Budgoszcz i Unizeto – KRUS, a ponadto ZETO Łódź i Unizeto – wydruki masowe.

Gdy popatrzymy na połączone sześć podmiotów, okazuje się, że otrzymujemy sporą firmę, z zyskami sięgającymi 30 mln zł, z zatrudnionymi 900 osobami i sprzedażą na poziomie 230 mln. Pod względem zysku to czołówka wsród firm IT. Ważne jest to, że każda ze spółek wnosi swój wieloletni bagaż doświadczeń: każde z ZETO istnieje 50 lat, Combidata i Otago – 25 lat, ADH Soft to 20 lat. Łącznie to 220 lat. Zdecydowaliśmy się wykorzystać ten drzemiący potencjał i lata doświadczeń rynkowych.

Wydawać by się mogło, że każda ze spółek – może poza Zeto, które mają podobne profile działalności w innych lokalizacjach – jest sama sobie sterem, okrętem, żeglarzem… Jak te odległe od siebie biznesy mogą się uzupełniać? Jaki jest punkt styczności między nimi?

Nasza oferta jest bardzo szeroka, mamy kompetencje w serwerach mainframe, posiadamy wspomniany już podpis elektroniczny, wydruki masowe realizowane przez dwie, do tej pory niezależne, drukarnie w Łodzi i Szczecinie. Jak to się zazębia? Zacznę od samorządów, czyli spółki Otago, która ma mocną pozycję na tym rynku i czasami rywalizowała z innymi firmami z tej szóstki, ponieważ takie aplikacje dla samorządów pisaliśmy również w Unizeto i Zeto Bydgoszcz. Teraz będą one w jednej strukturze z Otago i łatwiej będzie to robić w jednej jednostce biznesowej. Idźmy dalej – każda z firm robiła szkolenia, ale w porównaniu z tym, co robi Combidata, to była swojego rodzaju manufaktura. Zrozumiałe jest, że teraz będzie to usługa centralizowana. To, co robiliśmy w rozproszonych firmach, będziemy teraz robić w ramach Asseco Data Systems, z jednym kierownictwem nadzorującym całość biznesu.

Suma wszystkich zysków

W przyrodzie, podobnie jak w biznesie, bardzo często większe szanse na sukces ma grupa, nie jednostki. Być może również powstały z połączenia pojedynczych spółek w grupie Asseco nowy podmiot, Asseco Data Systems, skorzysta z połączonych sił i zawalczy o rynek regionalny. Asseco Data Systems, struktura powstała z sześciu spółek należących do grupy Asseco i obsługujących przede wszystkim lokalne rynki, wystartuje operacyjnie na początku stycznia 2016. To pomysł grupy Asseco na zawojowanie rynków regionalnych, gdzie można sporo zarobić. Korzystając z doświadczenia składowych podmiotów, ADS swoje szanse widzi np. w usługach IT dla samorządów, w branży wydruków masowych czy podpisie elektronicznym, czyli wszędzie tam, gdzie przez lata zdobywała sobie uznanie i klientów każda ze spółek. Teraz, wykorzystując efekt synergii i brand Asseco, nowa spółka, jak zapewnia jej prezes Andrzej Dopierała, jest w stanie optymalizować swoje koszty, zwiększać zyski i umacniać pozycję w regionach, korzystając z doświadczenia łączonych spółek. Czy to się uda? Na pierwszy raport finansowy przyjdzie nam poczekać do 2017 r. Na razie muszą nam wystarczyć prognozy menedżerów spółki, którzy przewidują, że zysk ADS będzie większy niż hipotetyczna suma zysków wypracowanych przez poszczególne spółki w sytuacji, gdyby nie weszły one w skład ADS. Czas pokaże, czy Asseco Data Systems zawojuje regiony (GS).

A ADH Soft? Jak ma się aplikacja dla firm leasingowych np. do podpisu elektronicznego?

Wbrew pozorom, to rzeczy, które mają wiele wspólnego. ADH Soft, jako dostawca core’owej aplikacji dla firm leasingowych, ma doskonałe relacje ze swoimi klientami, a to może pomóc osobom odpowiedzialnym za inne obszary biznesowe w dotarciu do tych klientów właśnie choćby z podpisem elektronicznym czy z wydrukami masowymi. To produkty, z których branża leasingowa też korzysta.

Co ciekawe, ADH Soft jest w stanie dużo wnieść do wspólnego biznesu, na pozór – więcej, niż może od niego dostać. Rozpatrywaliśmy różne scenariusze i stwierdziliśmy, że opcja włączenia do ADS będzie dla tej firmy i dla ADS najbardziej korzystna. Nowa spółka skorzysta z bazy klienckiej oraz doświadczenia ADH Soft, a ADH Soft stając się częścią dużej firmy, będzie mieć nowe możliwości.


TOP 200